Zdecydowałam się wreszcie zacząć wprowadzać w życie swoje noworoczne postanowienia. Jednym z nich było, abym postarała się korzystać więcej ze swoich książek kucharskich. Dlatego dzisiejszym wpisem zapoczątkuję na blogu cykl przepisów właśnie z jednej z nich:-) Przynajmniej raz na miesiąc postaram się tworzyć taki cykl, każdy poświęcony innej kulinarnej pozycji:-) Mam nadzieję, że pomysł ten przypadnie Wam do gustu.
***
Pieczony camembert, który dziś Wam proponuję idealnie komponuje się z kieliszkiem wina w leniwy wieczór. Nie trzeba przejmować się podaniem wszystkiego – jest ser, kawałki bagietki i pieczony czosnek. Każdy robi co chce. Można rozsmarować go na bagietce razem z czosnkiem lub maczać kawałki pieczywa w ciągnącym się serze. Pieczony czosnek dodaje wszystkiemu cudownej wyrazistości.


Składniki (dla 2 osób) :
- 2 główki czosnku
- 1 serek camembert
- bagietka
- świeżo zmielona sól
- świeżo zmielony pieprz
- oliwa z oliwek
- świeża bazylia (opcjonalnie)
Naczynie żaroodporne skrapiamy oliwą z oliwek. Ostrym nożem odcinamy wierzch z obydwu główek czosnku i układamy je do góry nogami w naczyniu. Całość posypujemy świeżo zmieloną solą i pieprzem. Pieczemy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
Po tym czasie wyjmujemy naczynie żaroodporne. Przypieczony czosnek odwracamy tak, aby tym razem znajdował się ściętym wierzchem do góry. Ser odpakowujemy z folii i nacinamy po wierzchu na krzyż. Posypujemy jeszcze lekko solą i pieprzem po wierzchu.
Wkładamy do piekarnika na około 10 minut, aż ser się rozpuści. W międzyczasie kroimy bagietkę w kromeczki i podgrzewamy w piekarniku na osobnej blasze.
Podajemy ciepłe. Najlepiej smakuje jedzone razem: ciepła bagietka z pieczonym czosnkiem i ciągnącym się serem, maczana dodatkowo w przyprawionej oliwie z oliwek z pieczenia. Można podawać ze świeżymi listkami bazylii, które ożywią całość.
Zmodyfikowany przeze mnie przepis pochodzi z książki:
„Baking Made Easy” by Lorraine Pascale

Smacznego! 🙂