Marcinów w rodzinie mam kilku. Kolegów o imieniu Marcin też mam sporo. Nigdy jednak nie piekłam rogali tradycyjnie nazwanych od imienia św. Marcina. W moim rodzinnym mieście nie mamy tradycji ich wypieku, ja jednak, że lubię wyzwania postanowiłam po raz pierwszy w życiu spróbować.
Wyszły pyszne! Ciasto – pracochłonne, ale nie sprawia problemów, jest wybitnie elastyczne i wdzięczne. Masa – pracochłonna, wymaga wcześniejszego zaplanowania, poza tym również bezproblemowa. Ale zawijanie?! Nigdy w życiu nie posądziłabym siebie o taki brak umiejętności manualnych! 🙂 Niestety, niektóre zawinięte po „marcińsku”, inne nie do końca. W postanowieniach noworocznych na 2014 będę musiała koniecznie zapisać dodatkowy punkt, a mianowicie: opanować sztukę zawijania rogali i rogalików 🙂
Częstujcie się!! 🙂

Źródło: Kulinarne szaleństwa Margarytki
Składniki:
CIASTO
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 30 g świeżych drożdży
- 3 żółtka
- 3,5 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki cukru
- szczypta soli
- 50 g masła + 200 g masła (do wałkowania)
NADZIENIE
- 350 g białego maku
- 100 g masy marcepanowej
- 3/4 szklanki cukru pudru
- 150 g orzechów włoskich
- 100 g płatków migdałowych
- 70 g suszonych fig
- 70 g suszonych daktyli
- 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 3 łyżki gęstej śmietany
- 2 białka
- 4 podłużne biszkopty (pokruszone)
DODATKOWO
- 1 jajko + 1 łyżka mleka (roztrzepane razem; do posmarowania rogali)
- 1 szklanka cukru pudru + 1 łyżeczka soku z cytryny + gorąca woda = lukier
- posiekane orzechy włoskie (do posypania)
Przygotowanie ciasta:
Do 1/2 szklanki ciepłego mleka dodajemy 1 łyżkę cukru i drożdże. Dobrze mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut, aż do wyrośnięcia.
Żółtka ucieramy z pozostałym cukrem (2 łyżki) na kogel – mogel. 50 g masła rozpuszczamy w małym rondelku.
Mąkę mieszamy ze szczyptą soli w dużej misce. Dodajemy rozczyn drożdżowy, pozostałe mleko i kogel – mogel. Wszystkie składniki zagniatamy razem, aż powstanie gładkie jednolite ciasto. Po trochę dodajemy roztopione masło i zagniatamy, aż ciasto dobrze wchłonie tłuszcz.
Wyrobione ciasto wkładamy do miski, przykrywamy folią i schładzamy przez około godzinę w lodówce. Schłodzone ciasto przekładamy na lekko podsypaną mąką stolnicę i wałkujemy na kształt prostokąta, tak, aby krótsze boki stanowiły górę i dół. 200 g masła kroimy na plastry, rozkładamy na cieście i rozsmarowujemy. 1/3 ciasta zakładamy do góry, a pozostałą część tak, aby przykryła całość. Dociskamy, obracamy o 90 stopni i wałkujemy na prostokąt. Znów składamy w taki sam sposób. Schładzamy w lodówce około godzinę. Proces wałkowania ponawiamy jeszcze 3 razy, za każdym razem składając w ten sam sposób i chłodząc ciasto.
Po ostatnim wałkowaniu i złożeniu, ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na całą noc.
Wyjmujemy nazajutrz, 20 minut przed robieniem rogalików.
Przygotowanie nadzienia:
Mak, figi i orzechy parzymy gorącą wodą, każde w osobnym naczyniu. Zostawiamy na 30 minut, odcedzamy i odsączamy.
Mak, figi, orzechy, daktyle i płatki migdałów dwukrotnie przepuszczamy przez maszynkę do mielenia.
Marcepan rozcieramy mikserem z cukrem pudrem i 3 łyżkami śmietany. Dodajemy kolejno zmielony mak z bakaliami. Na koniec dodajemy pokruszone biszkopty i skórkę pomarańczową. Całość mieszamy.
Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy do masy makowej i delikatnie mieszamy.
Przygotowanie rogali:
Ciasto wałkujemy na prostokąt i przecinamy wzdłuż dłuższego boku na dwie lub cztery części, w zależności od tego jakiej wielkości chcemy otrzymać rogale. Każdy powstały plaster kroimy na trójkąty.
Nadzienie rozsmarowujemy na trójkącie zostawiając margines przy każdym z boków. Brzeg trójkąta zakładamy na wierzch, nacinamy na środku, delikatnie rozchylamy na boki i zawijamy rogaliki zawijając pod spód rogi.
Gotowe rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.
Po tym czasie rogaliki smarujemy jajkiem roztrzepanym z mlekiem i pieczemy około 20 minut w temperaturze 190 stopni.
Upieczone rogale studzimy, polewamy lukrem i posypujemy posiekanymi orzechami.


Ma ktoś ochotę na rogalika? 🙂


Smacznego! 🙂