Jagodzianki

Na przekór zimie i zamieciom śnieżnym – smak lata!

Pyszne, mięciutkie, pełne owoców drożdżówki.

Najlepiej smakują z mlekiem lub kawą.

 

Powiem Wam w tajemnicy, że dla mnie nie ma na świecie nic lepszego niż jagodzianki 😉

 

Bułeczki robiłam już jakiś czas temu. Biało za oknem, a Nas naszła ochota na owocowe szaleństwo. Użyłam jagód mrożonych, sprawdziły się tak samo dobrze jak świeże.

 

Mniam – polecam!

 

 

 

Inspiracja : Moje wypieki

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 7 g drożdży suchych 
  • szczypta soli
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • cukier puder (do posypania)

 

Nadzienie:

  • 300 g jagód
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

W misce łączymy mąkę z drożdżami i dodajemy sól. Dodajemy mleko i jajko. Dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olej, cukier waniliowy i cukier. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Pozostawiamy pod przykryciem, w ciepłym miejscu, na około godzinę, aż do podwojenia objętości.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki mokre (mleko, olej, jajka) umieszczamy w misie maszyny. Dodajemy mąkę. Z boku sypiemy sól i cukier. Na środku robimy dołeczek, wsypujemy drożdże i zasypujemy mąką. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5 godz. ciasto jest gotowe.

 

Wszystkie składniki na nadzienie mieszamy w osobnej misce. Jagód wcześniej nie rozmrażamy.

 

Gotowe ciasto wyciągamy na podsypaną mąką stolnicę i zagniatamy. Dzielimy na około 14 równych części. Z każdej części ciasta formujemy placek, nakładamy około łyżkę owoców i zaklejamy jak pieroga. Boki podwijamy pod spód i w rękach formujemy bułeczkę. Moje robiłam troszkę bardziej podłużne, nie okrągłe. 

Gotowe drożdżówki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy na około 30 min w ciepłe miejsce, aby troszkę się napuszyły.

 

Pieczemy około 20 minut w temperaturze 200 stopni. Kiedy przestygną, posypujemy je cukrem pudrem.

 

 


 

Smacznego! 🙂