Owoce zapiekane w koglu-moglu

Kogel-mogel nigdy nie należał do moich ulubionych deserów w dzieciństwie dlatego podeszłam do tego deseru z lekką rezerwą. Choć wiedziałam, że mojej rodzinie posmakuje, nie wiedziałam czy ja się do niego przekonam. Niepotrzebnie się martwiłam 🙂 Deser wychodzi pyszny! Na wierzchu tworzy się zapieczona skorupka która razem z gorącymi owocami tworzy pyszną całość. Idealny na chłodniejsze dni w lecie, kiedy nie odstrasza nas piekarnik. Przygotowuje się go błyskawicznie, ale miejcie na uwadze to, że porcje są na prawdę niewielkie – większość domowników pewnie poprosi o dokładkę 🙂

 

Źródło: Moja Pasja Smaku

 

 

 

Składniki (2 porcje)

  • 2 szklanki owoców lata: malin, borówek, jagód, porzeczek, jeżyn
  • 2 żółtka (dużych jajek)
  • 4 łyżki brązowego cukru

 

Owoce myjemy, suszymy i pomieszane nakładamy do dwóch niewielkich kokilek, tak, aby nie wystawały poza brzeg naczynka. Żółtka ucieramy dokładnie z cukrem brązowym, aż powstanie kogel-mogel czyli puszysta jajeczna masa. Zalewamy nią owoce i wsadzamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 10 – 12 minut, aż wierzch się zarumieni. Podajemy na ciepło. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Sałatka z nektarynką i serem feta

Idealna sałatka na upalne, letnie dni. Kilka składników, parę minut i pyszne lekkie danie jest gotowe. Jeśli tak jak ja lubicie dodatek owoców w sałatkach, to koniecznie jej spróbujcie. Polecam podawać z sosem vinaigrette i grzankami 🙂

 

 

Składniki (na jedną porcję):

  • 3 liście sałaty lodowej
  • 3 liście sałaty dębowej (fioletowej)
  • 1 nektarynka
  • 1 łyżka jagód
  • 2 plasterki sera feta
  • 1 łyżka kiełków rzodkiewki

 

Sałatę myjemy, osuszamy i rozrywamy na mniejsze kawałki. Układamy je na talerzu. Nektarynkę myjemy, przekrawamy na pół, a następnie na ćwiartki, wyjmujemy pestkę i wycinamy twardy miąższ. Kroimy w plasterki i układamy na sałacie. Posypujemy opłukanymi jagodami. Ser feta kroimy w dużą kostkę i układamy na sałatce. Na koniec, posypujemy po wierzchu kiełkami rzodkiewki – nie rezygnujcie z nich, ich pikantny smak fajnie uzupełnia sałatkę. Sałatkę najlepiej podawać z sosem vinaigrette lub skropioną oliwą.

 

 

Smacznego! 🙂

Tort czekoladowo – kawowy z owocową koroną i 5 urodziny bloga! :)

Witajcie po krótkiej przerwie! Miałam przygotowanych kilka przepisów Walentynkowych, ale niestety ostatnie dwa tygodnie były dla mnie tak pracowite, że nie miałam nawet chwili, aby je opublikować. Może przyjdzie na nie czas jeszcze w tym roku bo przecież już niedługo Dzień Kobiet 🙂 

 

Dziś natomiast chciałabym, abyście poczęstowali się kawałkiem tortu i razem ze mną świętowali 5 urodziny tego bloga!

Tort, który upiekłam na tą okazję był ulubionym tortem mojego ukochanego dziadka, który wspierał mnie w blogowaniu i zawsze bardzo interesował się tym jakie nowe przepisy będę w najbliższym czasie tworzyć czy testować. To na jego urodziny około 2,5 roku temu stworzyłam go po raz pierwszy. Dlatego do tego właśnie tortu mam szczególny sentyment. Teraz kiedy dziadka ze mną już nie ma, postanowiłam przygotować go na te okrągłe urodziny bloga, aby tak dostojnie uczcić tą okazję.

Dziękuję Kochani, że byliście i jesteście tu ze mną, że odwiedzacie i korzystacie z moich przepisów. Mam nadzieję, że czeka Nas jeszcze wiele lat blogowej przygody, tego bym sobie życzyła! Częstujcie się!

 

P.s. Przepraszam za brak zdjęcia w przekroju, ale kiedy już rozkroiliśmy nie miałam nawet jak zrobić zdjęć, postaram się to kiedyś uzupełnić 🙂


Przepis własny

 

 

Składniki:

BISZKOPT

  • 7 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1/3 szklanki kakao
  • 1 szklanka mąki

MASA

  • 500 g mascarpone
  • 600 g kremówki
  • 4 łyżki kawy rozpuszczalnej (typu „Creme” – drobniutko zmielona)
  • 8 łyżek cukru pudru

NASĄCZENIE

  • 130 ml likieru kawowego (u mnie Sheridan’s)
  • 50 ml wody

 

DODATKOWO

  • słoiczek dżemu z owoców leśnych
  • świeże truskawki, maliny i borówki amerykańskie
  • wiórki czekoladowe
  • czekoladowe ziarna kawy

 

Przygotowanie biszkoptu:

*Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej, wtedy łatwiej go będzie przekroić.

Białka oddzielamy od żółtego i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo łyżką cukier, cały czas miksując. Na koniec dodajemy po jednym żółtku i miksujemy, aż dobrze rozmieszają się w masie. 

Mąkę i kakao przesiewamy przez sitko i po trochę dodajemy do masy. Mieszamy delikatnie szpatułką zgodnie z ruchem wskazówek zegara, dokładnie, tak żeby nie było grudek mąki.

Gotowe ciasto biszkoptowe przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy, o średnicy 25-26 cm. Pieczemy około 45 – 55 minut w temperaturze 180 stopni. Kiedy biszkopt jest gotowy wyciągamy go z piekarnika i zrzucamy na podłogę z wysokości kolan. Wkładamy do wyłączonego i uchylonego pieca, aż do wystygnięcia.

 

Przygotowanie nasączenia:

Likier mieszamy w szklance z wodą.

*Jeśli nie macie likieru kawowego, można przygotować kawę rozpuszczalną i dodać do niej 3-4 łyżki wódki.

 

Przygotowanie masy:

W misie miksera umieszczamy mascarpone i kremówkę. Dodajemy cukier puder i ubijamy na sztywną masę. Pod koniec ubijania dodajemy po łyżce kawy. Można masę próbować w trakcie ubijania i zmniejszyć lub zwiększyć ilość kawy, w zależności od waszych preferencji.

 

Wykonanie tortu:

Biszkopt przekrawamy na trzy równe blaty. Na paterze ustawiamy pierwszy blat i nasączamy 1/3 mieszanki. Smarujemy 1/2 dżemu z owoców leśnych i wykładamy na wierzch 1/3 masy. Przykrywamy kolejnym blatem i powtarzamy czynności (1/3 nasączenia, 1/2 dżemu i 1/3 masy). Ostatni blat nasączamy od spodu i układamy na samej górze tortu.

Pozostałą masą smarujemy wierzch i boki tortu, a także przy użyciu szprycy ozdabiamy tort dookoła rozetkami. Boki tortu obsypujemy wiórkami czekoladowymi, a na rozetkach układamy czekoladowe ziarna kawy.

Truskawki, maliny i borówki myjemy i suszymy. Truskawki przekrawamy na pół nie pozbawiając ich ogonków. Z owoców układamy „koronę” tak jak na zdjęciu, najpierw truskawki potem maliny, a na końcu borówki.

Gotowy tort przechowujemy w lodówce.

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Drożdżowe serca z jagodami

Sezon jagodowy wiąże się dla mnie z obowiązkowym upieczeniem popularnych jagodzianek. Wiele lat korzystałam z jednego przepisu, który jest już jakiś czas na blogu, ale w tym roku postanowiłam poeksperymentować. Wzięłam stary przepis, zmodyfikowałam i nadałam im nowego kształtu, który podpatrzyłam na tym blogu. Zrobiłam całą partię dużych, pełnych miłości i jagód drożdżowych serc. Od razu je pokochaliśmy, no bo jakby mogło być inaczej! 🙂

 

 

 

Składniki:

  • 550 g mąki
  • 7 g drożdży suchych
  • szczypta soli
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki cukru
  • 350 g jagód + 3 łyżki brązowego cukru
  • cukier puder (do posypania) 

 

Metoda dla maszynistów: Wszystkie składniki mokre (mleko, olej, jajka) umieszczamy w misie maszyny. Dodajemy mąkę. Z boku sypiemy sól i cukier. Na środku robimy dołeczek, wsypujemy drożdże i zasypujemy mąką. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5 godz. ciasto jest gotowe.

Przygotowanie ciasta bez maszyny: W misce łączymy mąkę z drożdżami i dodajemy sól. Dodajemy mleko z roztrzepanym jajkiem. Dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej i cukier. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Pozostawiamy pod przykryciem, w ciepłym miejscu, na około godzinę, aż do podwojenia objętości. 

Nadzienie: Jagody myjemy i osuszamy na sitku. Przesypujemy do miski, dodajemy cukier i dokładnie mieszamy.

Po wyrośnięciu: Gotowe ciasto wyciągamy na podsypaną mąką stolnicę i zagniatamy. Dzielimy na około 14 równych części. Z każdej części formujemy kulkę, którą następnie rozwałkowujemy. Na wierzch nakładamy około 1-2 łyżki jagód. Zawijamy jak naleśnika, dosyć ciasno. Sklejamy na końcu, aby ciasto się nie rozeszło, dzięki czemu jagody się nie wysypią. Rulon ciasta składamy na pół i nacinamy ostrym nożem do około połowy długości. Boki rozchylamy delikatnie na zewnątrz, aby uzyskać serduszko. Drugi koniec sklejamy i formujemy szpic, nadając kształt. Opis zwijania ze zdjęciami można znaleźć tu

Gotowe serduszka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką na około 20 minut, do napuszenia.

Pieczemy około 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż bułeczki nabiorą złotego/brązowego koloru.

Ostudzone posypujemy cukrem pudrem.

 

 

 

    

 

Smacznego! 🙂

Sernik jagodowy

W regionie w którym mieszkam czyli w Małopolsce, a dokładniej w niedalekim sąsiedztwie Beskidu Sądeckiego i Wyspowego na jagodę mówi się borówka:) Nazwa sernik borówkowy nie przemawia do mnie jednak tak bardzo jak jagodowy pomimo, iż wykonałam go właśnie z naszych leśnych borówek a nie owoców borówki amerykańskiej. Lubię oczywiście obydwa te gatunki jednak bardziej lubię nasze – rodzime:)

Sernik zdecydowanie podbił nasze serca. Wykonywałam już wcześniej kilka serników np. sernik na pierniczkach, z dulce de leche, cappuccino czy rafaello. Nie robiłam jednak nigdy owocowego i ten właśnie okazał się strzałem w dziesiątkę!:) Wygląda pięknie, dzięki intensywnemu fioletowemu kolorowi, jest mięciutki tak, że wprost rozpływa się w ustach!:) Po prostu – PYSZNY!:)

Przepis znalazłam u Majanki i trochę zmodyfikowałam. Bardzo dziękuję:)

 

 

Składniki:

  • 200g herbatników (u mnie pełnoziarniste)
  • 80g margaryny do wypieków lub masła
  • 1 kg sera wiaderkowego
  • 220g cukru
  • 5 jajek
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300g jagód

DEKORACJA :

  • 100g jagód
  • 250ml śmietanki kremówki 30%
  • cukier waniliowy
  • śmietan fix

 

Herbatniki kruszymy przy pomocy blendera lub wałka do ciasta. Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu. Obydwa składniki łączymy i wysypujemy na wyłożoną folią aluminiową tortownicę. Ciasteczka dokładnie dociskamy do spodu. Wkładamy na 20min do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Ser, cukier, cukier waniliowy i obydwie mąki dokładnie miksujemy. Dodajemy jagody i sok z cytryny. Ponownie miksujemy aż do całkowitego połączenia się składników. Na koniec dodajemy jaka i miksujemy jeszcze tylko chwilkę.

Gotową masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Sernika pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Należy sprawdzać czy masa serowa nie jest płynna, szczególnie na środku ciasta. Powinna dawać delikatny opór jak galaretka przy naciśnięciu. Po upieczeniu sernika pozostawiamy go w piekarniku aż do wystygnięcia (dzięki temu nie opadnie).Kiedy sernik jest już zimny, możemy go udekorować.

W oryginalnym przepisie sernik zalany był polewą śmietanową (wyżej podałam linka). Mój sernik był jednak zbyt wysoki i popękał, więc musiałam z niej zrezygnować. Zamiast tego ozdobiłam go bitą śmietaną i borówkami.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym. Pod koniec dodajemy śmietan-fix, aby ubiła się ładnie na sztywno. Dekorujemy sernik bitą śmietaną i jagodami.

 

 

 

Smacznego!:)

Muffinki z borówkami i kruszonką

Nie przyznałam się Wam jeszcze do wielu moich kulinarnych „ulubieństw”;) i małych miłości;) Ale to przecież dopiero początek mojego pisania. Nadrabiając te zaległości  chce odsłonić zdecydowany Nr 1 z mojej listy – Muffinki. Najlepsze w tych małych przyjemnościach jest to że wcale nie są skomplikowane w przygotowaniu i można im nadać całą gamę smaków😉

W związku z tą zaskakującą nas po raz kolejny białą zimą za oknem, która bardzo nie chce odejść i przysłania moje marzenia o lecie i słońcu, postanowiłam sięgnąć  po zapasy moich mrożonych owoców aby umilić Nam ten czas. W ten sposób powstały te właśnie muffinki.  Są wilgotne i bardzo owocowe – pyszne!


 

Składniki :

  • 2 ½ szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 280ml mleka lub maślanki
  • 120g margaryny do wypieków
  • 1 jajko
  • 300g borówki polskiej lub amerykańskiej

Na kruszonkę :

  • 100g mąki
  • 50g miękkiej margaryny do wypieków
  • 50g cukru

 

W jednej misce łączymy wszystkie składniki suche : mąkę, cukier i proszek do pieczenia.

Margarynę topimy na malutkim ogniu a następnie studzimy. Dodajemy do składników suchych razem z mlekiem i rozmąconym jajkiem.

Całą masę mieszamy tak aby składniki się połączyły. Konsystencja może pozostać grudkowata, nie powinna być idealnie gładka.

Na koniec dodajemy owoce i ponownie mieszamy.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy do ¾ wysokości masą.

Przygotowanie kruszonki : mąkę cukier i masło mieszamy, ugniatamy aż do chwili kiedy utworzy się drobna, grudkowata kruszonka. Posypujemy po wierzchu muffinek.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 – 25 min.

 

Smacznego! 🙂