W szale świątecznych przygotowań udało mi się znaleźć czas, żeby napisać przepis i złożyć Wam życzenia. Dalej niestety odrzuca mnie od komputera, choć bywa coraz więcej dni, że moja choroba nie jest, aż tak dokuczliwa jak była trzy, a nawet miesiąc temu i czuję się lepiej. Tego się trzymam i z pozytywnym nastrojem działam w kuchni piekąc i gotując świąteczne potrawy 🙂
Dzisiejsze ciasteczka wykonałam na początek Adwentu. Są to tradycyjne ciasteczka kruche waniliowo – migdałowe, wypiekane w okolicy Bożego Narodzenia w całej Europie, a szczególnie w Niemczech i Austrii. Wczoraj oglądałam program na temat tradycyjnych wypieków w tych krajach i to zainspirowało mnie do stworzenia właśnie z nimi – z Vanillekipferl, świątecznego wpisu.

***
Kochani!
Niech Święta Bożego Narodzenia będę wypełnione radością, uśmiechem i miłością. Niech się spełnią wszystkie Wasze marzenia, nawet te najskrytsze. Życzę Wam równieżdużo, dużo zdrowia.
Wesołych Świąt!
Judyta
***
Źródło: Moje Wypieki

Składniki:
- 120 g mielonych migdałów
- 250 g mąki
- szczypta soli
- 90 g cukru
- ziarenka z 1 laski wanilii
- 200 g masła
- 2 żółtka
- cukier puder – do obtoczenia ciasteczek
Do dużej miski wsypujemy mąkę, mielone migdały, ziarna wanilii, cukier i sól. Mieszamy łyżką. Dodajemy żółtka i posiekane masło. Zagniatamy, aż powstanie kruszonka, a następnie wyrabiamy na gładkie ciasto. Formujemy kulę, okrywamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce około godzinę.
Po tym czasie ciasto wyjemujemy z lodówki. Jeśli mamy specjalną foremkę, wylepiamy ją ciastem. Jeśli nie, można półksiężyce przygotować ręcznie. Z ciasta formujemy wałeczek i kroimy w plastry. Z każdego plastra formujemy mały wałeczek i zginamy go delikatnie w półksiężyc.
Tak przygotowane ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 10 minut w temperaturze 170 stopni, aż nabiorą lekko złotego koloru.
Upieczone ciasteczka wyjemujemy z pieca i studzimy na kratce. Obtaczamy w cukrze pudrze.

Smacznego! 🙂