Cudowne małe prezenciki dla najbliższych
Fikuśne słodkości na patyczkach
W smaku pralinki, na wygląd lizaki
Białe, ośnieżone, jak górskie szczyty:-)
Pycha!:-) Cake pops zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia i to na pewno nie jest mój ostatni na nie przepis:-) Swoje popsy (przepis podstawowy) robiłam na bazie filmiku zamieszczonego na Blogu Bakerelli oraz informacji z bloga Burczy mi w brzuchu.
Gorąco zachęcam do zrobienia!:-)

Składniki:
-
400 g ciasta (babkowe, czekoladowe, murzynek itp.)
-
100 g serka mascarpone
-
100 g Nutelli
-
1 łyżka oleju
-
200g dowolnej czekolady do obtoczenia
-
śnieżne posypki : płatki śniegu, biała posypka cukrowa
-
patyczki (do lodów lub do szaszłyków)
Kawałek ciasta, którego chcemy użyć do zrobienia cake pops dzielimy na dwie części. Pocieramy nimi o siebie ścierając tym samym okruszki do miski.
Serek mascarpone mieszamy z Nutellą. Dodajemy do miski z pokuszonym ciastem i dokładnie wszystko razem mieszamy. Z ciasta rolujemy w rękach kulki i układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
W rondelku z łyżką oleju rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Patyczek maczamy na wysokość około 0,5 cm w rozpuszczonej czekoladzie i wbijamy go wgłąb kulki, mniej więcej do jej połowy. Postępujemy tak ze wszystkimi kulkami.
Gotowe popsy wkładamy na 25 min do zamrażalnika, następne wyciągamy je i zamaczamy całe w czekoladzie, a następnie w posypce. Ważne żeby nie poruszać kulką kiedy jest w czekoladzie, aby nie odpadła z patyczka. Pozostawiamy do zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce.
Smacznego!:-)