Lody kokosowo – porzeczkowe

Pyszne i bardzo orzeźwiające lody na patyku 🙂

Do ich przygotowania niezbędne będą foremki do lodów z patyczkami w zestawie, ale myślę że to nie problem. Jest lato, więc w większości supermarketów można takie dostać, za na prawdę niewielkie pieniądze.

Moje są mocno owocowe o intensywnym kolorze, przygotowane z bardzo aromatycznej czarnej porzeczki. Jeśli nie macie akurat tej, możecie ją bez problemu zastąpić czerwoną. 

Zamiast mleka, jajek, czy kremówki, użyte jest mleko kokosowe, dzięki czemu będą odpowiednie dla alergików, gdyż nie zawiera ono laktozy.

Polecam!! 🙂

 

Źródło

 

 

Składniki:

  • 500 g czarnej porzeczki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 400 ml (1 puszka) mleka kokosowego

 

Czarną porzeczkę obieramy i dokładnie myjemy. Zasypujemy cukrem i zagotowujemy. Mieszamy, aż owoce zmiękną, a cukier się rozpuści. Przecieramy przez sito i pozostawiamy do ostygnięcia.

Przestudzony sok z porzeczek (uzyskany po przetarciu) miksujemy w blenderze z mlekiem kokosowym. Gotową masę przelewamy do foremek i wkładamy do zamrażalnika na minimum 12 godzin, a najlepiej 24 godziny.

Z podanych proporcji wychodzi około 8 lodów.

 

  

 

Smacznego! 🙂

Drożdżowe serca z jagodami

Sezon jagodowy wiąże się dla mnie z obowiązkowym upieczeniem popularnych jagodzianek. Wiele lat korzystałam z jednego przepisu, który jest już jakiś czas na blogu, ale w tym roku postanowiłam poeksperymentować. Wzięłam stary przepis, zmodyfikowałam i nadałam im nowego kształtu, który podpatrzyłam na tym blogu. Zrobiłam całą partię dużych, pełnych miłości i jagód drożdżowych serc. Od razu je pokochaliśmy, no bo jakby mogło być inaczej! 🙂

 

 

 

Składniki:

  • 550 g mąki
  • 7 g drożdży suchych
  • szczypta soli
  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki cukru
  • 350 g jagód + 3 łyżki brązowego cukru
  • cukier puder (do posypania) 

 

Metoda dla maszynistów: Wszystkie składniki mokre (mleko, olej, jajka) umieszczamy w misie maszyny. Dodajemy mąkę. Z boku sypiemy sól i cukier. Na środku robimy dołeczek, wsypujemy drożdże i zasypujemy mąką. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5 godz. ciasto jest gotowe.

Przygotowanie ciasta bez maszyny: W misce łączymy mąkę z drożdżami i dodajemy sól. Dodajemy mleko z roztrzepanym jajkiem. Dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej i cukier. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Pozostawiamy pod przykryciem, w ciepłym miejscu, na około godzinę, aż do podwojenia objętości. 

Nadzienie: Jagody myjemy i osuszamy na sitku. Przesypujemy do miski, dodajemy cukier i dokładnie mieszamy.

Po wyrośnięciu: Gotowe ciasto wyciągamy na podsypaną mąką stolnicę i zagniatamy. Dzielimy na około 14 równych części. Z każdej części formujemy kulkę, którą następnie rozwałkowujemy. Na wierzch nakładamy około 1-2 łyżki jagód. Zawijamy jak naleśnika, dosyć ciasno. Sklejamy na końcu, aby ciasto się nie rozeszło, dzięki czemu jagody się nie wysypią. Rulon ciasta składamy na pół i nacinamy ostrym nożem do około połowy długości. Boki rozchylamy delikatnie na zewnątrz, aby uzyskać serduszko. Drugi koniec sklejamy i formujemy szpic, nadając kształt. Opis zwijania ze zdjęciami można znaleźć tu

Gotowe serduszka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykrywamy ściereczką na około 20 minut, do napuszenia.

Pieczemy około 15 – 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż bułeczki nabiorą złotego/brązowego koloru.

Ostudzone posypujemy cukrem pudrem.

 

 

 

    

 

Smacznego! 🙂

Koktajl truskawkowy

Najprostszy.

Tradycyjny.

Najlepszy.

Trzy składniki, a ile radości! Pycha! 🙂

 

 

Składniki:

  • 250 g truskawek
  • 450 g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżeczki cukru pudru do smaku (ewentualnie)

 

Wszystkie składniki powinny być schłodzone w lodów. Umieszczamy je w blenderze kielichowym i miksujemy kilka minut, aż powstanie gładki koktajl.

Cukier można całkowicie opuścić, dodać tyle ile ja proponuję, lub więcej – zależy to od Waszego gustu.

Rozlewamy do szklanek i podajemy od razu. Najlepiej smakuje dobrze schłodzony.

 

Truskawkowe orzeźwienie! ❤

 

Smacznego! 🙂

Granita truskawkowa na czerwonym winie

Zastanawiałam się czy dodać ten przepis teraz, czy zaczekać z nim. Nie wiem jak u Was, ale w moim regionie pogoda troszeczkę się zepsuła (delikatnie mówiąc), a granita to deser idealny na upalne dni. Nic jednak nie przyćmi tego, że wprost zawładnęła moim podniebieniem! 🙂 

Ta granita to nic innego jak sorbet truskawkowy z dodatkiem czerwonego wina (dlatego jest tylko dla dorosłych!). Do przygotowania nie potrzebujemy maszynki do lodów. Nie jest więc tylko mniej kaloryczna niż tradycyjne lody, ale również prostsza i szybsza w wykonaniu. Fajną grudkowaną konsystencję uzyskujemy dzięki mieszaniu jej widelcem co jakiś czas kiedy się mrozi. 

Smak czerwonego wina pysznie komponuje się z truskawkami, dlatego nie wahajcie się przygotować tego deseru. Przecież jest lato prawda? Słoneczka pogoda musi w końcu powrócić! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 500 g truskawek
  • 135 ml czerwonego wina (wytrawnego lub półsłodkiego)
  • 90 g cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze kielichowym i miksujemy, aż cukier całkowicie się rozpuści. Mieszankę przelewamy do płaskiego pojemnika lub naczynia i wkładamy do zamrażalnika. Co około 30 minut mieszamy dokładnie widelcem, aby rozbić tworzące się kryształki. Dzięki temu granita zyskuje strukturę pokruszonego lodu.

Po około 8 godzinach jest gotowa do jedzenia. Najlepiej jeść w dniu przygotowania, gdyż wtedy najmocniej czuć smak wina i truskawek, na kolejne dni, jest już bardziej truskawkowa, z lekkim smakiem wina w tle.

Można podawać z kleksem bitej śmietany.

 

Smacznego! 🙂