Muffinki potrójnie czekoladowe

Na początek chciałam wszystkim Wam bardzo serdecznie podziękować – za życzenia z okazji urodzin bloga i za słowa otuchy pod ostatnim postem. Możecie wierzyć lub nie, ale czytając wasze komentarze na prawdę robiło mi się troszkę lepiej i spokojniej. 

Dzisiejszy przepis to zaległa propozycja Walentynkowa, ale babeczki są tak pyszne, że postanowiłam się z Wami nim podzielić mimo to, że zbliżają się już zupełnie inne święta,a to dla zakochanych było ponad miesiąc temu 🙂 Można je zrobić bez względu na okazję i porę roku. Gwarantuję, że zawsze wyjdą uzależniająco dobre 🙂

 

 

 

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżki kakao
  • 175 g cukru
  • 150 g posiekanej czekolady lub groszków czekoladowych (pomieszane trzy rodzaje: gorzka, mleczna i biała)
  • 250 ml mleka
  • 90 ml oleju
  • 1 jajko

 

Do jednej miski odmierzamy wszystkie składniki suche (mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao, cukier) i mieszamy ze sobą, a do drugiej miski składniki mokre (mleko, olej, jajko) i również mieszamy.

Zawartość obydwu misek łączymy ze sobą i dodajemy posiekaną czekoladę. Wszystkie składniki razem mieszamy, ale nie za długo, ciasto może zostać lekko grudkowate.

Foremkę na muffinki wykładamy papilotkami i nakładamy do nich ciasta do 3/4 wysokości.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut.

Po upieczeniu można muffinki udekorować miłosnymi akcentami i dać w prezencie ukochanej osobie 🙂

 

 

 

Źródło przepisu: „Nigella Ucztuje” Nigella Lawson

 

Smacznego! 🙂

 

 

Dodaj komentarz