Ogromnie tęskniłam za czekoladowym ciastem!:-) To uczucie za mną chodziło i chodziło, aż w końcu przeglądając przepisy, trafiłam na właśnie to u Mysi. Jak dla mnie idealne! Puszyste, mięciutkie, pełne kawałków czekolady i jesiennych gruszek. Czego chcieć więcej?:-)

Składniki:
- 120g miękkiego masła lub margaryny
- 10 łyżek cukru
- 3 jajka
- 10 łyżek mąki
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 kg gruszek
- 2 łyżki kakao
- 1 tabliczka mlecznej czekolady

Margarynę z cukrem ucieramy na gładką masę. Cały czas mieszając mikserem, dodajemy po kolei jajka, mąkę, proszek do pieczenia i kakao.
Tabliczkę czekolady siekamy na drobne kawałki i dodajemy do masy, mieszając całość.
Tortownicę (średnica 23 cm) wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto.
Gruszki myjemy, przekrawamy, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w plastry. Takie kawałki gruszek układamy na wierzchu ciasta tworząc dowolny wzór.
Pieczemy około 45 min w temperaturze 180 stopni.


Smacznego!:-)