Bardzo puszyste bułeczki

Od bardzo bardzo długiego czasu marzyłam żeby zjeść na śniadanie upieczone przez siebie świeżutkie,pachnące pieczywo:)W końcu postanowiłam te marzenia ziścić i upiekłam pierwsze w swoim życiu bułeczki:) Teraz już wiem,że nie ma nic lepszego:) Wykonałam je wg przepisu znalezionego na blogu „Moje wypieki” i tam też można zapoznać się z jego oryginałem. Oto efekty:

 


 

Składniki:

  • 1 szklanka letniego mleka
  • 110 g miękkiego masła
  • 2  łyżki cukru
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 1 łyżeczka soli
  • 4 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżeczki suchych drożdży

 

Mikserem z końcówką do ciasta drożdżowego (lub ręcznie) mieszamy wszystkie składniki w podanej kolejności, przez kilka minut. Po wyrobieniu pozostawiamy pod przykryciem, w ciepłym miejscu aż ciasto podwoi objętość.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 12 – 16 części . Im więcej części tym mniejsze bułeczki, u mnie było to 18 części a i tak były dość duże:) Bułeczki wykładamy na blaszke, pozostawiając między nimi około 1 cm odstępu aby w trakcie rośnięcia ładnie się zetknęły. Przykrywamy i pozostawiamy na około 45 min.

Wyrośnięte bułki pieczemy około 20 – 25 minut w temperaturze 185ºC.

 

Smacznego!:)

 

Na koniec chciałabym Wam kogoś przedstawić : Fibi :* – której ulubionym zajęciem jest opalanie się w promieniach słońca i która baaaardzo się zainteresowała bułeczkami:)Była smutna że nie daliśmy jej nawet spróbować:)

 



🙂

Ser prażony

W Polsce często nazywany kotletem serowym. Symbol wycieczek na Słowację – kraju z którego się to danie wywodzi:) Potrawa ta jest jedną z naszych ulubionych- zdecydowanie. Jest szybka w wykonaniu, bardzo prosta, Pyszna! i sycąca.

Kto raz spróbował, nie będzie mógł się oprzeć:)

 

 

Składniki:

  • Kostka sera żółtego (twardego)
  • 1 jajko
  • Bułka tarta

Dodatkowo :

  • Frytki
  • Ulubione warzywa na sałatkę
  • Sos czosnkowy lub ziołowy

 

Kostkę sera żółtego kroimy w plastry, każdy o grubości około 1cm.

Plastry panierujemy jak kotlety, z tą różnicą że robimy to podwójne, troszkę panierkę ugniatając, dociskając do sera. Najpierw maczamy plaster w rozmąconym jajku następnie w bułce tartej. Dociskamy panierkę (głównie po bokach). Kolejny raz maczamy ten sam plaster w jajku i znów w bułce tartej, dokładnie dociskając panierkę. Czynność tą powtarzamy z każdym kawałkiem.

Smażymy do przypieczenia się panierki z obydwu stron, łącznie około 4 min. Ważne jest aby smażyć w dość sporej ilości oleju bardzo dobrze rozgrzanego. W przeciwnym razie ser będzie smażył się długo i wypłynie na patelnię.

Podajemy z frytkami i ulubioną sałatką, lub po prostu z sałatką i sosem.

 

P.S Przed smażeniem, opanierowane plastry najlepiej schłodzić przez minimum 15 min w lodówce. Dzięki temu ser nie wypłynie podczas smażenia.

 

Smacznego!:)

Muffinki pomarańczowe z czekoladą

Na przekór zimie zdjęcie tych muffinek wyszło mi takie słoneczne! 🙂 Postanowiłam coś przygotować w związku z kończącym się sezonem pomarańczowym i tak właśnie powstały one – bo kto nie lubi połączenia gorzkiej czekolady z wyraźną nutą pomarańczową? My uwielbiamy!:):)

 

 

Składniki :

  • 1 jajko
  • 100 ml mleka
  • 100 ml wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 75g masła
  • 280g mąki
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Otarta skórka z 1 pomarańczy
  • 75g brązowego cukru
  • 50 g chipsów z gorzkiej czekolady/startej lub posiekanej gorzkiej czekolady
  • Dżem pomarańczowy (opcjonalnie)

 

Masło rozpuszczamy w rondelku, pozostawiamy do ostygnięcia.

W jednym naczyniu mieszamy składniki suche : mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia. W drugim naczyniu umieszczamy składniki mokre : roztrzepane jajko, mleko, sok z pomarańczy, skórkę z pomarańczy, rozpuszczone masło. Zawartość obu naczyń łączymy, mieszamy (niezbyt dokładnie ).

Do tak przygotowanego ciasta dodajemy chipsy czekoladowe i ponownie mieszamy.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami. Nakładamy ciasta do połowy wysokości , nakładamy łyżeczkę dżemu, lekko wciskając go w ciasto i przykrywamy kolejną warstwą aż do samej góry.

Pieczemy w temperaturze 180 – 200 stopni przez około 25 min.

 

Smacznego!:)

Mango lassi

Koktajl z mango z przepisu podpatrzonego na blogu „Majanowe pieczenie”. Troszkę zmodyfikowany🙂 Zakochałam się w nim od pierwszego spróbowania🙂 Jest na prawdę bardzo bardzo pyszny i ekspresowy w przygotowaniu.  Nigdy wcześniej nie miałam okazji próbować mango ale od tej chwili zostaję jego wielką fanką. Idealny na upalne dni, lub takie jak te zimowe aby w chwili przygnębienia poczuć odrobinę letniego słońca – pomaga!🙂

Gorąco polecam!

 

 

Składniki

  • 1 owoc mango
  • 1/3 szklanki mleka
  • 150ml jogurtu naturalnego
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • Kilka kostek lodu ( nie dodałam, dobry pomysł dodać je w lecie)
  • Szczypta kardamonu 

 

Mango myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na średniej wielkości kawałki.

Do blendera wrzucamy pokrojone mango oraz wszystkie pozostałe składniki i miksujemy, aż do powstania koktajlu.

Przelewamy do szklanek i podajemy.

 

 


 

 



Smacznego :-)!

Muffinki z borówkami i kruszonką

Nie przyznałam się Wam jeszcze do wielu moich kulinarnych „ulubieństw”;) i małych miłości;) Ale to przecież dopiero początek mojego pisania. Nadrabiając te zaległości  chce odsłonić zdecydowany Nr 1 z mojej listy – Muffinki. Najlepsze w tych małych przyjemnościach jest to że wcale nie są skomplikowane w przygotowaniu i można im nadać całą gamę smaków😉

W związku z tą zaskakującą nas po raz kolejny białą zimą za oknem, która bardzo nie chce odejść i przysłania moje marzenia o lecie i słońcu, postanowiłam sięgnąć  po zapasy moich mrożonych owoców aby umilić Nam ten czas. W ten sposób powstały te właśnie muffinki.  Są wilgotne i bardzo owocowe – pyszne!


 

Składniki :

  • 2 ½ szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 280ml mleka lub maślanki
  • 120g margaryny do wypieków
  • 1 jajko
  • 300g borówki polskiej lub amerykańskiej

Na kruszonkę :

  • 100g mąki
  • 50g miękkiej margaryny do wypieków
  • 50g cukru

 

W jednej misce łączymy wszystkie składniki suche : mąkę, cukier i proszek do pieczenia.

Margarynę topimy na malutkim ogniu a następnie studzimy. Dodajemy do składników suchych razem z mlekiem i rozmąconym jajkiem.

Całą masę mieszamy tak aby składniki się połączyły. Konsystencja może pozostać grudkowata, nie powinna być idealnie gładka.

Na koniec dodajemy owoce i ponownie mieszamy.

Formę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy do ¾ wysokości masą.

Przygotowanie kruszonki : mąkę cukier i masło mieszamy, ugniatamy aż do chwili kiedy utworzy się drobna, grudkowata kruszonka. Posypujemy po wierzchu muffinek.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 – 25 min.

 

Smacznego! 🙂


Parówki w szlafroczkach

Czyli to, do czego sałatka z pora, o której pisałam wcześniej była dodatkiem. Idealnie się razem komponują.

Nie dość iż fotografowanie jedzenia sprawia mi ogromną trudność to jeszcze moje bladziołki wychodzą jeszcze bledsze na zdjęciach:(A to za sprawą mojego nie najnowszego piekarniczka:) Tak też jest z tymi parówkami:(

Najważniejsze jest w nich to że są bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu a jednocześnie pyszne i sycące!:D

Przepis na tą przystawkę zaczerpnięty z najnowszej książki Nigelli, troszkę zmodyfikowany.


Gorąco polecam te małe pyszności!

 

 

 

Składniki :

  • Opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 6 parówek
  • Musztarda ziarnista/z gorczycą (około 3 łyżki)
  • 1 łyżka śmietany
  • 1 jajko (opcjonalnie)

 

Ciasto francuskie rozwijamy i kroimy na 6 części – wzdłuż dzielimy na dwa, wszerz dzielimy na 3 części. Na każdym kawałku układamy jedną parówkę i zwijamy. Tak przygotowane ruloniki dzielimy na około 5 części każdy i układamy na wyłożonej papierem do wypieków blasze. Smarujemy rozmąconym jajkiem aby nadać im złotego koloru, choć i bez tego na pewno ładnie się zarumienią.

Podajemy z sałatką lub sosem.

Naszym ulubionym dodatkiem jest sos majonezowy (ziołowy/czosnkowy/szczypiorkowy) o którym pisałam wcześniej przy okazji pierożków z ciasta francuskiego.

Można także wykonać proponowany przez autorkę przepisu sos musztardowy który też idealnie do nich pasuje.

Sos:

3 łyżki musztardy łączymy z 1 łyżką śmietany. Gotowe!🙂


Smacznego!:)

 

Sałatka z pora

Ulubiona sałatka mojego M:)

Jest prosta, szybka bardzo smaczna i co najważniejsze – zdrowa🙂

 

Mam nadzieję że Wam posmakuje równie mocno!

 

Składniki :

  • 1 por
  • 3 jajka
  • 15 dag szynki
  • ½ puszki kukurydzy konserwowej
  • ½ papryki czerwonej
  • 4 łyżki majonezu
  • Sól, pieprz

 

Pora dokładnie myjemy, kroimy wzdłuż na pół a następnie w pół – plasterki. Używamy części białej aż do jasnozielonej, ciemnozielonych liści nie wkrawamy do sałatki. Tak pokrojone warzywo, umieszczamy na sitku i dwukrotnie parzymy aby zmiękło i straciło część ostrości.

Sparzonego pora przelewamy zimną wodą, odsączamy rękoma i przekładamy do miski. Solimy dość sporo i zostawiamy na 10min żeby się przegryzło.

Jajka gotujemy na twardo a następnie wraz z szynką i papryką kroimy w kostkę. Pokrojone składniki dodajemy do pora wraz z kukurydzą.

Całość mieszamy z majonezem. Solimy i pieprzymy do smaku.

 

 

Smacznego! 🙂

Rogaliki z czekoladą

Tak dobrego dnia nie można było nie uczcić;)

Wspominałam już raz chyba jak wielką wielbicielką jestem tego wynalazku jakim jest gotowe ciasto francuskie?Ogromną:) Używam go bardzo często w mojej kuchni. Można z niego wyczarować małe i duże ale zawsze zachwycające pyszności.

Te rogaliki robi się ekspresowo, a uwierzcie mi – znikają jeszcze szybciej!

 

 

Składniki :

  • Opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • Tabliczka mlecznej czekolady
  • 1 jajko

Ciasto francuskie rozwijamy na blacie i porcjujemy na 12 prostokątów ( tniemy na 2 części wzdłuż krótkiego boku i na 6 wzdłuż długiego ) . Każdy prostokąt tniemy na dwa trójkąty. Na dole prostokąta kładziemy ½ kostki czekolady i zwijamy wzdłuż czubka. Boki zlepiamy i naginamy do środka formując rogaliki. Tak przygotowane ciasteczka układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i smarujemy po wierzchu rozmąconym białkiem aby nadać im złotego koloru.

Pieczemy 20 – 25 min ( do zazłocenia ) w temperaturze 200 stopni.

 

Smacznego!:)

Omlet z szynką i serem

Nie ma nic lepszego od wspólnego śniadania – we dwoje, w gronie rodzinnym, z przyjaciółką🙂 No nie, może jest np obiad albo kolacja, ale ja i tak wole śniadania. Nastrajają pozytywnie by stawić czoła problemom albo chociażby wyjść do pracy w dobrym humorze🙂 Jednym z naszych śniadaniowych faworytów jest ten jakże smaczny i prosty omlet znaleziony w którejś z gazet dla Pań🙂

Proponuję w wersji z szynką i serem , można go jednak przygotować ze wszystkim co się najbardziej lubi:)

 

 

Składniki :

  • 3 jajka
  • 3 plasterki szynki
  • 3 plasterki sera żółtego ( używam najczęściej sera żółtego w plasterkach z ziołami)
  • Szczypiorek lub cebulka dymka
  • Sól, pieprz
  • Olej/oliwa/masło do smażenia

 

Plasterki szynki i sera żółtego kroimy w kostkę. Jeżeli mamy w lodówce ser w kawałku , można ukroić centymetrowy plaster i zetrzeć go na tarce o grubych oczkach. Szczypiorek ( lub cebulkę dymkę) drobno siekamy. Ilość zależy od gustu .

Jajka wbijamy do miski i roztrzepujemy widelcem. Doprawiamy solą i pieprzem.

Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju. Kiedy będzie już gorący wlewamy jajka. Czekamy chwilkę aż jajka od spodu zaczną się przypiekać. Jajka powinny rozlać się na całą patelnię. Posypujemy omlet szynką, szczypiorkiem i na koniec serem. Czekamy aż omlet od spodu się przypiecze a ser rozpuści na wierzchu.

Przy pomocy przyrządów kuchennych, omlet składamy na pół. Jeśli będzie podpieczony od spodu, nie powinno to sprawić problemów. Należy pamiętać aby robić to powoli.

Zapiekamy omlet w całości około 5 minut z obydwu stron, zależy od gustu , jak bardzo chcemy mieć przypieczone. Jeżeli porcja jest dla dwóch osób , można na patelni przekroić połówkę na ćwiartki, będzie się też nam lepiej go obracało.

 

P.s. Porcja z trzech jajek jest odpowiednia na dużą patelnię. Jeśli dodamy jeszcze więcej jajek , zawartość omleta przy złożeniu będzie wypływać.

P.s 2 U mnie w domu tylko ja jem go z chlebem:) Jeśli chodzi o różne nawyki żywieniowe często jestem wyjątkiem – przywykłam:)

 

Smacznego!:)

Pierożki z ciasta francuskiego

Uwielbiam potrawy i desery z ciasta francuskiego głównie dlatego że są bardzo proste i szybkie w wykonaniu oraz prezentują się wybitnie efektownie:)

Pierożki możecie wykonać z dowolnym farszem, nie koniecznie z takim jakim proponuję. Nadziejcie je tym co najbardziej lubicie, poruszcie pokłady fantazji, albo spróbujcie moich – są na prawdę pyszne:)

Doskonały przepis na szybki obiad lub gdy macie ochotę zjeść ciepłą kolację. Idealny na wieczór we dwoje – nie tylko w Walentynki:):)



 

 

Składniki :

  • Opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 1 filet z kurczaka
  • ½ puszki kukurydzy
  • 15dag sera żółtego w kostce
  • 4 pieczarki

Na sałatkę :

  • Mix sałat
  • ½ puszki kukurydzy
  • 1 pomidor
  • ½ papryki

Na sos :

  • Pęczek szczypiorku lub 1 ząbek czosnku
  • 4 łyżki majonezu
  • ½ łyżeczki ziół prowansalskich
  • 1 łyżka śmietany

 

Fileta z kurczaka myjemy, obkrawamy i gotujemy 35min z dodatkiem jednej kostki rosołowej.

Pieczarki obieramy, kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie. Gotowego kurczaka wyjmujemy

z wody i kroimy w drobną kostkę. Mięso można także zmielićw maszynce.

Ser żółty ścieramy na tarce z dużymi oczkami.

Tak przygotowane pieczarki przekładamy do miski, dodajemy ½ puszki kukurydzy,

pokrojonego kurczaka i stary ser żółty. Ciasto francuskie rozwijamy, kroimy na 12 kwadratów.

Na każdy kwadrat nakładamy farsz, składamy w trójkąt i zalepiamy jak pierogi.

Gotowe pierożki układamy na blasze wyłożonej papierem pergaminowym. Pieczemy 20 -25min w temperaturze 200 stopni.

Upieczone pierożki można podawać z sałatką i sosem.

 

Przygotowanie sałatki :

Sałatę myjemy, suszymy i przekładamy do miski. Jeżeli nie zdecydowaliśmy się na gotowy poszarpany mix sałat tylko główkę sałaty np lodowej sami szarpiemy ją nieregularnie do miski. Posypujemy ½ puszki kukurydzy, ½ papryki pokrojonej w paseczki i zdobimy pokrojonym w ćwiartki pomidorem.

Nie ma nic prostszego:)

 

Przygotowanie sosu :

W miseczce łączymy majonez i śmietanę w takich proporcjach jak podane powyżej. Dodajemy pół łyżeczki ziół prowansalskich. Szczypiorek siekamy i dodajemy do sosu. Jeżeli zamiast szczypiorkowego wolimy sos czosnkowy-przeciskamy ząbek czosnku przez praskę. Całość mieszamy.

Gotowe! 🙂

 

Smacznego!:)