Letter Cake

Letter Cake czyli „tort”, którego bazą są dwa blaty ciasta kruchego przełożone masą śmietankową i udekorowane wedle uznania owocami sezonowymi, słodyczami, kwiatami. Trend ten króluje na instagramie od dłuższego czasu, a torty wykonane w ten sposób przypominają najpiękniejsze obrazy. Byłam nimi tak zachwycona, że sama postanowiłam stworzyć taki na swoje imieniny. Wykonanie jest na prawdę proste, potrzeba tylko trochę precyzyjności w wycinaniu liter z ciasta, ale uwierzcie mi, to sama przyjemność.

IMG_4256

Czytaj dalej „Letter Cake”

Mazurek „figa z makiem”

To już przedostatni wpis wielkanocny, obiecuję. Mam nadzieję, że następny uda mi się opublikować jeszcze w tym tygodniu i od przyszłego ruszę z wiosennymi propozycjami 🙂 

Ten mazurek to moje tegoroczne odkrycie. Kiedy go zobaczyłam od razu wiedziałam, ze muszę go przygotować. Na szczęście miałam jeszcze dżem figowy, który przywiozłam sobie z Chorwacji, dzięki czemu wypiek był jeszcze pyszniejszy. Oczywiście u nas w Polsce również można kupić taki dżem. Mazurek smakował wszystkim bez wyjątku. Ciasto z makiem jest świetne, idealnie kruche, a karmelizowane cytryny dodają mu charakteru. Ja przygotowałam w formie jajeczka, a z pozostałego ciasta wycięłam motylki do dekoracji, jednak spokojnie możecie go wykonać w tortownicy o średnicy 22-24 cm. Polecam na przyszły rok! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 175 g mąki
  • 25 g cukru pudru
  • 100 g masła
  • 1 łyżka gęstej śmietany 18%
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki maku
  • szczypta soli

DODATKOWO

  • 1 szklanka dżemu z suszonych fig
  • 1 cytryna (najlepiej z cienką skórką)
  • 75 g cukru
  • 50 ml wody
  • białko (pozostałe z ciasta)

 

Wszystkie składniki na ciasto kruche umieszczamy po kolei w misce: mąkę, cukier puder, mak, żółtko, śmietanę i posiekane masło. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i formujemy kulę. Schładzamy w lodówce przez około 40 minut. 

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na grubość około 4 mm i wykładamy nim tortownicę o średnicy 22 – 24 cm, pozostawiając trochę ciasta, aby zrobić rancik. Można również z rozwałkowanego ciasta wyciąć formę jajka. Przenosimy ją na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Z pozostałego ciasta wykrawamy motylki i na białku przyklejamy je dookoła jajeczka. Schładzamy w lodówce około 30 minut. 

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni, aż się ładnie zarumieni. Upieczone ciasto odstawiamy do stygnięcia. Kiedy jest chłodne smarujemy je dżemem figowym.

W międzyczasie w garnuszku zagotowujemy 75 g cukru z 50 ml wody. Mieszamy, aby cukier się rozpuścił. Cytrynę kroimy w plastry. Na gotującą się wodę z cukrem wrzucamy plasterki cytryny, zmniejszamy ogień i gotujemy około 15 minut. Gotowe plasterki układamy na mazurku jako dekorację. Pozostały syrop zlewamy do buteleczki lub do słoiczka i możemy go wykorzystać do herbaty. 

 

 

 

Smacznego! 🙂


Kruche ciasteczka „Pisanki”

Witajcie po Świętach! 🙂 Przejedzeni? Ja trochę tak. Teraz czas na spożytkowanie w kuchni tego co zostało, żeby nic się nie zmarnowało. Jeśli chodzi o wypieki to zniknęło prawie wszystko więc przynajmniej tu problemu mieć nie będę. Standardowo po świętach jeszcze przez jakiś czas będą pojawiały się przepisy tematycznie z nimi związane i jak zawsze mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu i okażą się inspiracją na przyszły rok 🙂

Dzisiejsze ciasteczka to nie tylko idealna ozdoba stołu, ale także pyszne łakocie. Cieszą oko i podniebienie. Ulubione kruche ciasto, pyszne i maślane w smaku sprawia, że nie można im się oprzeć. A dekorowanie to prawdziwa frajda – możecie mi wierzyć! Jak dla mnie idealny sposób na odstresowanie i wyciszenie się 🙂 Polecam! 

 

Źródło: Zmodyfikowany przepis (klik) na ciasteczka waniliowe.

 

 

 

Składniki:

  • 2 i 1/3 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 jajko
  • 170 g masła

 

W dużej misce łączymy ze sobą mąkę, cukier puder i sól. Dodajemy ziarna wanilii i wcieramy je palcami w mąkę, aby dobrze je rozprowadzić.

Wbijamy jajko i wlewamy syrop waniliowy. Mieszamy łyżką. Zimne masło siekamy na mniejsze kawałki i dodajemy do miski. Całość wyrabiamy, aż powstanie gładkie i jednolite ciasto. Owijamy folią spożywczą i schładzamy około godzinę w lodówce.

Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość około 3 mm, w razie potrzeby podsypując delikatnie mąką. Wycinamy foremką kształt jajka (można również powycinać nożem od papierowego szablonu), a następnie układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Pieczemy około 12 – 15 minut w temperaturze 180 stopni, a następnie studzimy na kratce. 

Ostudzone ciasteczka są gotowe do dekoracji.

 

DEKORACJA

Składniki:

  • 1 białko
  • około 2,5 szklanki cukru pudru
  • kolorowe barwniki spożywcze
  • posypki cukrowe, perełki

Białko ucieramy z cukrem pudrem, aż powstanie gęsta, biała masa. Nie ubijamy białek. Lukier przekładamy równomiernie do mniejszych miseczek i do każdej dodajemy odrobinę barwnika. Ilość zależy od tego, jaki kolor chcemy otrzymać. Dokładnie mieszamy. Mamy teraz gotowe kolory lukrów. Przekładamy je do zwykłych foliowych woreczków z maleńkim otworem na końcu lub do specjalnych szprycek do dekorowania z cieniutką końcówką i przystępujemy do dekorowania. Kiedy lukier jest jeszcze mokry posypujemy cukrowym maczkiem i układamy perełki.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mazurek kajmakowy

Szybciutko pomiędzy wielkanocnym śniadaniem, a obiadem piszę dla Was ten przepis. Na święta przygotowałam tyle nowych rzeczy, że nie wiem kiedy uda mi się to wszystko opublikować 🙂 Dlatego zaczynam już dziś, w wolnej chwili, od prostego i ekspresowego w przygotowaniu mazurka. To taka propozycja „last minute”. Szybkie i bezproblemowe ciasto, z którym idealnie się pracuje, gotowy kajmak z puszki (oczywiście można też zrobić samemu) i dekoracja z ulubionych bakalii. Nic tylko zajadać! 🙂


Korzystając z okazji chciałabym złożyć życzenia dla wszystkich czytelników bloga – Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkanocnych, mokrego dyngusa i przede wszystkim Smacznego!! 🙂

 

Źródło: pomysł własny; ciasto 

 

 

Składniki:

  • 175 g mąki
  • 25 g cukru
  • szczypta soli
  • 100 g masła
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka śmietany 18%

DODATKOWO

  • puszka masy kajmakowej
  • ulubione bakalie do dekoracji
  • białko

 

W misce mieszamy mąkę, cukier puder i sól. Dodajemy zimne posiekane masło, żółtko i śmietanę i zagniatamy kruche ciasto. Najpierw powstanie kruszonka, którą następnie wyrabiamy, aż uzyskamy plastyczne i gładkie ciasto. Formujemy kulę chłodzimy w lodówce około 40 minut.

Gotowe ciasto wyjmujemy na podsypaną mąką stolnicę i rozwałkowujemy cienko na grubość około 4 mm. Ciasto można upiec w tradycyjnej tortownicy (średnica 24 cm, spód wyłożony papierem do pieczenia) lub wyciąć z niego kształt jajka, tak jak zrobiłam to ja. Z ciasta pozostałego po wycięciu jajeczka formujemy wałeczek. Brzeg jajka smarujemy białkiem i na nim przyklejamy wałeczek z ciasta. Gotowe jajeczko układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem ciasto należy ponakłuwać widelcem  w kilku miejscach, a następnie schłodzić jeszcze 20 minut.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni, aż nabierze złotego koloru. Wyjmujemy z piekarnika i przekładamy w chłodne miejsce.

Kiedy mazurek ostygnie smarujemy go gotowym kajmakiem i dowolnie dekorujemy ulubionymi bakaliami. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Malinowa Chmurka

W zeszłym roku na to ciasto panowała prawdziwa moda na blogach 🙂 Sama nawet chciałam je zrobić, ale kiedy to postanowiłam u nas nie było już malin. Zapisała, przepis i zrobiłam w tym roku kiedy tylko pojawiły się pierwsze maliny. Od tego czasu robiłam je już trzy razy! Owszem jest to ciasto pracochłonne, ale co tam, efekt wynagradza trud włożony w jego przygotowanie. Smaki skomponowane są idealnie! Delikatny spód, orzeźwiająca masa malinowa i słodka śmietanowa, a do tego kruchutka beza – czego chcieć więcej? Uwierzcie m, na prawdę nie można mu się oprzeć. Muszę nawet stwierdzić, że jest to chyba najpyszniejsze ciasto jakie kiedykolwiek jadłam!

P.S. W moim mieście w kilku dużych i znanych cukierniach sprzedają to ciasto od tego roku, nie dajcie się nabrać, nie smakuje tak jak powinno dosmaczone odpowiednią dawką „chemii”. Wiem bo próbowałam i proszę Was – upieczcie je sami, a jak nie to ja Wam upiekę!! 🙂 🙂 

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

 

Składniki:

KRUCHE CIASTO

  • 3 żółtka
  • 30 g cukru pudru
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g mąki
  • 100 g masła

MASA MALINOWA

  • 600 g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 3 malinowe galaretki 
  • 3 szklanki wrzącej wody

MASA ŚMIETANOWA

  • 500 ml śmietany kremówki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 łyżki cukru pudru

BEZA

  • 3 białka
  • 150 g cukru 
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 40 – 50 g płatków migdałów

 

Dzień wcześniej można przygotować bezę i przechowywać ją pod ściereczką w suchym miejscu.

Białka ubijamy, aż do otrzymania sztywnej piany. Stopniowo dodajemy cukier łyżka po łyżce, a na koniec mąkę ziemniaczaną. 

Formę o wymiarach 38×25 odwracamy do góry dnem, kładziemy na niej papier do pieczenia i odrysowujemy wymiar. Papier kładziemy na płaskiej blasze i rozsmarowujemy masę na szerokość i długość blachy. Oprószamy migdałami. Pieczemy w temperaturze 140 stopni przez około godzinę. Beza powinna być chrupka i wypieczona.

Gotową bezę wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia. 

***

Wszystkie składniki na kruchy spód umieszczamy w misce i zagniatamy. Formujemy kulę, owijamy w folię spożywczą, i chłodzimy w lodówce przez około 60 minut.

Prostokątną blachę o wymiarach 38×25 wykładamy papierem do pieczenia.

Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i wykładamy nim dno formy. Można formę wyklejać ciastem, lub je wcześniej rozwałkować i rozłożyć w blaszce.

Ponownie schładzamy w lodówce przez około 30 minut, następnie wyciągamy, nakłuwamy widelcem i pieczemy około 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż ciasto będzie złote.

Po upieczeniu wyjmujemy ciasto i pozostawiamy do ostygnięcia.

***

W tym czasie przygotowujemy galaretkę.

Maliny mrożone najpierw rozmrażamy, a świeże myjemy. Galaretki rozpuszczamy w trzech szklankach wrzącej wody i studzimy. Do schłodzonej galaretki dodajemy maliny i odkładamy do lodówki do lekkiego zgęstnienia. 

Gotową masę malinową wykładamy na schłodzony kruchy spód i chowamy do lodówki, żeby stężała.

***

W tym czasie przygotowujemy masę śmietanową.

Wszystkie składniki podane na krem umieszczamy w misie miksera  ubijamy, aż otrzymamy gęsty krem.

Wykładamy równomiernie na masę malinową i chłodzimy w lodówce.

***

Na wierzch ciasta kładziemy ostudzoną bezę i delikatnie dociskamy. Schładzamy w lodówce około 12 godzin, aby ciasto lepiej się kroiło, a warstwy spoiły ze sobą. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Jasny pleśniak z porzeczkami

Upały nareszcie się skończyły i pogoda już nie odstrasza tak bardzo od piekarnika, dlatego dziś proponuję Wam ciasto pieczone – bardzo letnie, bardzo orzeźwiające i takie, które na pewno każdy z Was zna i ma z nim swoje wspomnienia. Dlaczego nazwałam go jasny? Ponieważ nie ma w nim warstwy kakaowego (ciemnego) ciasta, która pojawia się w tradycyjnym pleśniaku, a także wykorzystałam owoce czerwonej i białej porzeczki, zamiast czarnej. Wersja tradycyjna na pewno pojawi się w przyszłym roku, w porzeczkowym sezonie, bo ciasto bardzo przypadło nam do gustu.

Jeśli więc macie jeszcze możliwość kupienia porzeczek, nie zastanawiajcie się zbyt długo 🙂 Warto spróbować!

 

Źródło: Gotuję, bo lubię

 

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 3 szklanki mąki
  • 220 g masła
  • 0,5 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 żółtek

NADZIENIE

  • 600 g porzeczek (białych i/lub czerwonych)

BEZA

  • 6 białek
  • 1 szklanka cukru

 

Do miski wsypujemy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Dodajemy żółtka i posiekane na mniejsze kawałki masło. Składniki łączymy w misce, wcierając masło w mąkę. Otrzymamy coś na kształt kruszonki.

Formę prostokątną o wymiarach 28 x 23 cm wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na nią około 2/3 przygotowanej kruszonki. Dociskamy do spodu, aby ciasto pokryło dokładnie blachę. Podpiekamy około 10 minut w temperaturze 190 stopni, aż nabierze lekko złotego koloru.

W międzyczasie białka ubijamy na sztywną pianę, dodając pod koniec, stopniowo po łyżce cukru.

Na podpieczony spód wykładamy umyte i odszypułkowane porzeczki. Na wierzch nakładamy warstwę piany, którą następnie posypujemy równomiernie pozostałą kruszonką.

Całość pieczemy jeszcze około 40 minut w temperaturze 190 stopni. 

 

 

 

Smacznego! 🙂


 

Kruche rogaliki z różą

Takie cudowne małe rogaliki chodziły za mną bardzo długo. Smak chrupiącego kruchego ciasta i marmolady z płatków róży to dla mnie połączenie z dzieciństwa.

Na jednym z regionalnych festynów w lecie udało mi się kupić słoiczek prawdziwej ucieranej róży. Niezapomniany, cudowny smak! Najbardziej lubię ją w pączkach i rogalikach. Jest niezastąpiona, a wypieki te nabierają tradycyjnego charakteru dzięki niej 🙂

Choć zawijanie rogalików nie jest moją mocną stroną i nie wiem czy kiedykolwiek nabiorę w tym wprawy, to gorąco polecam Wam te słodkie maleństwa. Jeżeli nie macie ucieranej róży, zawsze można zastąpić ją twardą marmoladą. Polecam!

 

Źródło: I Love Bake

 

 

 

Składniki (około 35 sztuk):

CIASTO

  • 2 i 1/4 szklanki mąki 
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka (gęstej) śmietany 18%
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki cukru pudru

DODATKOWO

  • ucierana róża lub marmolada z dzikiej róży
  • cukier puder (do oprószenia)

 

Mąkę mieszamy w misce z cukrem pudrem i solą. Dodajemy posiekane, zimne masło, żółtka i śmietanę. Całość zagniatamy, aż powstanie jednolite ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce przynajmniej 2 godziny, a najlepiej całą noc. 

Schłodzone ciasto dzielimy na 3 części. Każdą z nich zagniatamy w kulę i rozwałkowujemy, podsypując mąką, na grubość około 2 mm. Przy pomocy talerza wykrawamy równe koło. Dzielimy na 8 trójkątów. Na każdy kawałek nakładamy łyżeczką marmoladę (przy szerszej stronie).

Zwijamy rogaliki, od szerszej strony do węższej – czubka trójkąta i lekko zawijamy boki do środka formując rogalik. 

Rogaliki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni, aż nabiorą złotego koloru.

Wystudzone rogaliki, oprószamy cukrem pudrem.

 

 

 


 

Smacznego! 🙂

Kruche ciasteczka kakaowe – Choinki (Grudniowe Wyzwanie Blogerek)

Ty wpisem zaczynam oficjalnie cykl świąteczny. Od teraz będą pojawiać się już propozycje związane z Bożym Narodzeniem. 

Te kruche kakaowe ciasteczka smakują obłędnie. W ostatnim czasie stały się naszymi ulubionymi! Kruche, ale nie twarde, mocno kakaowe i nie za słodkie. Ja zdecydowałam się na wzór choinek, ale równie dobrze można wykonać każdy inny jak gwiazdki czy serca. Nadadzą się na każdą okazję. 

Poza tym, że są pyszne mają też kilka innych zalet. Cudownie wyglądają udekorowane lukrem, można je zatem zapakować w celofan, przewiązać dekorowaną wstążeczką i dać bliskim w prezencie. Możecie mi wierzyć, że obdarowane osoby były bardzo szczęśliwe kiedy je dostały. Wymyśliłam im także kolejną funkcję, a mianowicie, idealnie sprawdzają się jako ciasteczka na choinkę. Przed pieczeniem robimy u szczytu choinki niewielki otwór , dekorując, uważamy, żeby go nie zakleić i ciasteczka na choinkę gotowe! Do takiego pomysłu natchnęły mnie dziewczyny z Grudniowego Wyzwania Blogerem, którym dziękuję, za wspólną zabawę 🙂

A Was zachęcam do przygotowania ciasteczek 🙂

 



We wspólnym grudniowym pieczeniu wzięły udział:

Organizatorki:

Zaproszone:

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao
  • szczypta soli
  • 170 g masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko

Dekoracja

  • 1 białko
  • cukier puder
  • zielony barwnik
  • cukrowe dekoracje

 

Masło ucieramy w misie miksera na puszystą masę. Dodajemy cukier, cały czas ucierając. Dodajemy jajko,sól, kakao i mąkę. Ucieramy, aż zrobi się kruszonka.

Tak przygotowane ciasto zagniatamy rękę na jednolitą kulę i schładzamy w lodówce przez około 60 minut.

Po tym czasie, ciasto wyjmujemy z lodówki i wałkujemy na grubość około 3 mm. Wycinamy ciasteczka i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Można układać je blisko siebie, gdyż ciasteczka nie rosną. (Jeżeli chcemy, aby ciasteczka były wieszane na choinkę, na tym etapie pracy robimy w nich dziurki)

Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 10 – 12 minut. Wyciągamy z piekarnika i studzimy na kratce.

Gotowe ciasteczka dekorujemy lukrem i cukrowymi posypkami.

 

Przygotowanie lukru królewskiego:

Białko ucieramy z cukrem pudrem na białą masę. Jeśli lukier ma być rzadszy dodajemy około szklankę, jeśli gęstszy około 2 szklanki. Wszystko zależy od gęstości lukru jaką chcemy otrzymać i od wielkości białka. Gotowy lukier barwimy kilkoma kroplami zielonego barwnika i ponownie miksujemy, aby równomiernie się zabawił.

Gotowy lukier przekładamy do szprycy i malujemy nim ciasteczka.

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Serowa tarta z kolorowymi pomidorami

Za oknem jesienna szarówka, a mnie dopadło pierwsze przeziębienie.

Na straganach na szczęście wciąż jeszcze można dostać różnorodne pomidory i papryki, energetyzujące pięknymi barwami. Bardzo lubię je wykorzystywać w kuchni:-)

Mnie taka kolorowa tarta poprawia nastrój, a Wam?;-)

Pyszne kruche ciasto z dodatkiem żółtego sera wypełnione po brzegi pomidorami. Polecam podawać z sosem ziołowym lub czosnkowym.

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 30 dag mąki
  • 120 g masła lub margaryny do wypieków
  • 1/2 łyżeczki soli
  • szczypta świeżo zmielonego pieprzu
  • 1 jajko
  • 10 dag sera żółtego (startego na tartce o dużych oczkach)

NADZIENIE

  • około 600 g pomidorów ( u mnie malinowe, żółte, koktajlowe i duże typu „Gargamel”)
  • 15 dag startego sera żółtego
  • 1 jajko
  • 120 g śmietany 12%
  • sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • kilkanaście listków świeżego oregano

 

Ze wszystkich składników podanych do przygotowania ciasta zagniatamy jednolitą i gładką kulę. Schładzamy około 40 min w lodówce. Po tym czasie ciasto dzielimy na dwie części (1/3 i 2/3). Większą część ciasta rozwałkowujemy na podsypanej mąką stolnicy i wykładamy nim formę na tartę o średnicy około 30 cm. Podpiekamy na złoty kolor przez około 15 min w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.

Pomidory myjemy, osuszamy i kroimy w plastry. Pomidorki koktajlowe kroimy na połówki. Jajko roztrzepujemy w misce, łączymy z przyprawami, śmietaną i serem.

Na podpieczonym spodzie układamy najpierw jedna warstwę pomidorów, a następnie pomiędzy i na wierzchu drugą. Posypujemy listkami świeżego oregano. Zalewamy wcześniej przygotowanym sosem.

Tartę pieczemy jeszcze około 25 min w temperaturze 190 stopni, aż do zapieczenia sosu.

 

 

Smacznego! 🙂

Mazurek kokosowy

Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość tych moich Wielkanocnych wpisów, to już prawie koniec, obiecuję, po prostu aż żal mi się nie podzielić z Wami przepisem na taki wspaniały mazurek.

Na Święta u Nas mazurki są zawsze, obowiązkowo piekę je z babcią. Nie ma mazurków, nie ma Świąt, tak też było i teraz. I choć wiem, że nie wszyscy za nimi przepadają to u nas to prawdziwa tradycja:-)

 

Przepis edytowany: 20.04.2016 

Źródło: Słodka Pasja, ciasto: Moje wypieki

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 175 g mąki pszennej

  • 25 g cukru pudru

  • 100 g masła

  • 1 żółtko

  • 1 łyżka kwaśnej śmietany

  • szczypta soli

MASA:

  • 100 ml mleka
  • 100 g masła
  • 80 g cukru
  • 1 1/4 szklanki mleka w proszku
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych

DODATKOWO:

  • starta czekolada i migdałowe płatki do dekoracji

 

 

 Ze wszystkich podanych wyżej składników na ciasto wyrabiamy i zagniatamy jednolitą kulę. Schładzamy ją w lodówce około godzinę.

Blaszkę o boku 25 cm smarujemy masłem, posypujemy mąką i wykładamy ciastem tworząc dodatkowo rancik na bokach.

Pieczemy około 15 min w temperaturze 200 stopni aż do złotego koloru.

W tym czasie przygotowujemy masę kokosową. Mleko gotujemy z cukrem i masłem, aż do rozpuszczenia. Dodajemy mleko w proszku i wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy, aż stworzy się nam gęsta masa. Pozostawiamy ją do schłodzenia.

Gotową masę wykładamy na upieczony spód i dowolnie posypujemy czekoladą i płatkami migdałów.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂