Nie przyznałam się Wam jeszcze do wielu moich kulinarnych „ulubieństw”;) i małych miłości;) Ale to przecież dopiero początek mojego pisania. Nadrabiając te zaległości chce odsłonić zdecydowany Nr 1 z mojej listy – Muffinki. Najlepsze w tych małych przyjemnościach jest to że wcale nie są skomplikowane w przygotowaniu i można im nadać całą gamę smaków😉
W związku z tą zaskakującą nas po raz kolejny białą zimą za oknem, która bardzo nie chce odejść i przysłania moje marzenia o lecie i słońcu, postanowiłam sięgnąć po zapasy moich mrożonych owoców aby umilić Nam ten czas. W ten sposób powstały te właśnie muffinki. Są wilgotne i bardzo owocowe – pyszne!

Składniki :
- 2 ½ szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 280ml mleka lub maślanki
- 120g margaryny do wypieków
- 1 jajko
- 300g borówki polskiej lub amerykańskiej
Na kruszonkę :
- 100g mąki
- 50g miękkiej margaryny do wypieków
- 50g cukru
W jednej misce łączymy wszystkie składniki suche : mąkę, cukier i proszek do pieczenia.
Margarynę topimy na malutkim ogniu a następnie studzimy. Dodajemy do składników suchych razem z mlekiem i rozmąconym jajkiem.
Całą masę mieszamy tak aby składniki się połączyły. Konsystencja może pozostać grudkowata, nie powinna być idealnie gładka.
Na koniec dodajemy owoce i ponownie mieszamy.
Formę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy do ¾ wysokości masą.
Przygotowanie kruszonki : mąkę cukier i masło mieszamy, ugniatamy aż do chwili kiedy utworzy się drobna, grudkowata kruszonka. Posypujemy po wierzchu muffinek.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 – 25 min.
Smacznego! 🙂