Czas rozpocząć TRUSKAWKOWY TYDZIEŃ !
:-)
Usłyszałam dziś, że jestem „mistrzynią”. Nie wiem czy to prawda, ale tak właśnie powiedział mój M. po spróbowaniu tego sernika:-) Urodzinowe ciacho najwyraźniej solenizantowi (i nie tylko) smakowało:-)
Z okazji jutrzejszych urodzin, życzę Ci Matik wszystkiego Naj! Naj! :*
A Was zapraszam na kawałeczek tego uroczystego sernika:-) Mięciutki i aksamitny w środku, o jasnoróżowym kolorze. Ze względu na truskawki w masie, jest bardzo wilgotny. Najlepiej zrobić go dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, aby stężał. Zaznaczam jednak, że taki miękki również smakuje wybornie, co więcej ma swoich zadeklarowynych wielbicieli!
Im bardziej czerwone będą truskawki, tym pięknieszy otrzymamy kolor. Przyznacie, że takie ciasto jest ozdobą stołu, prawda?:-)
Składniki:
SPÓD
-
200g herbatników
-
90g masła
MASA
DODATKOWO
-
400 ml śmietanki kremówki 30% lub 36%
-
śmietan-fix (opcjonalnie)
-
2 łyżeczki cukru
-
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
-
200g truskawek
Tortownicę o średnicy 25 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. Herbatniki kruszymy w blenderze lub przy pomocy wałka kuchennego. W międzyczasie roztapiamy masło w małym garnuszku. Herbatniki mieszamy z roztopionym masłem i wyklejamy nimi tortownicę, mocno dociskając do spodu. Chłodzimy około 25 min w lodówce.
Truskawki przekładamy do miseczki i gnieciemy je widelcem, tak aby pozostały kawałki, a częśc była rozwalona i by owoce puściły sok. Wszystkie składniki na masę powinny być temperatury pokojowej. Przekładamy je do misy miksera i dokładnie miksujemy, aż do uzyskania jednolitej i gładkiej konsystencji. Pod koniec dodajemy truskawki i jeszcze chwilę miksujemy, do uzyskania różowego lub jasnoczerwonego zabarwienia. Gotowa masę przelewamy na schłodzony spód.
Pieczemy około 70 – 90 min w temperaturze 180 stopni. W granicach tego czasu, sprawdzamy, czy wierzch sernika na środku jest galaretkowty, czy stawia opór przy dotknięciu. Jezeli jest płynny, nalezy jeszcze piec ciasto. Po wyłączeniu piekarnika, sernika w nim pozostawiamy, aż do ostygnięcia, a następnie otwieramy drzwiczki i czekamy około 15 min. Jeśli, wyciągniemy sernika od razy, opadnie do środka. Ja zrobiłam dokładnie tak jak piszę i sernik wyszedł równiutki.
Po upieczeniu i ostudzeniu wkładamy sernika do lodówki na przynajmniej kilka godzin a najlepiej na całą noc. Schłodzony sernik jest gotowy do dekoracji.
Śmietane kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem i śmietan-fixem (jeśli trzeba). Nakładamy ją na schłodzny sernik. Posypujemy ją umytymi i pokrojonymi na połówki lub ćwiartki truskawkami. Na wierzch ścieramy czekoladę.
Macie ochotę na kolejne truskawkowe propozycje?:-)
Smacznego! 🙂