Na początek chciałam bardzo serdecznie podziękować za nominację, którą otrzymałam od trzech wspaniałych osób – Marceliny z bloga „Sunnyday”, Kasi z bloga „Notatnik kulinarny”, a także Nastusi z bloga „Rozkosze podniebienia”. Dziewczyny! Sprawiłyście mi ogromną niespodziankę i radość, jeszcze raz bardzo dziękuję:-)

Zasady zabawy:
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”
Jestem osobą, która raczej nie bierze udziału w łańcuszkach, ale skoro uzbierały się aż trzy nominacje, postanowiłam odpowiedzieć na pytania:-) Pozwolicie jednak, że nie będę nominowała dalej. Szanuję wszystkie blogi, które odwiedzam, podziwiam pracę jaką wkładają w nie ich właściciele i wszystkich ich bardzo cenię. Gdybym mogła nagrodziłabym wszystkimi nagrodami każdego z osobna:-)
Pytania od Kasi:
- Jaka jest Twoja ulubiona przyprawa? Wanilia.
- Jaka jest Twoja ulubiona zupa? Barszcz (w wykonaniu mojej babci i koniecznie z uszkami).
- Czy jest jakiś owoc lub warzywo którego nie lubisz? Brukselka.
- Jakie jest Twoje ulubione śniadanie? Do łóżka 😉
- Jaka jest Twoja ulubiona książka? Kucharska 😉
- Czy gotując słuchasz muzyki? Bardzo często. Dla mnie to dwa nieodłączne komponenty.
- Czy masz swoją potrawę na „chandrę”? Zdecydowanie i bezapelacyjnie jest to Spaghetti carbonara.
- Jaką pijasz kawę? Nie pijam. Jeśli wyjątkowo się skuszę, jest to Latte macchiato.
- Bez jakiej potrawy nie wyobrażasz sobie świąt Bożego Narodzenia? Bez wspaniałego karpia przygotowywanego przez mojego dziadka, tylko on zna recepturę.
- Ile godzin tygodniowo spędzasz na „wertowaniu” internetu? O wiele za dużo.
- Czy cieszysz się z nominacji?:) Bardzo!:-)
Pytania od Marceliny:
1. Masz jakieś tatuaże? Jeśli nie, to chciałaby/chciałbyś mieć? Nie mam, ale bardzo bym chciała.
2. Ulubiona książka? Kucharska 😉 Moja ulubiona książka nie na temat kulinariów, zdradza zbyt wiele na temat mojej osoby, a tego bym nie chciała:-)
3. Czemu zaczęłaś/zacząłeś pisać bloga? Chciałam się odstresować, mieć odskocznię od spraw codziennych, moje własne miejsce, gdzie będę mogła wracać i czuć się dobrze.
4. Twój ulubiony blog? Jest ich wiele, ciężko by było wybrać jeden.
5. Co masz teraz ochotę zjeść? Truskawki! 😉
6. Jaką książkę kulinarną chciałabyś/chciałbyś polecić? Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie książka Marian Keys ” Saved by Cake”, myślę że spodobałaby się nie jednej osobie.
7. Czy moda jest dla Ciebie istotna? Hmm troszkę tak, ale noszę to co mi się podoba, a nie to co według gazet jest ładne/modne. Czasem to się pokrywa:-)
8. Uprawiasz jakiś sport? Jeśli tak, to jaki? Chodzę na fitness i/lub ćwiczę w domu;-)
9. Stosujesz jakąś dietę? Nie, bardzo ich nie lubię. Uwielbiam jeść i nie lubię ograniczeń w żadnej sferze życia, dlatego dieta to nie mój konik.
10. Masz swój ulubiony program kulinarny? „Ugotowani”
11. Co sądzisz o reklamach na blogach? Myślę, że jest to indywidualna sprawa każdego.
Pytania od Nastusi:
- Dlaczego kulinaria, a nie np. sport czy szydełkowanie? Nie mam pojęcia. Lubię dobrze zjeść, może dlatego;-)
- Przygotowywanie potraw czy ich spożywanie? Przygotowywanie.
- Co Cię inspiruje? Wszystko! To co mnie otacza, książki, blogi, zdjęcia, ludzie, uczucia.
- Kawa czy herbata? Herbata.
- Słodkie czy pikantne? SŁODKIE 🙂
- Kucharzenie w pojedynkę czy z kimś (partnerem, dzieckiem itp.) Jeśli z kimś, to tylko z Ukochanym.
- Ścisłe trzymanie się przepisów czy odważna improwizacja? Improwizacja w oparciu o przepisy.
- Jaka kuchnia jet bliska Twemu sercu? Włoska.
- Jesz żeby żyć czy żyjesz żeby jeść? Zdecydowanie to drugie. Uważam, że jedzenie to nie jest konieczność. To przywilej, to przyjemność:-)
- Jedzenie domowe czy wyjście do restauracji? Domowe zawsze najlepsze, ale bardzo lubię wyjść do restauracji, odkrywać nowe smaki.
- Smaki lata czy zimy? Lato górą! 🙂
Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam gorąco!
Judyta