Wiosna w pełni – nastraja do spacerów, słońce napełnia nasze serca optymizmem i od razu tak jakoś człowiekowi weselej, prawda?:)
Jeśli chodzi o dzisiejsze muffinki, które są moim zdecydowanym debiutem (pierwsze wytrawne muffinki goszczące na blogu) mogę powiedzieć, że smak mnie zaskoczył. Upiekłam je razem z Domi, której bardzo serdecznie dziękuję za informacje o akcji i za wspólnie spędzony w kuchni czas:* Są bardzo aromatyczne, smakują troszkę jak bułeczki. Można je przekroić i posmarować masłem, maczać w sosie, albo zjeść jako dodatek do sałatki. Najbardziej smakowały mojemu M. , który nie mógł się nadziwić, że muffinki nie muszą być słodkie:)
Tym razem połączyłyśmy z Domi nasze kulinarne siły, aby dać z siebie coś dobrego, aby wesprzeć chorą dziewczynkę i jej rodzinę, bo choć tyle możemy zrobić. Dzisiejsze muffinki dedykujemy więc ciężko chorej Mai, która bardzo potrzebuje naszej pomocy. O szczegółach możecie przeczytac tu, na stronie jej poświęconej.
Jeżeli jeszcze macie możliwość przekazać Wasz 1% podatku i nie macie pomysłu co z nim zrobić, może warto pomóc tej malutkiej istotce.
Dla chętnych podaję :
AKCJA 1% PODATKU DLA MARYSI PINDRAL
PÓŁTORAROCZNEJ DZIEWCZYNKI CHOREJ NA RDZENIOWY ZANIK MIĘŚNI (SMA I)
DANE KRS: 0000037904
Cel szczegółowy 1%- 11740 Pindral Maria
Składniki:
-
2 średnie pomidory
-
100g mozzarelli
-
2 ząbki czosnku
-
20g lisków bazylii (można zastąpić łyżeczką suszonej)
-
sól i pieprz do smaku
-
250g mąki pszennej pełnoziarnistej
-
1 łyżeczka sody oczyszczonej
-
1 łyżeczka proszku do pieczenia
-
2 jajka
-
50ml oleju
-
250ml mleka
Pomidory parzymy, obieramy ze skórki, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. Mozzarellę odsączamy z zalewy i również kroimy w kostkę. Bazylię siekamy.
W jednej misce łaczymy mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, pieprz bazylię i czosnek, który przeciskamy przez praskę. W drugiej misce roztrzepujemy jajko, dodajemy olej i mleko. Zawartość obydwu misek łączymy i mieszamy. Na koniec dodajemy pomiodry i mozzarellę. Nie miksujemy na żadnym etapie przepisu.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formkę na muffinki napełniamy ciastem do 2/3 wysokości (nie używamy papilotek, można ją natłuścić masłem lub olejem) i pieczemy około 20min , aż będą ładnie zarumienione z wierzchu. Po upieczeniu wyjmujemy z foremki i pozwalamy im ostygnąć.
A tak wyglądały u Domi:)
Przepis dodaję do akcji:
Smacznego! :-)

