Długo szukałam przepisu na ciasto, które utkwiło mi gdzieś w pamięci z dzieciństwa. Jadłam je raz, może dwa, pamiętałam niektóre elementy, ale nie do końca wiedziałam jak je poskładać. Wertowałam przepisy na wszelkiego rodzaju ciasta o nazwie Krówka, Toffi, Pszczółka itd. aż wreszcie znalazłam to. Zrobiłam i wspomnienia wróciły 🙂 Ciasto jest pyszne, delikatne i niezbyt przesłodzone. Idealnie wpisuje się w jesienny klimat ze względu na dodatek orzechów włoskich. Odkąd odkryłam ten przepis dwa lata temu robiłam je już kilkanaście razy, dlatego zaręczam Wam, że przepis jest niezawodny 🙂
Źródło: Pieczarka Mysia, z moimi zmianami

Składniki:
(na dużą blachę 28 x 35)
- 1 1/4 szklanki mąki
- 2 opakowania budyniu o smaku toffi lub krówkowym (bez cukru)
- 1 1/4 szklanki cukru
- 8 jajek
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżka kakao
- szczypta soli
KREM
- 500 ml śmietany 30%
- 2 śmietan-fixy
- 4 łyżki cukru pudru
DEKORACJA
- 2/3 puszki masy krówkowej/ kajmakowej
- 1 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
Biszkopt można upiec dzień wcześniej.
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec dodajemy po łyżce cukru, a potem żółtka. Następnie dodajemy partiami przesianą mąkę, kakao i budyń, mieszając delikatnie łyżką, aż ciasto będzie dokładnie wymieszane i jednolite.
Masę biszkoptową przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni.
Upieczony biszkopt upuszczamy na podłogę z około 60 cm wysokości, aby się wyrównał, a następnie pozostawiamy do ostygnięcia.
Chłodny biszkopt przecinamy na dwa równe placki.
W misie miksera ubijamy śmietanę kremówkę z cukrem pudrem. po chwili dodajemy jedno opakowanie zagęstnika do śmietany, a następnie kolejne cały czas ubijając, aż masa będzie sztywna. Wykładamy ją równomiernie na jeden biszkoptowy placek i przykrywamy drugim.
Wierzch smarujemy masą krówkową i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.
Przed podaniem, wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Smacznego! 🙂