W Nowym Sączu panują wręcz afrykańskie upały. Nie przesadzam, wczoraj o 16 termometr wskazywał 47, a dziś 40 stopni. Nakładam na pieska zimny ręcznik, a sama ustawiam się pod wiatraczek.
Sałatka, którą dziś Wam pokazuję jest idealna na takie właśnie upalne dni – na śniadanie lub na kolację. Wyśmienicie sprawdzi się także na przyjęcie w plenerze ze znajomymi i na grilla. To wszystko oczywiście, jeśli lubicie połączenia słodko-słone i dodatek owoców w daniach. Nam bardzo smakowała i myślę, że warto się przekonać i spróbować 🙂 Cudownie orzeźwia 🙂
Źródło: Ewa Wachowicz

Składniki:
- 500 g arbuza
- 200 g sera feta
- garść liści mięty
- 5 łyżek soku z cytryny
- 3 łyżki płynnego miodu np. wielokwiatowego
Arbuza pozbawiamy pestek i kroimy w dużą kostkę. Ser feta odsączamy i kroimy w mniejszą kostkę. Obydwa składniki przekładamy do dużej miski. Miętę siekamy i dodajemy do sałatki.
Do szklanki wyciskamy sok z cytryny, dodajemy miód i mieszamy, aż do połączenia.
Sosem polewamy sałatkę i delikatnie mieszamy, aby arbuz i ser się nie porozwalały i nie straciły kształtu. Można udekorować świeżymi liśćmi mięty.

Smacznego! 🙂