Kruche ciasteczka „Pisanki”

Witajcie po Świętach! 🙂 Przejedzeni? Ja trochę tak. Teraz czas na spożytkowanie w kuchni tego co zostało, żeby nic się nie zmarnowało. Jeśli chodzi o wypieki to zniknęło prawie wszystko więc przynajmniej tu problemu mieć nie będę. Standardowo po świętach jeszcze przez jakiś czas będą pojawiały się przepisy tematycznie z nimi związane i jak zawsze mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i okażą się inspiracją na przyszły rok 🙂

Dzisiejsze ciasteczka to nie tylko idealna ozdoba stołu, ale także pyszne łakocie. Cieszą oko i podniebienie. Ulubione kruche ciasto, pyszne i maślane w smaku sprawia, że nie można im się oprzeć. A dekorowanie to prawdziwa frajda – możecie mi wierzyć! Jak dla mnie idealny sposób na odstresowanie i wyciszenie się 🙂 Polecam! 

 

Źródło: Zmodyfikowany przepis (klik) na ciasteczka waniliowe.

 

 

 

Składniki:

  • 2 i 1/3 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 jajko
  • 170 g masła

 

W dużej misce łączymy ze sobą mąkę, cukier puder i sól. Dodajemy ziarna wanilii i wcieramy je palcami w mąkę, aby dobrze je rozprowadzić.

Wbijamy jajko i wlewamy syrop waniliowy. Mieszamy łyżką. Zimne masło siekamy na mniejsze kawałki i dodajemy do miski. Całość wyrabiamy, aż powstanie gładkie i jednolite ciasto. Owijamy folią spożywczą i schładzamy około godzinę w lodówce.

Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3 mm, w razie potrzeby podsypując delikatnie mąką. Wycinamy foremką kształt jajka (można również powycinać nożem od papierowego szablonu), a następnie układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy około 12 – 15 minut w temperaturze 180 stopni, a następnie studzimy na kratce. 

Ostudzone ciasteczka są gotowe do dekoracji.

 

DEKORACJA

Składniki:

  • 1 białko
  • około 2,5 szklanki cukru pudru
  • kolorowe barwniki spożywcze
  • posypki cukrowe, perełki

Białko ucieramy z cukrem pudrem, aż powstanie gęsta, biała masa. Nie ubijamy białek. Lukier przekładamy równomiernie do mniejszych miseczek i do każdej dodajemy odrobinę barwnika. Ilość zależy od tego, jaki kolor chcemy otrzymać. Dokładnie mieszamy. Mamy teraz gotowe kolory lukrów. Przekładamy je do zwykłych foliowych woreczków z maleńkim otworem na końcu lub do specjalnych szprycek do dekorowania z cieniutką końcówką i przystępujemy do dekorowania. Kiedy lukier jest jeszcze mokry posypujemy cukrowym maczkiem i układamy perełki.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mazurek kajmakowy

Szybciutko pomiędzy wielkanocnym śniadaniem, a obiadem piszę dla Was ten przepis. Na święta przygotowałam tyle nowych rzeczy, że nie wiem kiedy uda mi się to wszystko opublikować 🙂 Dlatego zaczynam już dziś, w wolnej chwili, od prostego i ekspresowego w przygotowaniu mazurka. To taka propozycja „last minute”. Szybkie i bezproblemowe ciasto, z którym idealnie się pracuje, gotowy kajmak z puszki (oczywiście można też zrobić samemu) i dekoracja z ulubionych bakalii. Nic tylko zajadać! 🙂


Korzystając z okazji chciałabym złożyć życzenia dla wszystkich czytelników bloga – Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkanocnych, mokrego dyngusa i przede wszystkim Smacznego!! 🙂

 

Źródło: pomysł własny; ciasto 

 

 

Składniki:

  • 175 g mąki
  • 25 g cukru
  • szczypta soli
  • 100 g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka śmietany 18%

DODATKOWO

  • puszka masy kajmakowej
  • ulubione bakalie do dekoracji
  • białko

 

W misce mieszamy mąkę, cukier puder i sól. Dodajemy zimne posiekane masło, żółtko i śmietanę i zagniatamy kruche ciasto. Najpierw powstanie kruszonka, którą następnie wyrabiamy, aż uzyskamy plastyczne i gładkie ciasto. Formujemy kulę chłodzimy w lodówce około 40 minut.

Gotowe ciasto wyjmujemy na podsypaną mąką stolnicę i rozwałkowujemy cienko na grubość około 4 mm. Ciasto można upiec w tradycyjnej tortownicy (średnica 24 cm, spód wyłożony papierem do pieczenia) lub wyciąć z niego kształt jajka, tak jak zrobiłam to ja. Z ciasta pozostałego po wycięciu jajeczka formujemy wałeczek. Brzeg jajka smarujemy białkiem i na nim przyklejamy wałeczek z ciasta. Gotowe jajeczko układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem ciasto należy ponakłuwać widelcem  w kilku miejscach, a następnie schłodzić jeszcze 20 minut.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni, aż nabierze złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika i przekładamy w chłodne miejsce.

Kiedy mazurek ostygnie smarujemy go gotowym kajmakiem i dowolnie dekorujemy ulubionymi bakaliami. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Mazurek żurawinowy

W moim rodzinnym domu tradycja mazurków jest kultywowana co roku. W zeszłym roku kiedy pokazywałam Wam Mazurek staropolski, pisałam o „pocztówkach” z mazurkami, z których co roku razem z babcią korzystałyśmy podczas świątecznego pieczenia. Pech chciał, że w tym roku z powodu wszystkich zawirowań, remontów i przemeblowań, nasza książka kucharska gdzieś się zapodziała. Wiemy, że gdzieś jest i mamy zamiar ją odszukać do przyszłego roku, ale w tym nie było już czasu do stracenia i musiałyśmy sobie radzić bez niej. Postawiłyśmy więc na nowości i improwizację 🙂 Upiekłyśmy trzy mazurki: ulubiony staropolski, na który przepis z pocztówek juz na szczęście trafił na blog i nie zginie z niego, ten – żurawinowy jako nowość i improwizację na temat mazurka cygańskiego, ale o tym kiedy indziej 🙂 

Wszystkie trzy smakowały całej rodzinie bez wyjątków, ale to właśnie ten z żurawiną zniknął jako pierwszy. Ja jako wielbicielka żurawiny wiedziałam, że będzie pyszny, jednak niektórzy byli sceptycznie nastawieni. Możecie mi wierzyć, że byłam bardzo zadowolona, że okazał się takim hitem! Każdy z domowników i gości chwalił go i ustanawiał swoim faworytem. To chyba najlepsza rekomendacja, prawda? 🙂

 

Źródło: Sto kolorów kuchni

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki śmietany

NADZIENIE

  • 80 ml wody
  • 250 g żurawiny (świeżej lub mrożonej)
  • 100 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 150 g cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

DEKORACJA

  • lukier (cukier puder+woda)
  • garść płatków migdałów

 

Mąkę łączymy w dużej misce razem z cukrem. Dodajemy masło i siekamy. Dodajemy żółtko i śmietanę. Wszystkie składniki zagniatamy ze sobą, aż powstanie gładkie ciasto. Formujemy kulę i wsadzamy na około 30 minut do lodówki, aby je schłodzić.

Tortownicę o średnicy 28 cm wykładamy na dnie papierem do pieczenia. 3/4 ciasta rozwałkowujemy i wylepiamy nim tortownicę. Z pozostałego ciasta formujemy rancik i przyklejamy go dookoła ciasta. Spód nakłuwamy widelcem i pieczemy około 15 minut w temperaturze 180- 190 stopni, aż spód się podpiecze i zezłoci. 

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie. Do garnka wkładamy żurawinę, maliny, cukier i wlewamy wodę. Gotujemy około 10 minut, aż owoce popękają i zmiękną. Mąkę ziemniaczaną mieszamy w odrobinie zimnej wody i wlewamy do owoców. Mieszamy, aż zgęstnieje.

Gotową masę wylewamy na podpieczony spód i razem pieczemy około 15 – 20 minut.

Po upieczeniu mazurek studzimy, a następnie dekorujemy lukrem i płatkami migdałów.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Babka piaskowa

Miała być przed Świętami, ale wyszło jak zawsze, więc przepis jest dopiero teraz. Mam jeszcze przynajmniej dwie wielkanocne propozycje, którymi chciałabym się z Wami podzielić, więc nie miejcie mi za złe jejeczek i mazurków w połowie kwietnia 🙂 🙂

Babka, którą dziś chciałam Wam pokazać to taka typowa wielkanocna propozycja – tradycyjna baba wielkanocna 🙂 Może być przygotowywana w jednym kolorze, tak jak u mnie, lub w dwóch –  marmurkowa. Bardzo nam smakowała, była krucha i długo zachowała świeżość. Gorąco polecam!

Źródło: Smakalajzyt

 

 

 

Składniki:

  • 4 jajka
  • szklanka cukru
  • kostka masła
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier puder (do posypania)

 

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli. Miękkie masło ucieramy mikserem razem z żółtkami, dodajemy szklankę cukru i ubijamy na gładką masę. Mąkę pszenną mieszamy z ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Sypką mieszankę przesiewamy stopniowo do masy maślanej, cały czas miksując. 

Ubite na sztywno białka dodajemy do masy z żółtkami i delikatnie mieszamy łyżką, aż składniki się dokładnie połączą. Masę przelewmy do foremki (jeśli jest silikonowa to nie trzeba jej smarować, jeśli metalowa, można nasmarować olejem i wysypać bułką tartą).

Pieczemy około 50 minut w temperaturze 170 stopni, aż do tak zanego suchego patyczka. Upieczoną babkę wyciągamy z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia.

Wystudzoną babkę posypujemy cukrem pudrem. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Mazurek chałwowy

To już czas, aby również na Sweet Escape zaczęły pojawiać się Wielkanocne propozycje 🙂

Nie będzie pewnie dla nikogo nowością, że okres przedświąteczny, zarówno przed Wielkanocą, jak i Bożym Narodzeniem, jest zdecydowanie moim ulubionym. Cieszę się, tymi godzinami poświęconymi wypiekom i przygotowaniom, aby potem móc odpocząć i raczyć się  pysznościami.

Jak już pisałam Wam w zeszłym roku, przejęłam po mojej babci i prababci tradycję wypieku mazurków i całkowitą do nich słabość. Można śmiało powiedzieć, że nie ma u Nas Wielkanocy bez przynajmniej dwóch mazurków! A może trzech? 🙂 Co roku te same, ulubione. I jedno miejsce, aby wypróbować jakąś nowość. Był nią na przykład wypiek, który dziś Wam prezentuję, a który w zeszłym roku przygotowałam specjalnie dla moich rodziców – zadeklarowanych miłośników chałwy 🙂 Jeśli i Wy lubicie chałwę, spróbujcie dodać ją do wypieków, sprawdza się świetnie. Pycha!

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 150 g mąki 
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • 80 g cukru pudru
  • 120 g zimnego masła

MASA

  • 200 g chałwy
  • 100 g orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
  • 3 łyżki cukru pudru

DEKORACJA

  • posiekane orzechy włoskie
  • 50 g gorzkiej czekolady (roztopionej)

 

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy mąkę ziemniaczaną, cukier puder i dokładnie mieszamy ze sobą. Dodajemy posiekane masło i zagniatamy ciasto. Formujemy kulę i schładzamy w lodówce około 15 minut.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na kwadrat na podsypanej mąką stolnicy.

Formę kwadratową o boku 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, a następnie wykładamy na dno ciasto. Tworzymy rancik i robimy na nim wzorek widelcem (dociskamy widelec do ciasta). Pieczemy około 30 minut w temperaturze 160 stopni, aż ciasto będzie rumiane.

 

Wszystkie składniki podane na masę miksujemy w blenderze. Przekładamy do garnka i podgrzewamy, aż do zagotowania, mieszając od czasu do czasu. Gotujemy około 3 minuty, aż lekko zgęstnieje. 

Gotową masę wylewamy na ostudzony spód. Posypujemy posiekanymi orzechami i polewamy smużkami czekolady.

 

 

Smacznego! 🙂

Babka pomarańczowo – kardamonowa

Oto moja pierwsza z Wielkanocnych propozycji w tym roku.

Powiem szczerze, że zwolenniczką i smakoszem ciast babkowych nie jestem, ale tę mogę polecić z czystym sumieniem. Nie mogliśmy się od niej oderwać! Idealnie pachnąca pomarańczami z lekką nutą kardamonu. Najwspanialsze jest to, że jest taka miękka i wilgotna!:-)

 

Zdjęcia zrobione w weekend, dzień po zamieciach śnieżnych. Dziś już witała Nas piękna pogoda, oby tak zostało na dłużej:-)

 

Przepis: Gotuję bo lubię

 

 

Składniki:

  • 120 g mąki
  • 100 g miękkiego masła
  • 100 g cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  • LUKIER: 1/2 szklanki cukru pudru i około 2 łyżki soku z pomarańczy

 

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę i odstawiamy. W osobnym naczyniu ucieramy żółtka z miękkim masłem, dodajemy cukier i kardamon, a także skórkę z pomarańczy. Do masy z żółtek dodajemy mąkę i proszek do pieczenia.  Dalej miksujemy. Dodajemy ubite białka i delikatnie łączymy mieszając łyżką. 

Gotową masę przelewamy do foremki na babkę i pieczemy około 35 – 40 min w temperaturze 180 stopni. Po ostudzeniu dekorujemy lukrem przygotowanym z cukru pudru wymieszanym z sokiem z pomarańczy.

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mazurek kokosowy

Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość tych moich Wielkanocnych wpisów, to już prawie koniec, obiecuję, po prostu aż żal mi się nie podzielić z Wami przepisem na taki wspaniały mazurek.

Na Święta u Nas mazurki są zawsze, obowiązkowo piekę je z babcią. Nie ma mazurków, nie ma Świąt, tak też było i teraz. I choć wiem, że nie wszyscy za nimi przepadają to u nas to prawdziwa tradycja:-)

 

Przepis edytowany: 20.04.2016 

Źródło: Słodka Pasja, ciasto: Moje wypieki

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 175 g mąki pszennej

  • 25 g cukru pudru

  • 100 g masła

  • 1 żółtko

  • 1 łyżka kwaśnej śmietany

  • szczypta soli

MASA:

  • 100 ml mleka
  • 100 g masła
  • 80 g cukru
  • 1 1/4 szklanki mleka w proszku
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych

DODATKOWO:

  • starta czekolada i migdałowe płatki do dekoracji

 

 

 Ze wszystkich podanych wyżej składników na ciasto wyrabiamy i zagniatamy jednolitą kulę. Schładzamy ją w lodówce około godzinę.

Blaszkę o boku 25 cm smarujemy masłem, posypujemy mąką i wykładamy ciastem tworząc dodatkowo rancik na bokach.

Pieczemy około 15 min w temperaturze 200 stopni aż do złotego koloru.

W tym czasie przygotowujemy masę kokosową. Mleko gotujemy z cukrem i masłem, aż do rozpuszczenia. Dodajemy mleko w proszku i wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy, aż stworzy się nam gęsta masa. Pozostawiamy ją do schłodzenia.

Gotową masę wykładamy na upieczony spód i dowolnie posypujemy czekoladą i płatkami migdałów.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Sernik cytrynowy na czekoladowym spodzie

Święta, Święta i po Świętach…zdecydowanie za szybko minęły, prawda? Mam nadzieję, że miło spędziliście czas, odpoczęliście, pojedliście smakołyków:-)

 

Rano przywitało mnie słońce, otworzyłam okno i poczułam na twarzy rześki powiew delikatnego wiatru. Od razu przyjemniejJ Aż chce się żyćJ Przez najbliższy czas będę Was jeszcze raczyć smakołyki świątecznymi, mam nadzieję że nie macie nic przeciwko?:-)

Dziś zapraszam na kawałeczek sernika. Cytrynowy smak sera idealnie łączy się z czekoladowym spodem. Kompozycja doskonałaJ Mięciutki, aksamitny, po prostu pyszny! Dodatkowo udekorowałam go jajeczkami i cukrowymi kwiatami, aby oddać ten świąteczny klimat.

Przepis podpatrzony u Majanki z moimi zmianami:-)

 

 

Składniki:

SPÓD

  • 200g zmielonych herbatników
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 50g masła

MASA SEROWA

  • 1kg twarogu (użyłam wiaderkowego na serniki)
  • 1 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka otartej skórki cytrynowej
  • 1/4 szklanki soku z cytryny (świeżo wyciśniętego)
  • 4 jajka
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1/2 szklanki śmietany kremówki
  • budyń śmietankowy (sam proszek)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

 

Herbatniki mielimy przy pomocy blendera lub kruszymy wałkiem kuchennym na proszek. Mieszamy z cukrem i kakao. Na maleńkim ogniu rozpuszczamy masło, którym potem zalewamy pokruszone ciasteczka. Mieszamy do połączenia.

Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy na nią ciasteczka i ugniatamy formując równomierny spód ciasta. Schładzamy w lodówce około 15 min.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki (podane wyżej – na masę) dajemy do misy miksera i miksujemy, aż do połączenia. Powstanie nam gładka, delikatnie cytrynowa masa, którą przelewamy na schłodzony spród.

Pieczemy około godziny w temperaturze 180 stopni. Sernik może potrzebować piec sie dłużej, należy pamiętać, że środek ciasta po dotknięciu nie może być płynny ma być sprężysty. Po upieczeniu ciasto pozostawiamy w piekarniku, aż do wystudzenia. Można troszkę uchylić piekarnik.

 

 

 

Przypominam również o trwającym jeszcze dziś konkursie. Jeśli chcecie zdobyć między innymi taki czajniczek jak na zdjęciu, to zapraszam do wzięcia udziału!:-) 



 

Smacznego! 🙂

Wiosenne babeczki waniliowe

Wczorańszy dzień można podsumować jednym zdaniem „W marcu jak w garncu” 🙂 Najpierw przebłyski słońca, następnie śnieżyca:) Wiecie co? Mówię zdecydowanie NIE takiej pogodzie!:) Marzę o słonecznej, napawającej energią aurze, o podnoszącej się po zimie i nabierającej zieleni trawie, o pąkąch na drzewach i kwiatach na rabatkach:) Marzycielka ze mnie:)

Na poprawę humoru i przywołanie wiosny, mam dla Was te oto babeczki:) Idealnie ozdobią też Wielkanocny stół. Są proste w przygotowaniu,a i dekoracja nie jest pracochłonna (podpatrzona u Dorotus).

Mam nadzieję, że Wam się spodobają:)

Polecam gorąco i życzę miłej niedzieli! 🙂

 



 

Składniki:

  • 220g mąki
  • 200g margaryny do wypieków
  • 80g cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Dekoracja:

  • pianki Marshmallow
  • lentilki lub draże
  • mascarpone lub kostka masła+szklanka cukru pudru

 



 

Wszystkie składniki na babeczki (oczywiście oprócz tych do dekoracji) wkładamy do jednego naczynia – misy miksera lub garnka i miksujemy, aż do powstania gładkiej, jednolitej masy. Gotowe ciasto przekładamy do wyłożonej papilotkami formy na muffinki, nakładając do około 3/4 wysokości. Pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu studzimy i dekorujemy.

Dekoracja: Przestudzone muffiny smarujemy z wierzchu serkiem mascarpone (wolę tą opcję) lub kremem maślanym (masło utarte z cukrem pudrem – proporcje podane w składnikach). Pianki marshmallows tniemy w poprzek aby uzyskać płatki. Formujemy kwiatki i w środeczek wkładamy cukierka lub drażę.

Z podanych proporcji wychodzi kwiecista łąka – 16 muffinów:)

 



 

Wszystkim bardzo smakowało, nawet najmłodszym:) Na zdjęciu mój mały  kuzyn Kubuś-amator słodkości:)



 

                                                                                                                                Przypominam również, że w poniedziałek ogłoszę KONKURS z bardzo atrakcyjnymi nagrodami!:) Chętnych zapraszam po więcej informacji oraz po najnowsze aktualności na moją stronę na fb:



 

Smacznego! 🙂

Tarta cytrynowa z bezą (Lemon meringue pie)

Wspaniałe ciasto przywołujące na myśl wiosnę

W kolorze słońca, pięknie prezentujące się na stole

Zachwyca smakiem i wyglądem

Pyszna słodka beza równoważy kwaskowaty smak kremu cytrynowego

Idealnie sprawdzi się również jako Wielkanocne ciasto

 

Zapraszam na kawałeczek! 🙂

 

Składniki:

NA CIASTO:

  • 200g mąki
  • 125g masła
  • 25g cukru pudru
  • 3 łyżki wody
  • 1 żółtko

NA KREM:

  • sok z 5 cytryn
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 220g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 20g mąki
  • 3 żółtka
  • 3 jajka

NA BEZĘ:

  • 4 białka
  • 180g cukru pudru

 



 

Ze składników podanych na ciasto zagniatamy jednolitą kulę. Ciasto nie potrzebuje długiego wyrabiania. W razie potrzeby można dodać odrobinę więcej masła. Gotowe ciasto wstawiamy na około 30min do lodówki.

Po schłodzeniu ciasto rozwałkowujemy i wykładamy nim formę na tartę o średnicy około 25cm. Pieczemy 20min w temperaturze 190 stopni, aż do lekkieko zarumienienia.

Cukier puder zalewamy sokiem z cytyn i zagotowujemy. Dodajemy skórkę z cytryny, a następnie jajka i żółtka cały czas mieszając by nie powstały grudki. Na koniec dodajemy mąkę i gotujemy na malutkim ogniu, aż do zgęstnienia, cały czas energicznie mieszając. Gotowy krem pozostawiamy, aby lekko ostygł. Kiedy ciasto jest gotowe, a krem upieczony, możemy przygotowywać bezę. Białka ubijamy na sztywno, na koniec dodając cukier puder.

Na podpieczone ciasto nakładamy gotowy krem cytrynowy a na wierzch układamy ubite białka. Całość pieczemy około 15-20 min w temperaturze 170 stopni, aż do zarumienienia się wierzchu ciasta.

Po ostudzeniu kroimy na trójkąty i serwujemy.

 



 

 

Zapraszam również do polubienia mojej strony na FB:



 

Smacznego! :-)