Czyli po prostu kompot rabarbarowy z taką maleńką nutką inności dla odmiany:) Nie wiem jak Wy ale My uwielbiamy wszelkie domowe kompoty i koktajle, które są niezastąpione w letnie upały. Zawsze staram się, aby dzbanek świeżego kompotu zachęcał kolorem i smakiem spragnionych domowników (swoją drogą długo on tak nigdy nie postoi:) ). Odkąd pierwszy raz spróbowaliśmy lemoniady, bardzo często u nas gościła jako alternatywa równie pysznego, tradycyjnego kompotu. Jestem pewna że wielu z Was też ją robiło:)
Częstujcie się szklaneczką, bo mimo iż już wieczór, dalej odczuwa się lato w powietrzu:)
Znalezione tu🙂

Składniki:
- 1kg rabarbaru
- 2,5l wody
- 0,5l wody gazowanej
- 1 cytryna
- 120g cukru demerara
- listeczki mięty/melisy (opcjonalnie)
3l wody zagotowujemy.
Rabarbar dokładnie myjemy i nie obieramy. Oczyszczone łodygi kroimy na średniej długości kawałki i wrzucamy do garnka. Zasypujemy cukrem i zalewamy wrzącą wodą. Dodajemy listki melisy lub mięty oraz 3 paski skórki z cytryny. Całość gotujemy około 8min.
Ugotowany kompot zdejmujemy z ognia i studzimy. Kiedy jego temperatura jest już letnia, przecedzamy go, starając się nie wyciskać łodyg, żeby lemoniada nie była mętna.
Do tak przygotowanego napoju wlewamy wodę gazowaną i wyciskamy połówkę cytryny. Chłodzimy w lodówce.
Najlepiej podawać z kostkami lodu i plasterkiem cytryny.
Smacznego!:)
