Panna Cotta z musem truskawkowym

Panna Cotta jest to bardzo popularny włoski deser. Jestem pewna, że większość z Was robiła go już nie raz, ja jednak do tej pory, sama nie wiem czemu, cieszyłam tylko oczy Waszymi zdjęciami. Na szczęście nadszedł ten moment że i ja wykonałam ten prosty deser, który co tu dużo mówić-podbił nasze serca!:) Następnym razem zrobię od razu z podwójnej porcji:)

Jako że mamy sezon na truskaweczki, wybrałam do niej sos owocowy. W przyszłości jednak koniecznie muszę spróbować też innych opcji:)

 

 

Składniki:

  • 250ml śmietany kremówki 30%
  • 50g cukru
  • cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • woda
  • garść truskawek

 

Śmietankę wlewamy do garnka, dodajemy cukier, cukier waniliowy i doprowadziamy do wrzenia, ale nie zagotowujemy. W międzyczasie rozpuszczamy żelatynę w 2 łyżkach gorącej wody,a następnie dodajemy do śmietany. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i studzimy.

Wlewamy do małych miseczek, kokilek lub foremek i wkładamy do lodówki. Ja moje robiłam w silikonowych foremkach różyczkach. Chłodzimy około 4 godziny.

Przed podaniem wkładamy foremki na sekundę do wrzątku i wykładamy deser na talerz. Podajemy z sosem.

Sos: garść truskawek miksujemy w blenderze.

 

 

Smacznego!:)

Tarta z kremem mascarpone i truskawkami

Na prawdę bardzo Was przepraszam, że znowu upiekłam tartę:) Ostatnio były rabarbarowe tartaletki, a teraz duża tarta urodzinowa dla mojego M (Jeszcze raz wszystkiego najlepszego:*) Wszystko właśnie przez niego, bo to jego ulubiony wypiek. Mam nadzieję że mi wybaczycie tą monotematyczność. Tak poza tym, to każda tarta jest inna i jedyna w swoim rodzaju, więc mam nadzieję że za bardzo się nie znudzicie:)

Zdążyłam się już zasmucić bo zauważyłam brak durszlaka, myslałam że nie będziemy mieć już wspólnego miejsca, gdzie można znaleźć masę super przepisów. Na szczęście zorientowałam się po Waszych notkch, że przenieśliście się na mikser kulinarny, tak więc zobiłam i ja:) Czy to właśnie tam będę mogła Was znaleźć czy macie jeszcze jakieś inne kulinarne przystanie?:)


Co do tarty – to bez wahania mogę stwierdzić iż jest to niebo w gębie!:) Najlepsza tarta jaką jedliśmy (stwierdzone jednogłośnie):). Idealnie kruche ciasto, aksamitny i słodki krem mascarpone i wieńczące całość pyszne letnie truskawki! Czego chcieć więcej?:) Częstujcie się:)

Zmodyfikowany przepis pochodzi od Usagi🙂

 

 

Skladniki:

CIASTO

  • 300 g mąki
  • 150 g margaryny do wypieków
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 jajko

KREM

  • 350 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30%
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • cukier waniliowy
  • śmietan – fix

DEKORACJA

  • 0,5 kg truskawek
  • wiórki czekoladowe do posypania

 

Ze składników podanych na ciasto : mąka, cukier, śmietana, jajko oraz margaryny zagniatamy dokładnie kulkę ciasta. Ja zawsze przygotowuję je sobie w dużej misce, wtedy żadne ze składników mi nie ucieka. Gotowe ciasto owijamy folią i wkładamy na 30min do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na tyle ile się da i wykładamy nim formę do tarty (bardziej jest to wylepianie). Nakłówamy widelcem na całej szerokości ciasta aby za bardzo tarta nie urosła. Pieczemy 20min w temperaturze 200 stopni. Po upieczeniu, wyjmujemy ciasto z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia.

 Kiedy ciasto stygnie, przygotowujemy krem. Pół szklanki śmietanki kremówki ubijamy z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i  śmietan fixem. Dodajemy serek mascarpone i jeszcze chwilkę miksujemy. Tak przygotowanym kremem smarujemy tartę. Ozdabiamy truskawkami – pokrojonymi w plasterki lub połówki – jak kto woli, oraz posypujemy wiórkami czekoladowymi.

 

Smacznego!:)

Mus czekoladowy z piankami

Pierwszy raz w tym roku kupiłam truskawki! i choć nie są to te nasze – polskie, prawdziwe truskawki które można kupić w lecie to i tak były bardzo, bardzo pyszne. Po prostu nie mogłam się im oprzeć w sklepie, tym bardziej że to moje ulubione owoce sezonowe:)

Zaczęłam zastanawiać się do czego pasowałyby najlepiej jako dodatek. Nie trwało to długo gdyż czekolada-truskawki to moje ukochane połączenie, czego nie jest w stanie nic pobić. Tym właśnie sposobem w mgnieniu oka zdecydowałam się ten mus. Odkąd go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że muszę go zrobić i nie zawiodłam się – jest wspaniały, bardzo czekoladowy i wprost uzależniający. Wszyscy zgodnie stwierdzili że jest to jeden z najlepszych deserów jaki jedli:)! Polecam Wam gorąco:)

 

Mi truskawki służyły za łyżeczkę do zajadania musu:)

 

Składniki :

  • 150 g pianek marshmallow
  • 50 g miękkiego masła
  • 250g czekolady gorzkiej ( u mnie 100g gorzkiej, 150g mlecznej)
  • 60 ml wrzątku
  • 250 ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Do garnka wrzucamy pianki, czekoladę i masło. Zalewamy wrzątkiem i na małym ogniu podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym na półsztywno.

Czekoladową mieszankę łączymy z bitą śmietaną i dokładnie mieszamy. Przekładamy do pucharków lub miseczek i odkładamy na kilka godzin do lodówki aż stężeje.

Można udekorować bitą śmietaną i truskawkami – bardzo pasuje:)

 

Źródło : Nigella Lawson „Nigella Ekspresowo”


 

Smacznego!:)