Koktajl z brzoskwini i papai

Pogoda zbytnio nas nie rozpieszcza w ostatnim czasie. Upał na przemian z burzami i nawałnicami, które wywołują szkody w okolicznych miasteczkach i wsiach.

Mimo to, koktajl to zawsze dobre rozwiązanie na drugie śniadanie czy podwieczorek. Kiedy jakiś czas temu, po raz pierwszy udało mi się kupić papaję w pewnym popularnym supermarkecie, kompletnie nie wiedziałam jak ją wykorzystać. Zaprzyjaźnione osoby poddały mi kilka pomysłów, ale ja na początek postawiłam na prostotę. Pół owocu zjedliśmy na surowo, a z połowy przygotowałam pyszny koktajl. Obydwa owoce są słodkie, więc nie potrzeba dodawać cukru.

Idealnie letni! Polecam! 🙂 

 

 

Składniki:

  • 1 większa brzoskwinia
  • 1/2 papai
  • 200 ml jogurtu naturalnego

 

* Wszystkie składniki powinny być schłodzone wtedy koktajl będzie smaczniejszy i orzeźwiający. 

** Jogurt naturalny lepiej kupić lejący, nie gęsty, aby koktajl był rzadszy.

Owoce myjemy i obieramy. Usuwamy pestki z papai i pestkę z brzoskwini. Kroimy na dość duże kawałki. 

Owoce razem z jogurtem naturalnym umieszczamy w blenderze kielichowym i miksujemy około 2 minuty, aż powstanie gładki koktajl. Podajemy od razu.

 

 

Smacznego! 🙂

Krem z cukinii

Cała moja rodzinka uwielbia zupy kremy. Nawet ja, przeciwniczka zup, zajadam się nimi ze smakiem. Robiłam już i pokazywałam na blogu krem z dyni, pomidorów i marchewki. Tym razem przyszła pora na cukinię. Domownicy nie dowierzali, że z tego warzywa również można zrobić zupę, więc po jej spróbowali byli jeszcze mocniej zaskoczeni 🙂

Zupka wychodzi lekka, a zarazem sycąca. Warto podawać ją z grzankami i świeżą natką pietruszki czy koperkiem. Polecam!!

 

 

 

Składniki:

  • 1,5 – 2 l bulionu warzywnego
  • 1 kg cukinii 
  • 1 marchew
  • 1 pietruszka
  • mała cebula
  • 2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
  • 100 g sera topionego
  • natka pietruszki/koperek (do podania)
  • grzanki (do podania)

 

Na patelni rozgrzewamy oliwę (lub olej). Cebulę siekamy w drobną kostkę i szklimy na rozgrzanym tłuszczu. Cukinię myjemy i kroimy w dużą kostkę. Jeśli warzywo jest duże, wycinamy pestki ze środka, w małych nie jest to konieczne. 

Do podsmażonej cebuli dodajemy cukinię i razem smażymy około 5 minut. Marchew i pietruszkę obieramy, kroimy w plastry i dodajemy na patelnię. Smażymy kolejne 5 minut. Warzywa przekładamy do garnka, zalewamy bulionem i gotujemy około 25 minut, aż będą miękkie. Garnek ściągamy z palnika i blenderem ręcznym miksujemy zupę na krem. Jeśli używamy blendera kielichowego, dzielimy zupę na porcje, które miksujemy razem, a następnie łączymy wszystko w jednym garnku. 

Krem stawiamy na małym ogniu i dodajemy do niego kawałki sera topionego. Powoli mieszamy, aż ser się rozpuści. Dzięki niemu zupa jest bardziej kremowa. 

Podajemy ze świeżą zieleniną i grzankami.

 

Smacznego! 🙂

Lody kokosowo – porzeczkowe

Pyszne i bardzo orzeźwiające lody na patyku 🙂

Do ich przygotowania niezbędne będą foremki do lodów z patyczkami w zestawie, ale myślę że to nie problem. Jest lato, więc w większości supermarketów można takie dostać, za na prawdę niewielkie pieniądze.

Moje są mocno owocowe o intensywnym kolorze, przygotowane z bardzo aromatycznej czarnej porzeczki. Jeśli nie macie akurat tej, możecie ją bez problemu zastąpić czerwoną. 

Zamiast mleka, jajek, czy kremówki, użyte jest mleko kokosowe, dzięki czemu będą odpowiednie dla alergików, gdyż nie zawiera ono laktozy.

Polecam!! 🙂

 

Źródło

 

 

Składniki:

  • 500 g czarnej porzeczki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 400 ml (1 puszka) mleka kokosowego

 

Czarną porzeczkę obieramy i dokładnie myjemy. Zasypujemy cukrem i zagotowujemy. Mieszamy, aż owoce zmiękną, a cukier się rozpuści. Przecieramy przez sito i pozostawiamy do ostygnięcia.

Przestudzony sok z porzeczek (uzyskany po przetarciu) miksujemy w blenderze z mlekiem kokosowym. Gotową masę przelewamy do foremek i wkładamy do zamrażalnika na minimum 12 godzin, a najlepiej 24 godziny.

Z podanych proporcji wychodzi około 8 lodów.

 

  

 

Smacznego! 🙂

Drożdżowe serca z jagodami

Sezon jagodowy wiąże się dla mnie z obowiązkowym upieczeniem popularnych jagodzianek. Wiele lat korzystałam z jednego przepisu, który jest już jakiś czas na blogu, ale w tym roku postanowiłam poeksperymentować. Wzięłam stary przepis, zmodyfikowałam i nadałam im nowego kształtu, który podpatrzyłam na tym blogu. Zrobiłam całą partię dużych, pełnych miłości i jagód drożdżowych serc. Od razu je pokochaliśmy, no bo jakby mogło być inaczej! 🙂

 

 

 

Składniki:

  • 550 g mąki
  • 7 g drożdży suchych
  • szczypta soli
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki cukru
  • 350 g jagód + 3 łyżki brązowego cukru
  • cukier puder (do posypania) 

 

Metoda dla maszynistów: Wszystkie składniki mokre (mleko, olej, jajka) umieszczamy w misie maszyny. Dodajemy mąkę. Z boku sypiemy sól i cukier. Na środku robimy dołeczek, wsypujemy drożdże i zasypujemy mąką. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5 godz. ciasto jest gotowe.

Przygotowanie ciasta bez maszyny: W misce łączymy mąkę z drożdżami i dodajemy sól. Dodajemy mleko z roztrzepanym jajkiem. Dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej i cukier. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Pozostawiamy pod przykryciem, w ciepłym miejscu, na około godzinę, aż do podwojenia objętości. 

Nadzienie: Jagody myjemy i osuszamy na sitku. Przesypujemy do miski, dodajemy cukier i dokładnie mieszamy.

Po wyrośnięciu: Gotowe ciasto wyciągamy na podsypaną mąką stolnicę i zagniatamy. Dzielimy na około 14 równych części. Z każdej części formujemy kulkę, którą następnie rozwałkowujemy. Na wierzch nakładamy około 1-2 łyżki jagód. Zawijamy jak naleśnika, dosyć ciasno. Sklejamy na końcu, aby ciasto się nie rozeszło, dzięki czemu jagody się nie wysypią. Rulon ciasta składamy na pół i nacinamy ostrym nożem do około połowy długości. Boki rozchylamy delikatnie na zewnątrz, aby uzyskać serduszko. Drugi koniec sklejamy i formujemy szpic, nadając kształt. Opis zwijania ze zdjęciami można znaleźć tu

Gotowe serduszka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką na około 20 minut, do napuszenia.

Pieczemy około 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż bułeczki nabiorą złotego/brązowego koloru.

Ostudzone posypujemy cukrem pudrem.

 

 

 

    

 

Smacznego! 🙂

Koktajl truskawkowy

Najprostszy.

Tradycyjny.

Najlepszy.

Trzy składniki, a ile radości! Pycha! 🙂

 

 

Składniki:

  • 250 g truskawek
  • 450 g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżeczki cukru pudru do smaku (ewentualnie)

 

Wszystkie składniki powinny być schłodzone w lodów. Umieszczamy je w blenderze kielichowym i miksujemy kilka minut, aż powstanie gładki koktajl.

Cukier można całkowicie opuścić, dodać tyle ile ja proponuję, lub więcej – zależy to od Waszego gustu.

Rozlewamy do szklanek i podajemy od razu. Najlepiej smakuje dobrze schłodzony.

 

Truskawkowe orzeźwienie! ❤

 

Smacznego! 🙂

Granita truskawkowa na czerwonym winie

Zastanawiałam się czy dodać ten przepis teraz, czy zaczekać z nim. Nie wiem jak u Was, ale w moim regionie pogoda troszeczkę się zepsuła (delikatnie mówiąc), a granita to deser idealny na upalne dni. Nic jednak nie przyćmi tego, że wprost zawładnęła moim podniebieniem! 🙂 

Ta granita to nic innego jak sorbet truskawkowy z dodatkiem czerwonego wina (dlatego jest tylko dla dorosłych!). Do przygotowania nie potrzebujemy maszynki do lodów. Nie jest więc tylko mniej kaloryczna niż tradycyjne lody, ale również prostsza i szybsza w wykonaniu. Fajną grudkowaną konsystencję uzyskujemy dzięki mieszaniu jej widelcem co jakiś czas kiedy się mrozi. 

Smak czerwonego wina pysznie komponuje się z truskawkami, dlatego nie wahajcie się przygotować tego deseru. Przecież jest lato prawda? Słoneczka pogoda musi w końcu powrócić! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 500 g truskawek
  • 135 ml czerwonego wina (wytrawnego lub półsłodkiego)
  • 90 g cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze kielichowym i miksujemy, aż cukier całkowicie się rozpuści. Mieszankę przelewamy do płaskiego pojemnika lub naczynia i wkładamy do zamrażalnika. Co około 30 minut mieszamy dokładnie widelcem, aby rozbić tworzące się kryształki. Dzięki temu granita zyskuje strukturę pokruszonego lodu.

Po około 8 godzinach jest gotowa do jedzenia. Najlepiej jeść w dniu przygotowania, gdyż wtedy najmocniej czuć smak wina i truskawek, na kolejne dni, jest już bardziej truskawkowa, z lekkim smakiem wina w tle.

Można podawać z kleksem bitej śmietany.

 

Smacznego! 🙂

Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

Urzeczywistnienie marzeń o lecie, słońcu i truskawkach

Na taką drożdżówkę, przyznam się szczerze, czekam cały rok. Mięciutkie ciasto drożdżowe, ukochane truskawki i chrupiąca kruszonka. To połączenie to smak lata i najpyszniejszy smak dzieciństwa. Jeśli się skusicie, to gwarantuję, że nie pożałujecie!

Po sezonie truskawkowym, możecie te owoce zastąpić każdymi innymi np. jagodami czy malinami. 

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 1 szklanka letniego mleka
  • 1/4 kostki masła (rozpuszczonej)
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/2 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 3 szklanki mąki
  • 14 g drożdży suchych

KRUSZONKA

  • 7 łyżek mąki
  • 7 łyżek cukru
  • 40 g masła

DODATKOWO

  • 650 g truskawek

 

Do miski wsypujemy mąkę, cukier, sól i drożdże. Mieszamy łyżką, aż się połączą. Dodajemy jajka, przestudzone masło i powoli zagniatamy. W międzyczasie dolewamy po trochę mleka. Wyrabiamy ciasto, aż będzie jednolite i gładkie. Formujemy kulę, przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę, aż do ostygnięcia.

Przygotowanie ciasta w maszynie: Do misy maszyny dajemy najpierw składniki mokre: mleko, masło i jajka, a następnie suche: mąkę, cukier, sól. Na koniec robimy dołeczek, wsypujemy suche drożdże i nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough”. Po 1,5 godziny ciasto jest gotowe. 

Po tym czasie ciasto wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i rozprowadzamy równomiernie. Truskawki myjemy i obieramy z szypułek. Przekrawamy je na połówki i układamy na cieście. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 20 minut, aż się napuszy.

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę. Mąkę mieszamy z cukrem, a następnie wcieramy chłodne masło. 

Gotową kruszonką posypujemy ciasto i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy około 40 minut, aż ciasto się zarumieni i do tak zwanego suchego patyczka.

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Sok rabarbarowy

Sok do wody, do herbaty, czy nawet do deserów. Jest prosty w przygotowaniu i zachwyca smakiem! Idealny powiew lata w środku zimy! Myślę, że nie muszę dłużej namawiać – póki jest jeszcze rabarbar, warto go przygotować! 🙂

* Im bardziej czerwone łodygi, tym piękniejszy kolor soku. Na zdjęciu widać, że w butelkach sok jest mocno czerwony, bowiem w pierwszej partii udało mi się dostać piękne łodygi. Druga partia soku była już jasnoróżowa z mniej czerwonych okazów, dlatego w szklance woda z sokiem jest delikatna, jasnoróżowa 🙂

Źródło: Czym pachnie u Żaków

 

 

 

Składniki:

  • 500 g rabarbaru (mocno czerwonych łodyg)
  • 500 g cukru
  • 750 ml wody
  • 1 cytryna

 

Rabarbar dokładnie myjemy, odcinamy zdrewniałe końcówki i kroimy na kawałki. Nie obieramy łodyg. 

Pokrojony rabarbar umieszczamy w garnku z grubym dnem i zasypujemy cukrem. Mieszamy dokładnie i wstawiamy na całą noc do lodówki.

Na następny dzień dolewamy wodę i cytrynę pokrojoną w plastry. Mieszamy i podgrzewamy, aż do zagotowania. Wtedy zmniejszamy gaz i gotujemy na małym ogniu, około 15 minut. Rabarbar powinien wtedy zacząć się rozpadać, więc odcedzamy go od płynu. Płyn przelewamy przez sitko, wyłożone gazą, aby nie wpadły rozgotowane cząstki. 

Odcedzony sok ponownie zagotowujemy na malutkim ogniu przez około 15 minut, aż trochę zgęstnieje. Gotowy przelewamy do wyparzonych butelek, jeszcze gorących* i szczelnie zakręcamy. Stawiamy do góry dnem i odstawiamy, aż do ostygnięcia. 


* Jak wyparzyć słoiki?

1) Zalać wrzątkiem słoiki i nakrętki i potrzymać w nim kilka minut.

2) Poukładać słoiki i nakrętki w piekarniku i nastawić temperaturę 130 stopni. Tak wyparzać około 10 -15 minut. 

 

Smacznego! 🙂

Czekoladowe pancakes z truskawkami

Nie od dziś wiadomo, że czekolada z truskawkami to idealnie dobrany duet.

Tak było i w tym przypadku. Placuszki wyszły cudowne, a do tego przełamane owocami smakowały jeszcze lepiej. Teraz, w sezonie truskawkowym starajmy się wykorzystać te owoce jak częściej, aby potem jakoś przetrwać zimę 🙂

Gorąco Wam polecam tą propozycję na śniadanie, na obiad, czy nawet na kolację. I jeszcze taka mała refleksja – dla Was i dla mnie: nie dajmy się przekonać, że brak nam czasu, że „zjem szybko jakąś kanapkę w biegu”. Zatrzymajmy się na chwilę, przygotujmy coś dobrego do jedzenia, usiądźmy razem i cieszmy się tą chwilą 🙂 Tego życzę sobie i Wam! 🙂 

 

Źródło: Przy kuchennym stole

 

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 3 łyżki oleju
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki „chocolate chips” lub drobniutko posiekanej czekolady (gorzkiej lub mlecznej)
  • dodatkowo: truskawki

 

Wszystkie podane składniki (oprócz czekolady) umieszczamy w misie miksera i miksujemy, aż się połączą i powstanie jednolite, gładkie ciasto. Dodajemy czekoladę i mieszamy łyżką, aż będzie rozprowadzona.

Patelnię rozgrzewamy z odrobinką olej, nakładamy porcje ciasta i smażymy placuszki z obydwu stron. Kiedy na wierzchu zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza, przekładamy placuszki na drugą stronę.

Truskawki myjemy, obieramy z szypułek i kroimy w ćwiartki*.

Usmażone placuszki, jeszcze ciepłe podajemy na talerze. Na wierzch nakładamy owoce, wedle uznania. 

* Jeśli truskawki są kwaśne, można dodać do nich miodu lub cukru. Wymieszać, aby wszystkie owoce były posłodzone.

 

 

 


 

Smacznego! 🙂

Muffinki „Eton Mess”

Wszystkiego Dobrego dla Kochanych Mam!!

Muffinki idealne na każdą okazję, bardzo letnie, bardzo pyszne, a proste w przygotowaniu. Baza to ulubione babeczki waniliowe, a krem inspirowany popularnym deserem Eton Mess. Całość zwieńczona pokruszonymi bezami i świeżą truskawką. PYCHA!

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • ziarna wydrążone z jednej laski wanilii
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego

 

KREM

  • 250 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 250 g truskawek
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w 2 łyżkach zimnej wody
  • 5 dużych bez (pokruszonych)

 

DEKORACJA

  • kilka truskawek
  • kilka bez

 

Przygotowanie muffinek: 

Składniki suche tj. mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia,

sodę i ziarna wanilii, mieszamy razem w dużej misce. W osobnym naczyniu

łączymy składniki mokre – jajka, olej i jogurt naturalny. Zawartość

obydwu misek mieszamy ze sobą przy pomocy łyżki. Ciasto nie musi być

gładkie, może mieć grudki. Formę na muffinki wykładamy papilotkami, a do

każdej z nich nakładamy wcześniej przygotowane ciasto do około 3/4

wysokości. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni, aż

muffinki się zarumienią.

 

Przygotowanie kremu:

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek. Kroimy na ćwiartki i wrzucamy

do garnka. Zasypujemy brązowym cukrem, delikatnie zgniatamy i chwilę

smażymy, aż zmiękną i puszczą sok. Dodajemy mąkę roztrzepaną z wodą i

energicznie mieszamy, aż powstanie kisiel owocowy. Pozostawiamy do

ostygnięcia.

 

Śmietankę kremówkę miksujemy na sztywno z mascarpone i cukrem

pudrem. Dodajemy ostudzone owoce i miksujemy, aż powstanie różowy

krem. Dodajemy pokruszone bezy i delikatnie mieszamy łyżką.

 

Dekoracja:

Przygotowany wcześniej krem nakładamy na babeczki, dekorujemy

pokruszonymi bezami i świeżymi truskawkami.

 

 

 


 

Smacznego! 🙂