Tarta czekoladowa z truskawkami

Truskawki + czekolada = ❤

Kolejne wspaniałe połączenie tego znanego wszystkim już duetu. Tarta jest mocno, bardzo mocno czekoladowa, można powiedzieć, że wytrawna. Dla mnie jest idealna. Uwielbiam wypieki z dużą ilością czekolady gorzkiej i kakao. Jedyne zastrzeżenie to takie, że ciasto kruche było troszeczkę twarde, ale nam to jakoś wcale nie przeszkadzało:-) Zdecydowanie warta polecenia!

 

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 160 g mąki
  • 30 g kakao
  • 60 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko

MASA – CZEKOLADOWY CREME PATISSERIE

  • 300 ml mleka
  • 3 żółtka
  • 75 g cukru
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g skrobi ziemniaczanej
  • 90 g gorzkiej czekolady

DODATKOWO

  • truskawki do dekoracji

 

Wszystkie składniki suche na ciasto kruche (mąka, kakao, sól, cukier) mieszamy w misce. Dodajemy jajko i posiekane masło. Zagniatamy, aż powstanie gładkie ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią i schładzamy w lodówce około 30 minut.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy z folii, rozwałkowujemy i wykładamy nim formę na tartę (średnica 25 cm). Formę można wcześniej lekko nasmarować masłem. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy kulkami lub grochem. 

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 10 min, następnie ściągamy papier i obciążenie i dalej pieczemy jeszcze 20 – 25 min.

Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy krem.

W większym garnku podgrzewamy mleko, aż do zagotowania i wtedy zdejmujemy je z ognia.

W osobnym naczyniu ucieramy żółtka z cukrem na białą i puszystą masę. Dodajemy obydwie mąki i dalej miksujemy. Tak przygotowaną pastę wlewamy do ugotowanego mleka, stawiamy je na malutkim gazie i cały czas mieszając czekamy, aż masa zgęstnieje. Od momentu zagotowania powinno to trwać około 1 minutę. 

Czekoladę siekamy na drobniejsze kawałki. Do gorącego kremu dodajemy czekoladę i energicznie mieszamy, aż się rozpuści. Gotowy krem przelewamy na ostudzony spód.

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek. Układamy je na cieście w dowolny sposób. 

 

 

Przepis: „Moje wypieki i desery” s. 89


 

Smacznego! 🙂

Ogórki małosolne

Dziś przepis na to, jak w domowym zaciszu przygotować sobie pyszne ogóreczki. Sprawą odrobinę trudniejszą jest kiszenie ogórków w słoikach za zimę, dlatego teraz chciałabym pokazać krok po kroku jak przygotować ogórki w innej postaci, a mianowicie małosolne. Przepis jest tak prosty, że poradzi sobie z nim każdy, nawet największy laik, a ogórki przygotowane w domu zawsze smakują lepiej. Dodatkowo, to Wy decydujecie jak bardzo ukiszone lubicie. My jemy je już na dobę od zrobienia, kiedy są dopiero lekko „przetrącone”. Polecam 🙂

 

 

Składniki:

  • 1 kg ogórków gruntowych
  • 1/2 kromki chleba razowego
  • 1/2 pęczku koperku
  • chrzan (kawałek o długości około 4 cm)
  • 5 ząbków czosnku
  • woda, sól, cukier
  • zamykany słój lub gliniak

 

Ogórki i koperek myjemy i osuszamy. Chrzan i czosnek obieramy z łupy. Chrzan kroimy w kilka słupków.

Na dnie słoja układamy trochę kopru, dwa ząbki czosnku i dwa słupki chrzanu. Na wierzchu układamy na sobie ogórki. pomiędzy wtykając czosnek i chrzan.

 

 

Całość przykrywamy koprem i wkładamy kromkę chleba, która przyspieszy kwaszenie.

Zagotowujemy wodę. Na litr wody przypada 1 łyżka soli i jedna niepełna łyżka cukru. Ciepłą (nie wrzącą) wodę mieszamy z solą i cukrem, aż do rozpuszczenia i zalewamy ogórki, tak aby wszystkie były przykryte. Zakręcamy lub przykrywamy talerzykiem.

 

 

Po pierwszej dobie wyciągamy kromkę chleba ze słoika. Ogórki są już lekko „przetrącone” i wyglądają tak, jak na pierwszym zdjęciu u samej góry. Woda po jednym dniu powinna być już mętna.

 

Na 3 – 4 dzień ogórki są już dość mocno ukiszone, dlatego zjada się je na bieżąco. 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Tort czekoladowy z truskawkami

Kiedy koleżanka podesłała mi zdjęcie czekoladowego tortu pełnego truskawek, od razu mnie to zainspirowało. Dodatkowo zbliżały się dwie okazje do jego przygotowania, więc od razu zabrałam się za planowanie 🙂

Tort składa się z puszystego czekoladowego biszkoptu, śmietankowo – czekoladowej masy i dużej ilości truskawek! Dodatkowo obłożyłam go wafelkami co dało niesamowity efekt. Całość przypomina mi taki cudowny truskawkowy ogródek 🙂

 

Myślę, że mogę się pokusić o stwierdzenie, że jest to najpiękniejszy tort jaki udało mi się wykonać 🙂

Dziękuję Asi za inspirację, a Was zapraszam do skorzystania z mojego przepisu. 

 

 

Składniki:

BISZKOPT

  • 150 g czekolady gorzkiej (roztopionej w kąpieli wodnej)
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 150 g mąki
  • 6 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

MASA

  • 500 ml śmietany kremówki 30%
  • 3 łyżeczki cukru pudru
  • 50 g czekolady gorzkiej
  • 3 łyżeczki żelatyny

DODATKOWO

  • 3/4 szklanki kompotu truskawkowego lub wody z sokiem truskawkowym
  • około 600 g truskawek
  • 2 opakowania wafelków lub batoników (u mnie „Pryncypałki”)

 

 

Uwagi:

* Tort przygotowywałam w tortownicy o średnicy 24 cm

* Tort warto przygotować dzień wcześniej, aby masa się lepiej ścięła i wafelki dobrze trzymały. Na wierzchu truskawkami można posypać dopiero przed podaniem, aby były świeże

* Przed krojeniem należy tort schłodzić w lodówce, aby lepiej się kroił i używać noża zamoczonego we wrzątku

 

 

Przygotowanie biszkoptu:

Masło (w temperaturze pokojowej) miksujemy  z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do uzyskania gładkiej masy. Powoli wbijamy żółtka i wsypujemy cukier, cały czas miksując. Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy przez sitko i powoli dosypujemy do masy. W osobnym naczyniu ubijamy białka z solą na sztywną pianę. Powoli dodajemy pianę do przygotowanej wcześniej masy i delikatnie mieszamy łyżką. Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy i pieczemy około 30 – 40 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu i ostudzeniu przekrawamy ciasto na 2 blaty.

 

Przygotowanie masy:

Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem na sztywną masę. W osobnym garnuszku roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej i pozostawiamy do ostygnięcia. Kiedy czekolada jest chłodna, dodajemy ją do masy i całość miksujemy. Jeśli masa jest zbyt rzadka, rozpuszczamy żelatynę w minimalnej ilości wody, studzimy i miksujemy ze śmietaną. Tak przygotowaną masę schładzamy w lodówce, aż stężeje.

 

Przygotowanie tortu:

Spód biszkopta kładziemy na paterze i nasączamy około 1/2 ilości kompotu truskawkowego. Smarujemy masą, tworząc dość wysoką warstwę (około 2/3 ilości). Na wierzchu układamy pokrojone w plasterki lub w kostkę truskawki (około 150 – 200 g). Przykrywamy drugim blatem, który wcześniej nasączamy od spodu pozostałym kompotem. 

Tort smarujemy pozostałą masą po bokach i z wierzchu. Do boków przyklejamy wafelki. Pozostałe truskawki obieramy z szypułek i kroimy w ćwiartki. Posypujemy po wierzchu tortu.

 

Tak przygotowany tort schładzamy w lodówce kilka godzin przed podaniem.

 

 

 

  

 

Smacznego! 🙂

Francuska tarta ze szparagami

Tym razem chciałabym zaprezentować Wam coś wytrawnego, tak dla odmiany 🙂

Wyobrażacie sobie, że po raz pierwszy w życiu kupiłam i jadłam szparagi? Cóż mogę powiedzieć, było warto to fakt i jestem pewna, że w przyszłym roku, kiedy nadejdzie sezon, wykorzystam je do wielu potraw. Mam już nawet kilka pomysłów.

Tarta jest bardzo prosta w wykonaniu bo na gotowym, francuskim spodzie, z dodatkiem sera mozzarella, musztardy i ze szparagami w roli głównej. Zaskoczyło mnie, że prostota może tak dobrze smakować!:)

 

Źródło, z moimi zmianami: Moje Gotowanie czerwiec 2013

 

 

Składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 3 łyżki musztardy
  • cebulka dymka 
  • kulka sera mozzarella
  • 300 g szparagów zielonych
  • 2 jajka
  • 150 ml śmietany 30%
  • sól i pieprz do smaku

 

Ciasto francuskie rozkładamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia i formujemy rancik. Ja użyłam formy o boku 25 cm. Na wierzchu ciasta kładziemy folię aluminiową i wysypujemy groch dla obciążenia, aby ciasto równo się upiekło. Pieczemy około 12 – 15 min w temperaturze 200 stopni, a następnie ściągamy folię i ponownie pieczemy jeszcze około 5 – 7 minut. Gotowe ciasto wyciągamy z pieca i lekko studzimy.

Szparagi obieramy i odkrawamy twarde końcówki. Gotujemy w osolonej wodzie około 3 minut. Cebulkę dymkę siekamy, a mozzarellę kroimy w cieniutkie plastry. Podpieczone ciasto smarujemy musztardą, posypujemy posiekaną cebulką i układamy ser, a następnie szparagi. Solimy i pieprzymy do smaku. 

W osobnej misce roztrzepujemy jajka i kremówkę. Tą masą zalewamy tartę, a uformowany przed pieczeniem rancik chroni przed jej wylaniem się. Doprawiamy solą i pieprzem.

Pieczemy około 20 – 25 minut w temperaturze 190 stopni. 

Ja podawałam z sałatką z rukoli i sosem jogurtowym.

 

Smacznego! 🙂

Kolorowa sałatka owocowa

Zjawiskowa! 

To pierwsze słowo, które powiedziałam po jej wykonaniu, kiedy zobaczyłam tę intensywność kolorów 🙂

Zjawiskowa!

Powiedziałam po raz drugi, kiedy jej spróbowałam:-)

Obiecuję Wam, że jest to prawdziwa owocowa uczta dla podniebienia i oczu! Sos z dodatkiem maku jest idealny, dlatego bardzo Was proszę nie rezygnujcie z niego. Najlepsze w niej jest to, że jest to przyjemność, bez zwracania uwagi na kalorie. Jedząc ją na deser dbamy równocześnie o linię. Idealnie orzeźwia w ciepły, letni dzień!

 

Źródło: The Stay At Home Chef

 

 

Składniki:

  • 1 świeży ananas
  • 0,5 kg truskawek
  • 3 kiwi
  • 1 cytryna
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 łyżka maku
  • kilkanaście listków mięty

 

Przed przygotowywaniem sałatki, warto owoce schłodzić w lodówce.

Ananasa obieramy, wycinamy środek i kroimy w ćwiartki. Przekładamy do miski. Truskawki obieramy z szypułek, myjemy i kroimy ćwiartki. Dodajemy do ananasa. Kiwi myjemy, obieramy i również kroimy na ćwiartki. Dokładamy do pozostałych owoców i wszystko razem delikatnie mieszamy.

Z cytryny wyciskamy cały sok, dodajemy cukier i mak. Mieszamy. Tak przygotowanym sosem polewamy sałatkę. Ponownie delikatnie mieszamy.

Można podawać od razu, lub dodatkowo schłodzić. 

Gotową sałatkę przechowujemy w lodówce, aby zachowała świeżość.

 

 

 

 

***

Wszystkich czytelników zapraszam również na stronę bloga na facebooku. Dzięki temu będziecie zawsze na bieżąco ze wszystkimi nowościami

 


***

Przepis bierze udział w akcjach:


 

 

Smacznego! 🙂

Truskawkowy koktajl z płatkami owsianymi

Dziś polecam pyszny koktajl, który z powodzeniem może zastąpić śniadanie lub kolację. Dzięki dodatkowi płatków owsianych ma bardziej zwartą, gęstą konsystencję, a także jest bardziej syty. Można robić go z dowolnymi owocami. Ja postawiłam na truskawki, gdyż to je najbardziej lubię. Jedna mała uwaga: róbcie koktajl wtedy, kiedy rzeczywiście macie ochotę go popijać. Nie jest dobrze, aby stał długo i czekał, ze względu na płatki owsiane.

 


 

Składniki:

  • 1/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/3 jogurtu naturalnego
  • 2/3 szklanki mleka
  • 2 łyżeczki cukru
  • szklanka truskawek pokrojonych w ćwiartki

 

Wszystkie podane składniki wkładamy do misy miksera kielichowego i miksujemy je, aż powstanie gładki koktajl. Warto, aby mleko, jogurt naturalny i owoce były schłodzone. Koktajl jest wtedy bardziej orzeźwiający. Przelewamy do szklanek lub kieliszków i podajemy.

 

 

 


 

 

Smacznego! 🙂

Sernik z rabarbarem

Sezon rabarbarowy w pełni, zatem trzeba z niego korzystać. W tym roku upiekłam już kilka pyszności z tym warzywem, ale nie mogło zabraknąć również sernika. Muszę Wam powiedzieć, że moja rodzina to prawdziwi wielbiciele serników! Ciągle tylko proszą o kolejny, jakiś nowy. A ja, cóż mam poradzić, skoro mogę spełnić takie małe marzenie?:-) 

Sernik nie należy do bardzo słodkich. Słodycz masy idealnie komponuje się z kwaśnym rabarbarem poukładanym na wierzchu, oraz cynamonową nutą. Mniam!

 

Inspiracja, z moimi zmianami: Moje wypieki

 

Składniki:

SPÓD

  • 1 szklanka mąki
  • 90 g masła
  • 1 żółtko
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki wody

MASA

  • 1 kg twarogu sernikowego
  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • budyń śmietankowy (proszek)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki śmietany kremówki 30%

DODATKOWO

  • 500 g rabarbaru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 5 łyżek cukru

NA WIERZCH

  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki cukru

 

Wszystkie składniki na kruchy spód łączymy w misce i zagniatamy, aż powstanie gładkie ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 30 minut.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy. Przygotowanym ciastem wylepiamy, wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia tortownicę. Podpiekamy spód w temperaturze 190 stopni przez około 12- 15 minut, aż nabierze złotego koloru.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki na masę umieszczamy w misie i miksujemy, aż powstanie jednolita masa. 

Gotową masę wylewamy na podpieczony spód.

Rabarbar obieramy, myjemy, zasypujemy cukrem i mąką ziemniaczaną i mieszamy, aby składniki go obtoczyły. Posypujemy nim masę serową starając się zrobić to w miarę równomiernie.

Cukier mieszamy z cynamonem i posypujemy nim sernik po wierzchu.

Całość pieczemy jeszcze około godzinę w temperaturze 180 stopni. Sprawdzamy delikatnie palcem na środku ciasta czy jest zastygnięte, co oznacza, ze jest już upieczone. Pozwalamy mu ostygnąć w piekarniku, następnie uchylamy drzwiczki i odczekujemy jeszcze trochę.

Tak upieczony sernik może być podawany już w ten sam dzień.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Gofry

Czyli moja nowa miłość:-)

Idealne dla wszystkich członków rodziny, tych małych, jak i tych większych.

Można jeść z samym cukrem pudrem, owocami, bitą śmietaną, sosem czekoladowym, dżemem….oj wariacji jest tyle, że ciężko by było spróbować każdej!

My najbardziej lubimy z bita śmietaną i świeżymi owocami. Robi się je bez problemu, są leciutki i kruche. Trzeba tylko pamiętać, aby jeszcze ciepłych nie układać jeden na drugim, gdyż zmiękną.

Polecam! 

 Źródło: Moje wypieki

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/3 szklanki oleju roślinnego
  • 2 jajka ( żółtka oddzielnie od białek)

 

Wszystkie składniki oprócz białek miksujemy na gładką masę. Białka ubijamy na sztywno w osobnym naczyniu, a powstałą pianę delikatnie mieszamy z ciastem.

Nagrzewamy gofrownicę.

Na rozgrzaną gofrownicę nakładamy porcję ciasta, zamykamy i pieczemy na rumiano około 3 minuty. Należy postępować według instrukcji obsługi gofrownicy.

Podajemy z ulubionymi dodatkami, u mnie z bitą śmietaną i świeżymi owocami 🙂

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mini serniczki z Oreo

Małe przyjemności dla wielbicieli ciastek Oreo i sernika:-)

Masa serowa jest pyszna i delikatna, ciastka w pieczeniu robią się troszkę bardziej miękkie niż są w rzeczywistości, dlatego całość łatwo je się łyżeczką.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że są wspaniałe! Nawet mój kuzyn Artuś, który za sernikami nie przepada zjadł 3 sztuki! Widać, że dzieciom też smakują:-)

Idealnie komponują się ze świeżymi truskawkami, które orzeźwiają deser.

Polecam!

 

Przepis znaleziony na blogu „Kuchenne czarymary” w oryginale pochodzący z bloga „Moje wypieki”

 

 

Składniki:

  • 14 ciastek Oreo (na spód)
  • 6 ciastek Oreo (do pokruszenia do masy)
  • 450 g twarogu sernikowego
  • 1/2 szklanki śmietany 18%
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 1 białko
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • truskawki do dekoracji (opcjonalnie)

 

Do misy miksera przekładamy ser, śmietanę, cukier, jajko, białko i mąkę ziemniaczaną. Miksujemy, aż składniki się połączą, pamiętając, aby nie robić tego zbyt długo. Do gotowej masy dodajemy pokruszone ciastka Oreo i mieszamy łyżką.

Formę do wypieku muffinek wykładamy papilotkami. Na spód każdej z nich wkładamy jedno ciastko i zalewamy je masą serową. Z podanych składników wyszło mi 14 serniczków.

Pieczemy około 20 -30 minut w temperaturze 170 – 180 stopni. Masa powinna być ścięta. Upieczone serniczki pozostawiamy w uchylonym piekarniku, a kiedy ostygną wyciągamy je. Podajemy ze świeżymi truskawkami.

 

 

Smacznego! 🙂

Drożdżówka z rabarbarem i cynamonową kruszonką

Dla nikogo tajemnicą pewnie już nie jest, że moim ulubionym typem ciasta jest właśnie drożdżowe. Nie takie ze sklepu oczywiście, ale takie prawdziwe – domowe – pulchne i mięciutkie, najlepiej z kruszonką i sezonowymi owocami.

Dlatego właśnie w moim domu, w sezonie rabarbarowym nie może zabraknąć drożdżowego wypieku.  W zeszłym roku były to wersje „mini”, w tym roku jest to ciacho z dużej blachy, z cudowną cynamonową kruszonką. Poza sezonem rabarbarowym, do takiej aromatycznej kruszonki pasować będą idealnie również jabłka, gruszki czy śliwki.

Przepis na ciasto zaczerpnęłam od Kasi z bloga „Gotuję bo lubię”. Odrobinkę zmodyfikowałam, ze względu na to, że rabarbar jest bardzo kwaśnym dodatkiem, a w oryginale występowały gruszki. Nie zmienia to jednak faktu, że ciasto wyszło niebiańskie! Leciutkie i pulchniutkie-takie jak lubimy:) Trzeba uważać podczas pieczenia, aby nie piec za długo, gdyż spód może się przypalić. Widać u mnie na zdjęciach, że jest mocno brązowy, nie był jednak spalony, był pyszny!:)

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 500 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 5 łyżek cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 25 g świeżych drożdży (lub 10 g drożdży suchych jeśli wykonujemy ciasto w maszynie)
  • szczypta soli

KRUSZONKA

  • 60 g mąki
  • 50 g cukru pudru
  • 60 g masła
  • 2 płaskie łyżeczki cynamonu

DODATKOWO

  • 1 kg rabarbaru
  • 8 łyżeczek cukru

 

Na początku robimy zaczyn. W misce łączymy 4 łyżki mleka, 2 łyżki cukru i drożdże. Mieszamy tak, aby drożdże się rozpuściły, dodajemy 2 łyżki mąki i znów mieszamy. Przykrywamy szczelnie folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut.

W garnku podgrzewamy mleko z pozostałym cukrem, masłem i miodem, aż wszystkie składniki się połączą, a następnie odstawiamy, aby ostygło. Do przestudzonej mieszanki dodajemy jajka i mieszamy.

W misce łączymy pozostałą mąkę z solą i przygotowaną wcześniej mieszanką mleczną, a następnie dodajemy wyrośnięty zaczyn. Ciasto zagniatamy około 5 min, aż będzie jednolite. Ciasto będzie dość luźne, takie ma być. Przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę, aby urosło.

Przygotowanie w maszynie: Do misy maszyny dajemy najpierw składniki mokre, czyli mieszankę mleczną, następnie składniki suche: mąkę, sól i cukier, a na końcu drożdże suche. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i czekamy 1,5 godziny.

W międzyczasie rabarbar obieramy i kroimy na centymetrowe kawałki. Zasypujemy ośmioma łyżeczkami cukru i dokładnie mieszamy. 

Gotowe ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i posypujemy rabarbarem. Odstawiamy na około 20 minut pod przykryciem, aby podrosło.

 

 

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę. W misce mieszamy mąkę z cukrem pudrem i cynamonem. Dodajemy masło i siekamy. Wyrabiamy pomiędzy palcami, aż powstanie kruszonka.

Wyrośnięcie ciasto posypujemy kruszonką i pieczemy około 35 – 40 minut w temperaturze 200 stopni. Sprawdzamy patyczkiem, czy jest upieczone. 

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂