Nie od dziś wiadomo, że czekolada idealnie komponuje się ze smakiem i aromatem soczystej pomarańczy. Dla mnie takie połączenie jest iście jesienno-zimowe, jakieś takie rozgrzewające:-) Nie wiem czemu:-)
Jakiś czas temu, z braku pomysłów na coś pysznego i szybkiego oraz również z braku chęci na wyjście do sklepu po potrzebne składniki – zaimprowizowałam – i oto powstały te właśnie naleśniki:-) Mówiąc szczerze – najlepsze jakie jadłam:-) Dodanie kakao do ciasta naleśnikowego jest świetnym urozmaiceniem.
Od tamtego czasu robiłam je już kilka razy, a M, który jest zawsze sceptycznie do naleśników nastawiony – zjadł ich bardzo, bardzo dużo :-):-)
Bardzo przypadły Nam do gustu, mam nadzieję że Wam również?:-)

Składniki:
- 200 g waniliowego serka homogenizowanego
- 2 pomarańcze
- 350 ml mleka
- 1 i 1/4 szklanki mąki
- 3 łyżeczki cukru pudru
- 2 łyżki kakao (gorzkiego)
- 1 jajko
- szczypta soli
- olej do smażenia
Mleko wlewamy do miski. Dodajemy jajko, mąkę, sól, cukier puder i kakao. Całość miksujemy przez chwilkę mikserem lub dokładnie roztrzepujemy i mieszamy trzepaczką. *Jeżeli wydaje się dla Was za gęste lub za rzadkie można dodać odrobinę mąki lub mleka. Każdy ma bowiem swój idealny przepis na naleśniki.
Na patelni rozgrzewamy kropelkę oleju i rozprowadzamy ją na całej powierzchni. Wylewamy ciasto i smażymy naleśnika z dwóch stron. Czynność powtarzamy do skończenia cista.
Kiedy naleśniki są już gotowe możemy je napełniać. Pomarańczę myjemy, obieramy i kroimy w plastry lub w kostkę. Każdego naleśnika smarujemy serkiem homogenizowanym. Na jednej połówce układamy plasterki pomarańczy. Składamy naleśnika najpierw na pół, a następnie w trójkąt.
Podajemy od razu.
Smacznego!:-)


























