Czy coś może się równać gorącej herbacie pachnącej pomarańczami i syropem korzennym?
Jeśli chcecie sprawić radość bliskim albo sobie, zachęcam do przygotowania takich słoiczków.
Moje posłużyły jako świąteczne prezenty dla rodziny. Wiecie co? Byli zachwyceni!:)
Syrop korzenny z dużą ilością rozgrzewających przypraw i cytrusową nutą komponuje się idealnie. Kiedy zobaczyłam ten przepis od razu wiedziałam, że je przygotuję. Zmieniłam troszkę proporcje i dodałam cukier, w takiej ilości, w jakiej uważałam za odpowiednie, gdyż niestety w książce zapomniano o tym wspomnieć:)
Cudownie rozgrzewa po zimowym szaleństwie!:)

Składniki:
- 3 pomarańcze
- 2 laski cynamonu
- 1 laska wanilii
- 3 gwiazdki anyżu
- 4 goździki
- 3 ziarenka pieprzu czarnego
- 2 szklanki wody
- 2 szklanki cukru
Pomarańcze dokładnie szorujemy pod ciepłą, bieżącą wodą, a następnie kroimy w plastry o grubości około 0,5 cm. Układamy je w garnku i zalewamy zimną wodą, do poziomu owoców. Gotujemy około 30 min.
Kiedy pomarańcze są ugotowane przygotowujemy syrop. W garnku zagotowujemy 2 szklanki wody z cukrem i wszystkimi przyprawami. Ugotowane plastry pomarańczy przykładamy do syropu i gotujemy w nim około 10 min.
Po tym czasie przekładamy plastry wraz z przyprawami do słoiczków i wrzącym syropem. Szczelnie zakręcamy. Nadmiar syropu można przelać do butelki i również wykorzystywać do herbaty. Z podanych proporcji wychodzą 2 słoiczki o pojemności około 0,5 litra.

Inspiracja – „Smakowite prezenty” Singrid Verbert

Smacznego! 🙂