Czyli idealny sposób na wykorzystanie resztek twarogu pozostałego po pieczeniu sernika:) W kuchni jak w przyrodzie – nic nie ginie, nic się nie marnuje:)
Te małe pyszności są idealnie chrupiące, nie za słodkie i bardzo szybkie do przygotowania.
Przepis podpatrzony na blogu Cudawianki „Brulion z przepisami”
Gorąco polecam!:)

Składniki:
- opakowanie gotowego ciasta francuskiego
- garść rodzynek
- 200 – 250 g twarogu sernikowego
- cukier puder do smaku
- 1 jajko
Rodzynki zalewamy wrzącą wodą i pozostawiamy na 5min. Serek mieszamy z cukrem pudrem (dałam 2 łyżeczki) i sparzonymi, odcedzonymi rodzynkami.
Ciasto francuskie rozwijamy i smarujemy przygotowaną masą serową. Zwijamy w rulon i kroimy w plastry o grubości około 1cm. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lekko dociskając.
Smarujemy rozmąconym jajkiem aby nadać im złotego koloru podczas pieczenia.
Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 25min.
Smacznego!:)