Ciąg dalszy truskawkowego tygodnia na blogu!
Mam nadzieję że macie ochotę na więcej i więcej więcej bo nie mam zamiaru jeszcze przestać! 🙂
Dziś propozycja kultowego angielskiego deseru, którego widziałam na wielu blogach, a także w książce Nigelli Lawson. Zrobiłam go po swojemu, bo tak własnie go lubimy 🙂
W sam raz na codzień i od święta! Idealny na letnie przyjęcie, poobiedni deser czy jako uzupełnienie romantycznej kolacji dla zakochanych 🙂

Składniki:
-
200g truskawek
-
20 sztuk małych bez
-
250 ml kremówki 36% lub 30%
-
1,5 łyżki cukru pudru
-
1 śmietan – fix (opcjonalnie)
Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier puder. Jeżeli jest zbyt mało ścięta, możemy dodać śmietan-fix, ja ostatnio obchodzę się bez niego. Do ubitej śmietany kruszymy bezy i mieszamy. Truskawki obieramy ze szypułek, myjemy i kroimy w ćwiartki. Rozgniatamy widelcem, aby puściły sok.
Do pucharków nakładamy wartwę śmietany, a na to dajemy truskawki. Powtarzamy jeszcze raz tą samą kolejność i tak do samej góry pucharków.



Smacznego! 🙂