Idealny na imprezy urodzinowe dzieci, jak również dorosłych!
Nie wiem jak to się stało i kiedy, ale zepsułam sobie rękę:( Z powodu tego urazu w mojej kuchni jest ostatnio pusto i cicho, a ja oswajam się z leworęcznością. Tą notkę pewnie pisałabym jakieś 2 h gdyby nie to, że M. mój prywatny pisarz mi pomaga, a ja dyktuję, to co chcę Wam powiedzieć.
Mam nadzieję, ze niebawem mi przejdzie i będę mogła znów poszaleć w kuchni! Tymczasem, chciałabym Wam pokazać wspaniały tort, który zrobiłam tydzień temu na urodziny mojego ukochanego Dziadka:-) 67 lat zasługiwało na wybitnie uczczenie.
Tort absolutnie robi się bezproblemowo – rzucany biszkopt, bezalkoholowa masa na batonikach milky way, których słodycz przełamana jest brzoskwiniami. Nic dodać nic ująć. Robiłam go już drugi raz. Wcześniej, na „kinder party” mojego kuzyna i tam też zrobił furorę wśród dzieci! W końcu ma w sobie magiczną moc Milky Way 🙂
Składniki:
BISZKOPT (przepis na biszkopt rzucany taki jak tu, tak tak znów rzucamy ciastem hi hi 🙂 )
-
6 jajek
-
3/4 szklanki cukru
-
3/4 szklanki + 2 łyżki mąki pszennej
-
1/4 szklanki + 1 łyżka mąki ziemniaczanej
MASA
-
700 ml śmietany kremówki (36%)
-
2-3 śmietan-fixy dla zagęszczenia
-
6 batoników Milky Way
BITA ŚMIETANA (tym razem masy wystarczyło mi na posmarowanie boków i wierzchu tortu, ostatnim razem wystarczyło mi tylko do przełożenia. Warto się zaopatrzyć, aby w razie czego użyć.)
-
250 ml kremówki 36%
-
opakowanie serka mascarpone
-
2 łyżki cukru pudru
DODATKOWO
-
posiekane drobniutki orzechy włoskie – 1/2 szklanki
-
puszka brzoskwiń – 800g
Przygotowanie biszkoptu:
Najlepiej upiec go dzień wcześniej, wtedy zdecydowanie lepiej się przekroi na 3 części. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec dodajemy cukier i po jednym żółtku cały czas miksując.
Mąki przesiewamy i delikatnie mieszamy z powstałą masą, aż do połączenia. Na tym etapie już nie miksujemy.
Ciasto wylewamy na tortownicę, z dnem wyłożonym papierem do pieczenia i pieczemy około 40 min w temperaturze 175 – 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.
Kiedy biszkopt jest upieczony, wyciągamy i póki gorący, upuszczamy go z wysokości 60 cm. Ciasto pozostawiamy do ostygnięcia i dopiero wtedy wyjmujemy z formy.
Przygotowanie masy:
Śmietankę kremówkę podgrzewamy, dodajemy do niej połamane batoniki i czekamy, aż się rozpuszczą. Nie dopuszczamy do zagotowania, często mieszając. Masę studzimy, przykrywamy folią aluminiową i wstawiamy do lodówki. Najlepiej ją zrobić dzień wcześniej. Kiedy się schłodzi, ubijamy ją, pod koniec dodając stopniowo śmietan-fixy dla zagęszczenia.
Wykonanie tortu:
Gotowy biszkopt kroimy na 3 blaty. Brzoskwinie kroimy w kostkę. Masę dzielimy na 3 części (w tym jedna do posmarowania tortu z zewnątrz. Jeśli wydaje nam się mało, posmarujemy tort bitą śmietaną). Dwa pierwsze będziemy po kolei nasączać sokiem z brzoskwiń, smarować masą i posypywać pokrojonymi brzoskwiniami. Kolejność idzie tak:
1. biszkopt
2. nasączenie sokiem
3. 1/3 masy
4. garść pokrojonych w kostkę brzoskwiń
5. biszkopt
6. nasączenie
7. masa
8. brzoskwinie
9. biszkopt
10. dekoracja
Jeżeli wystarczy masy dekorujemy właśnie nią oraz posiekanymi orzechami i pozostałymi brzoskwiniami pokrojonymi w plasterki. Jeżeli masę rozłożyliście tylko do przełożenia, należy przygotować masę z bitej śmietany.
Bita śmietana:
Kremówkę ubijamy na sztywno. Pod koniec dodajemy cukier puder i mascarpone. Całość mieszamy (nie mikserem) na jednolitą masę. Smarujemy nią tort z wierzchu i po bokach.
Dekoracja:
Boki i wierzch tortu smarujemy masą lub bitą śmietaną. Na wierzchu dookoła układamy plasterki brzoskwiń. Środeczek i boki obsypujemy orzechami.
Przepis: „Moje Wypieki i Desery” s. 216
Smacznego! :-)
