Ostatnio ciągle miewam szarlotkowe sny, a Wy?:-)
Po ciężkim tygodniu, nie ma dla mnie nic lepszego, jak usiąść w fotelu z gorącą herbatą i pysznym ciachem dla osłody i poprawy humoru:-) To, o którym dziś piszę wprost podbiło nasze serca! Wszyscy w domu kochamy szarlotki, ale takiej – z orzechami jeszcze nie jedliśmy… i to był duży błąd bo połączenie to smakuje rewelacyjnie!
Smak pieczonego jabłka, doprawiony aromatem cynamonu i pysznymi orzechami karmelizowanymi w miodzie, podane na kruchym cieście…pychota!:-)

Przepis znaleziony u Kasi – bardzo dziękuję:)
Składniki :
CIASTO
- 500 g mąki
- 300 g masła lub margaryny do wypieków
- 150 g cukru
- 1 jajko
- 2 żółtka
- 2 łyżki śmietany 12% lub 18%
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
MASA ORZECHOWA
- 300 g orzechów włoskich
- 75 g masła lub margaryny do wypieków
- 75 g cukru
- 3 łyżki miodu
DODATKOWO
- 1,3 kg jabłek (użyłam szarej renety)
- 1/2 łyżeczki cynamonu

Przygotowanie ciasta:
Mąkę łączymy w dużej misce z proszkiem do pieczenia i cukrem, a następnie wcieramy w nie margarynę, aż do chwili powstania bardzo drobnej kruszonki. Dodajemy kolejno pozostałe składniki i zagniatamy ciasto. W razie potrzeby, gdyby ciasto zbytnio kleiło się do rąk (tak jak moje), można je podsypywać mąką. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części – jedną wkładamy na około godzinę do lodówki, a drugą na taki sam czas do zamrażalnika.
Po tym czasie wyjmujemy ciasto które było w lodówce i rozwałkowujemy je na podsypanej mąką stolnicy. Tortownicę o średnicy 26 cm podsypujemy mąką i wykładamy rozwałkowanym ciastem. Tak przygotowany spod szarlotki podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10-12 min.
Przygotowanie nadzienia:
W tym czasie przygotowujemy masę orzechową. Orzechy włoskie drobno siekamy. W garnuszku rozpuszczamy margarynę z miodem i cukrem. Kiedy masa jest płynna wrzucamy orzechy i podsmażamy około 5 min, cały czas mieszając. Dzięki temu orzechy nie przypalą się.
Gotową masę wykładamy równomiernie na podpieczony spód i dalej pieczemy około 15 min w temperaturze 180 stopni. Jeżeli zdarza Wam się, że tortownica jest nieszczelna, radzę podłożyć coś na niższą półkę w piekarniku, aby uniknąć spalania się kropelek masła wyciekających z tortownicy.
Kolejna warstwa szarlotki i najważniejsza składa się z jabłek;-) Owoce obieramy, wydrążamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odciskamy sok, posypujemy cynamonem i dosładzamy do smaku. Jabłka wykładamy na podpiekane wcześniej ciasto. Na wierzch ścieramy na tarce o dużych oczkach ciasto, które przechowywaliśmy w piekarniku.
Pieczemy około 30 min w tej samej temperaturze.


Smacznego!:-)
