Witajcie Kochani w Nowym Roku!
Postanowienia noworoczne spisane? Moje tak:-) Ciekawa jestem czy w Sylwestra 2013/2014, otwierając kopertę i odczytując je będę się śmiać, będę smutna, że czegoś nie udało mi się zrealizować, czy zadowolona, że tego dokonałam. Wierzę, że to ostatnie:-)
A teraz do rzeczy, bo przecież to deser jest tu gwiazdą:-) Zostało Wam trochę piernika lub pierniczków ze Świąt? Nie wiecie co z tym zrobić? Mam dla Was idealne rozwiązanie – pyszny piernikowy deser, ze śnieżną warstwą bitej śmietany i cudownym gorącym sosem owocowym. Do przygotowania sosu możecie użyć dowolnych owoców, które macie zamrożone. U mnie były to maliny i truskawki.
Koniecznie sięgajcie łyżeczką na sam dół szklanki, zajadając wszystkie piękne warstwy razem!:-)
Inspiracja: Moje Wypieki

Składniki:
- kawałki ciasta, lub pierniczki – około 1 szklanka
- 150 ml śmietany kremówki 30%
- 3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
- 1 szklanka dowolnych owoców jagodowych: truskawki, jeżyny, jagody, maliny (świeże lub mrożone)
- 2 łyżeczki cukru
Do dwóch szklanek, pucharków lub kieliszków, kruszymy na dno ciastka tworząc bazę deseru.
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier waniliowy i jeszcze chwilkę miksujemy. Gotową śmietankę układamy na warstwie piernikowej. Schładzamy w lodówce przez około 15 min.
Owoce umieszczamy w małym garnku, nie rozmrażamy ich wcześniej, od razu stawiamy na maleńkim gazie. Podczas podgrzewania owoce zmiękną i puszczą sok. Na koniec słodzimy do smaku około 2 łyżeczkami cukru, w zależności od tego jak kwaśne są owoce.
Ciepłym sosem zalewamy deser i od razu podajemy.


Smacznego! 🙂