Sezon rabarbarowy na blogach rozgorzał w pełni, więc i ja postanowiłam się dołączyć. Wypieki z rabarbarem to jedne z moich naj naj ulubionych, dlatego postaram się okres kiedy jest dostępny wykorzystać do maksimum:) Zastanawiałam się nawet ostatnio czy rabarbar można mrozić? Chciałabym w zimie z niego zrobić kompot, to byłby kawałeczek wiosny:) Macie może jakieś doświadczenia w tym temacie?
A dziś ciasto podpatrzone u Kasi na blogu Gotuję bo lubię, troszkę zmodyfikowane do naszych potrzeb:) Posiada ono syndrom 4xW: wilgotne, wspaniałe, wszystkim smakuje, w mig znika:) Troche to naciągane ale po prostu uwierzcie mi – jest pyszne!:) Bardziej mięciutkiego i rozpływającego się w ustach ciasta nie jadłam:)

Składniki :
- 350 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 90 g margaryny do wypieków
- 300 g cukru
- 2 jajka
- 240 g śmietany (18%)
- 4 szklanki drobno posiekanego rabarbaru
- cukier waniliowy
Mąkę łączymy w misce z proszkiem do pieczenia. Miękką margarynę ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Następnie dodajemy po kolei jajka i jeszcze chwilę miksujemy az do połaczenia składników. Do masy dodajemy śmietanę, a następnie mąkę z proszkiem. Kiedy ciasto ma już jednolitą konsystencję wyłączamy mikser, dodajemy rabarbar i mieszamy całość dokładnie łyżką.
Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Pieczemy około 90min w temperaturze 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.
Po przestudzeniu ciasto można posypać cukrem pudrem.


Przepis dodaję do akcji :

Smacznego!:)