Omlet z kurkami

Dzisiejsza propozycja to coś wytrawnego dla odmiany. Sezon na kurki trwa dość krótko, a my je wprost uwielbiamy! Dlatego właśnie w tym roku nie zabraknie dań z nimi w roli głównej. Na pierwszy ogień poszedł omlet, który zobaczyłam u Wiosenki. Od jakiegoś czasu miałam już ochotę zrobić taki dla nas na śniadanie, a jej przepis mnie do tego zainspirował.

Polecam wszystkim amatorom kurek! 🙂 Pycha!

 

 

Składniki (1 porcja):

  • 10 dag kurek
  • 2 jajka
  • 4 łyżki tartego sera żółtego
  • 2 łyżki mleka
  • sól i pieprz
  • masło + olej (do smażenia)
  • szczypiorek

 

Kurki dokładnie myjemy, suszymy i podsmażamy na maśle. Solimy i pieprzymy do smaku. Jajka wbijamy do miski, dodajemy mleko, sól i pieprz i roztrzepujemy. Szczypiorek siekamy na drobne kawałki. 

Na osobnej patelni rozgrzewamy olej (około 2 łyżki). Wylewamy jajka i smażąc na małym ogniu czekamy, aż zacznie się delikatnie ścinać. Na jednej połowie wysypujemy kurki, posypujemy serem żółtym i szczypiorkiem. Delikatnie odchylamy omlet od krawędzi patelni i składamy go na pół, tak, aby połowa z dodatkami została przykryta połową bez dodatków. Smażymy jeszcze chwilę z obydwu stron.

Podajemy gorące, posypane świeżym szczypiorkiem.

 

 

Smacznego! 🙂