Adwentowe waniliowe półksiężyce i Życzenia :)

W szale świątecznych przygotowań udało mi się znaleźć czas, żeby napisać przepis i złożyć Wam życzenia. Dalej niestety odrzuca mnie od komputera, choć bywa coraz więcej dni, że moja choroba nie jest, aż tak dokuczliwa jak była trzy, a nawet miesiąc temu i czuję się lepiej. Tego się trzymam i z pozytywnym nastrojem działam w kuchni piekąc i gotując świąteczne potrawy 🙂

Dzisiejsze ciasteczka wykonałam na początek Adwentu. Są to tradycyjne ciasteczka kruche waniliowo – migdałowe, wypiekane w okolicy Bożego Narodzenia w całej Europie, a szczególnie w Niemczech i Austrii. Wczoraj oglądałam program na temat tradycyjnych wypieków w tych krajach i to zainspirowało mnie do stworzenia właśnie z nimi – z Vanillekipferl, świątecznego wpisu.

IMG_3604

*** Czytaj dalej „Adwentowe waniliowe półksiężyce i Życzenia :)”

Zimowe ciasteczka z rumem i Życzenia

Pyszne zimowe ciasteczka, idealne na świąteczny czas. Pachną przyprawami korzennymi i rozgrzewającym rumem. Są tak kruche i delikatne, że dosłownie rozpływają się w ustach. Najbardziej urzeka mnie w nich to, że cukier puder, w którym są otoczone, przywodzi na myśl śnieżne zaspy, a w tym roku w Święta niestety znów brakuje śniegu 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki, oryginalnie Martha Stewart

 

 

Składniki:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • szczypta soli
  • 170 g masła (w temp. pokojowej)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1/4 szklanki ciemnego rumu

 

W misce mieszamy obydwie mąki z przyprawami. 

W osobnej misce ucieramy masło z 1/3 szklanki cukru pudru, aż powstanie jasna i puszysta masa. Dodajemy po trochę rumu i dalej miksujemy. Następnie wsypujemy mieszankę składników suchych i ucieramy na mniejszych obrotach, aż wszystko się połączy. 

Powstałą masę dzielimy na pół. Z każdej połowy formujemy wałeczek ciasta o średnicy około 3- 4 cm, który zawijamy w papier do pieczenia. Obydwa wałeczki wsadzamy do zamrażalnika na około 40 minut. 

Po tym czasie ciasto rozwijamy z papieru i kroimy plastry o grubości około 4 mm. Układamy je na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. 

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone ciasteczka studzimy na kratce, a następnie dokładnie obtaczamy w cukrze pudrze (z przepisu pozostało nam 2/3 szklanki).

 

***

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

wszystkim przyjaciołom i czytelnikom bloga

życzę

Czasu cudownie spędzonego z rodziną, spokoju, spełnienia marzeń

i dużo, dużo zdrowia! 🙂

Judyta

 

 

Smacznego! 🙂

Muffinki keksowe z zimowym kremem

Na zewnątrz wszystko pięknie obsypane śniegiem, dlatego na blogu również przyszedł czas na śnieżne wypieki 🙂 

Te muffinki to wynik całkowitego eksperymentu, który jak to czasem bywa, okazał się strzałem w dziesiątkę! Przygotowałam je na chrzest święty mojego malutkiego kuzyna i cudownie wpasowały się w nasz zimowy „słodki stół”. Są bardzo szybkie w przygotowaniu i pyszne w smaku, a wyglądem dosłownie zachwyciły gości. Polecam Wam gorąco 🙂

 

Przepis własny

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • małe opakowanie mieszanki keksowej

KREM

  • 250 g mascarpone
  • 250 g śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • błękitny barwnik spożywczy
  • zimowe posypki cukrowe: błękitny maczek i śnieżynki

 

Składniki suche tj. mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę  mieszamy

razem w dużej misce. W osobnym naczyniu łączymy składniki mokre –

 jajka, olej i mleko. Zawartość obydwu misek mieszamy ze sobą przy

pomocy łyżki. Ciasto nie musi być gładkie, może mieć grudki. Dodajemy

posiekane orzechy i mieszankę keksową i dokładnie mieszamy.


Formę na muffinki wykładamy papilotkami, a do każdej z nich nakładamy

wcześniej przygotowane ciasto do około 3/4 wysokości. Pieczemy około 15

minut w temperaturze 190 stopni do tak zwanego suchego patyczka.

Upieczone muffinki studzimy na kratce. 

 

Przygotowanie kremu: W misie miksera ubijamy mascarpone, kremówkę i

cukier puder na sztywną masę. Dzielimy ją po równo do dwóch misek. Do

jednej z nich dodajemy odrobinę błękitnego barwnika i dokładnie

mieszamy. 

 

Do szprycy z końcówką gwiazdki (Wilton 1M) Przekładamy najpierw

błękitny krem i nakładamy go na każdą ostudzoną babeczkę. Nie myjemy

rękawa cukierniczego, tylko nakładamy białą masę do pozostałości

błękitnej. Dzięki temu otrzymamy delikatny efekt „ombre”.  Całość

posypujemy błękitnym maczkiem i śnieżynkami. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Kruche rogaliki z różą

Takie cudowne małe rogaliki chodziły za mną bardzo długo. Smak chrupiącego kruchego ciasta i marmolady z płatków róży to dla mnie połączenie z dzieciństwa.

Na jednym z regionalnych festynów w lecie udało mi się kupić słoiczek prawdziwej ucieranej róży. Niezapomniany, cudowny smak! Najbardziej lubię ją w pączkach i rogalikach. Jest niezastąpiona, a wypieki te nabierają tradycyjnego charakteru dzięki niej 🙂

Choć zawijanie rogalików nie jest moją mocną stroną i nie wiem czy kiedykolwiek nabiorę w tym wprawy, to gorąco polecam Wam te słodkie maleństwa. Jeżeli nie macie ucieranej róży, zawsze można zastąpić ją twardą marmoladą. Polecam!

 

Źródło: I Love Bake

 

 

 

Składniki (około 35 sztuk):

CIASTO

  • 2 i 1/4 szklanki mąki 
  • 200 g masła
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka (gęstej) śmietany 18%
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki cukru pudru

DODATKOWO

  • ucierana róża lub marmolada z dzikiej róży
  • cukier puder (do oprószenia)

 

Mąkę mieszamy w misce z cukrem pudrem i solą. Dodajemy posiekane, zimne masło, żółtka i śmietanę. Całość zagniatamy, aż powstanie jednolite ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce przynajmniej 2 godziny, a najlepiej całą noc. 

Schłodzone ciasto dzielimy na 3 części. Każdą z nich zagniatamy w kulę i rozwałkowujemy, podsypując mąką, na grubość około 2 mm. Przy pomocy talerza wykrawamy równe koło. Dzielimy na 8 trójkątów. Na każdy kawałek nakładamy łyżeczką marmoladę (przy szerszej stronie).

Zwijamy rogaliki, od szerszej strony do węższej – czubka trójkąta i lekko zawijamy boki do środka formując rogalik. 

Rogaliki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni, aż nabiorą złotego koloru.

Wystudzone rogaliki, oprószamy cukrem pudrem.

 

 

 


 

Smacznego! 🙂

Kruche makowe gwiazdki

Kolejny przepis na pyszne ciasteczka, tym razem bardzo maślane i bardzo kruche (ale nie twarde). Polecam zrobić od razu z podwójnej porcji – nie dość, że uroczo zdobią świąteczny stół, to dodatkowo są wręcz uzależniające! Najlepsze ciasteczka kruche jakie do tej pory jadłam – PYCHA! 🙂

 Dziś, 19 grudnia są moje urodziny więc przybywa mi kolejny rok 😀 Zostawiam Was z talerzykiem tych pyszności i lecę przygotowywać ucztę dla moich gości! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 120 g mąki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g cukru
  • ziarna z 1 laski wanilii
  • 2 łyżki maku (suchego)
  • cukier puder – do posypania

 

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy, aż powstanie coś na kształt kruszonki. Następnie zagniatamy ciasto dłońmi, aż będzie elastyczne i jednolite. Owijamy folią i schładzamy około 60 minut w lodówce.

Ciasto wykładamy na podsypany mąką blat i rozwałkowujemy na grubość około 3-4 mm. Wycinamy gwiazdki foremką o dowolnej wielkości.

Wycięte ciasteczka kładziemy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i pieczemy około 8-10 minut w temperaturze 180 stopni, aż boli lekko się zarumienia.

Studzimy na kratce. Chłodne ciasteczka posypujemy cukrem pudrem. 

 

 

 


 

Smacznego! 🙂

Cukrowe dekoracje

Jakiś czas temu, kiedy pokazywałam Wam ten pyszny serniczek, obiecałam, że podam również przepis na wykorzystanie lukru, którego pozostaje dość dużo. Sama robiąc go, nie wiedziałam jeszcze, że jeśli dodam do niego dużo więcej cukru pudru, zrobi się tak gęsty, że będę mogła stworzyć samodzielnie urocze cukrowe dekoracje.

Pewnie zgodzicie się ze mną, że w kuchni nie może się nic zmarnować, dlatego jeśli robiliście sernik krakowski, lub z innego przepisu zostało Wam dużo lukru i macie ochotę pobawić się szprycką i różnymi końcówkami, zachęcam do wykorzystania go w ten oto kreatywny i przyjemny sposób 🙂

 


W związku z tym, że nie posiadam końcówki z dużą gwiazdką moje ozdoby nie wyszły wspaniałe, ale starałam się jak mogłam. Zrobiłam serca, kwiatki i motyle, które dodatkowo udekorowałam posypkami. Postanowiłam również zrobić część różowych dekoracji, dodając dosłownie odrobinę czerwonego barwnika. W taki sam sposób możecie pobawić się też innymi kolorami 🙂 

 


 

Źródło: Moje Wypieki

Składniki:

  • 2 białka
  • 3 szklanki cukru pudru
  • ewentualnie: kolorowe barwniki spożywcze, posypki

 

W misie miksera ucieramy białka z cukrem na jednolitą, gęstą masę. Jeśli wydaje się nam za gęsta, można dodać łyżkę soku z cytryny lub wody, jeśli za rzadka, dosypujemy cukru pudru. Na tym etapie można również zabarwić lukier dodając odrobinę barwnika.

Przy pomocy szprycy z różnymi końcówkami, wyciskamy ozdoby na blachę wyłożoną folią aluminiową. Ozdabiamy dodatkowo posypkami wedle własnej fantazji. 

Pozostawiamy na około 24 godziny, aż do całkowitego wysuszenia. Gotowe ozdoby przekładamy delikatnie do szczelnego pojemnika. Można je przechowywać do kilku miesięcy. 

 

 

Moje cukrowe serduszka wykorzystałam już do udekorowania babeczek. Należy pamiętać, aby ozdoby nakładać na krótko przed podaniem.

 

Smacznego! 🙂

 


Cytrynowe mini pączki z mascarpone

Już jutro ostatki. Ostatni dzień karnawału, zabaw i pączkowego obżarstwa, dlatego to ostatni taki wpis na blogu w tym roku.  Warto na tą okazję przygotować coś prostego ale i niebanalnego. Takie własnie są te cytrynowe pączusie. Jestem pewna, że wszystkim posmakują!

Najlepsze są oczywiście w pierwszy dzień, zaraz po usmażeniu, popijane mlekiem lub kakaem. Są bardzo puszyste i mięciutkie w środku. Aksamitne dzięki mascarpone. Dodatkowo cudownie pachną cytryną i nie chłoną tłuszczu. Same zalety! 🙂

Przepis : Kasia (Gotuję bo lubię)

 



 

Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • skórka starta z 1 dużej cytryny
  • 3 jajka
  • 225 g mascarpone
  • 1 łyżka wódki
  • cukier puder (do obsypania po usmażeniu)
  • olej (do smażenia)

 

Mąkę łączymy z solą, proszkiem do pieczenia i ze sartą‼ skórką z cytryny. Jajka ubijamy z cukrem na jednolitą masę, następnie dodajemy wódkę i ser. Kiedy utworzą jednolitą masę dodajemy pokolei po łyżce mąki i mieszamy do chwili, aż ciasto będzie gładkie.

Ciasto umieszczamy w szprycy (zdejmujemy wcześniej końcówkę, by pozostał
tylko duży otwór) i wyciskamy kuleczki na mocno rozgrzany tłuszcz (ja odrywałam je rękami). Jeśli nie macie szprycy można poradzić sobie dwoma łyżkami stołowymi – nabieramy ciasta na jedną a drugą je ściągamy z niej prosto do oleju. Pączki smażymy z obu stron na złoto na niezbyt dużym ogniu. Nie możemy dopuścić by wierzch był spalony a środek surowy.

Upieczone pączki odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym, a kiedy odrobinę przestygną
posypujemy je cukrem pudrem.

 

Smacznego! 🙂

 

Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na facebooku: