Upał odbiera zapał do włączania piekarnika, wygania mnie z kuchni. Nie poddaję się jednak i staram się co jakiś czas przygotować coś, tak dla odprężenia:) Mimo afrykańskich temperatur, udało mi się pewnego ranka zrobić te bułeczki. Upiekły się w sam raz na śniadanie:-) Są mięciutkie i puszyste, a piękny kolor zawdzięczają suszonym pomidorom. Pycha!
Źródło: Moje wypieki

Składniki:
- 350 ml wody
- 2 łyżki oliwy ze słoiczka z suszonymi pomidorami
- 500g mąki
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 7g drożdży suchych
- 115g suszonych pomidorów w oliwie (pokrojonych na drobno)
Wszystkie składniki na bułeczki dokładnie wyrabiamy, najlepiej pomóc sobie mikserem, gdyż ciasto jest dość klejące. Można delikatnie podsypać mąką. Pod koniec wyrabiania dodajemy posiekane pomidory i ponownie wyrabiamy. Ciasto formujemy w kulę i pozostawiamy w ciepłym miejscu na około godzinę dla podwojenia objętości.
Do wykonania w maszynie: Wszystkie składniki umieszczamy w maszynie za kolejnością: najpierw mokre+posiekane pomidory, następnie suche, a na końcu drożdże. Ustawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5h ciasto jest gotowe.
Po tym czasie ciasto wykładamy na podsypana mąką stolnicę i jeszcze raz krótko wyrabiamy. Dzielimy na około 12 części i formujemy bułeczki. Układamy na blasze oprószonej mąką, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na około 25 min do wyrośnięcia.
Pieczemy około 20 min w temperaturze 200 stopni. Przed pieczeniem można bułeczki posmarować mlekiem po wierzchu.

Smacznego! 🙂