Święta, święta i po świętach:) Zdecydowanie za szybko minął ten czas:) Ja pozwolę sobie jeszcze przez najbliższy czas pozostać w ich tematyce, gdyż chciałabym się z Wami podzielić kilkoma Wielkanocnymi daniami , które u nas gościły, a o których nie miałam czasu napisać wcześniej. Mam nadzieję że się zgadzacie?:) Może akurat przydadzą się na przyszły rok:)

Składniki:
- 5 jajek
- 300 g mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 120 g margaryny do wypieków lub 120 ml oleju
- 120 ml mleka
- 200 g cukru
- 2 łyżki kakao
- 4 łyżki wiórek kokosowych
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy około 10 min na sztywną pianę.
W drugiej misce miksujemy mleko, rozpuszczoną i ostudzoną margarynę Kasię, cukier i cukier waniliowy, aż do zmieszania się składników. Miksując dodajemy po jednym żółtku, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na końcu delikatnie dodajemy pianę z białek i mieszamy łyżką aż do połączenia.
Ciasto dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy wiórki kokosowe, do drugiej kakao.
Do wybranej przez nas formy, u mnie forma Królik, przelewamy ½ ciasta jasnego (na buźkę i uszy), następnie część kakaową na brzuszek. Na wierzch dajemy pozostałą część jasną i ciemną na przemian oraz delikatnie wykonujemy marmurki patyczkiem do szaszłyków.
Foremkę wypełniamy do 1/3 wysokości.
Pieczemy około 45 w piekarniku nagrzanym do 175 stopni. Po upieczeniu, pozostawiamy ciasto do ostygnięcia, następnie wyjmujemy z formy i ozdabiamy wg uznania. Ja ozdobiłam kontury żółtym lukrem a pisankę kolorowymi posypkami.
P.S. Jeżeli zostanie wam trochę ciasta, możecie tak jak wykonać małe babeczki do koszyczka, wystarczyło mi na 3.

Dołączam do akcji :
Smacznego! 🙂
















