Lody z Oreo (bez maszynki)

Mimo nadchodzącej wielkimi krokami jesieni, mimo pochmurnej aury za oknem i temperatury, która zmusza nas do zakładania kurtek, ja częstuję Was lodami. Znajomi, którzy ich próbowali byli zachwyceni i prosili o przepis. Lody przygotowuje się bezproblemowo, nie potrzeba maszynki, ani miksowania masy co godzinę. Dodatkowo to tylko trzy składniki. Nic prostszego 🙂

Źródło: Moje Wypieki

IMG_32090_1

Czytaj dalej „Lody z Oreo (bez maszynki)”

Ciasto „Krówka”

Długo szukałam przepisu na ciasto, które utkwiło mi gdzieś w pamięci z dzieciństwa. Jadłam je raz, może dwa, pamiętałam niektóre elementy, ale nie do końca wiedziałam jak je poskładać. Wertowałam przepisy na wszelkiego rodzaju ciasta o nazwie Krówka, Toffi, Pszczółka itd. aż wreszcie znalazłam to. Zrobiłam i wspomnienia wróciły 🙂 Ciasto jest pyszne, delikatne i niezbyt przesłodzone. Idealnie wpisuje się w jesienny klimat ze względu na dodatek orzechów włoskich. Odkąd odkryłam ten przepis dwa lata temu robiłam je już kilkanaście razy, dlatego zaręczam Wam, że przepis jest niezawodny 🙂


Źródło: Pieczarka Mysia, z moimi zmianami

 

 

Składniki:

(na dużą blachę 28 x 35)

  • 1 1/4 szklanki mąki
  • 2 opakowania budyniu o smaku toffi lub krówkowym (bez cukru)
  • 1 1/4 szklanki cukru
  • 8 jajek
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • szczypta soli

KREM

  • 500 ml śmietany 30%
  • 2 śmietan-fixy
  • 4 łyżki cukru pudru

DEKORACJA

  • 2/3 puszki masy krówkowej/ kajmakowej
  • 1 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich 

 

Biszkopt można upiec dzień wcześniej.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec dodajemy po łyżce cukru, a potem żółtka. Następnie dodajemy partiami przesianą mąkę, kakao i budyń, mieszając delikatnie łyżką, aż ciasto będzie dokładnie wymieszane i jednolite.

Masę biszkoptową przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni.

Upieczony biszkopt upuszczamy na podłogę z około 60 cm wysokości, aby się wyrównał, a następnie pozostawiamy do ostygnięcia.

 

Chłodny biszkopt przecinamy na dwa równe placki.

W misie miksera ubijamy śmietanę kremówkę z cukrem pudrem. po chwili dodajemy jedno opakowanie zagęstnika do śmietany, a następnie kolejne cały czas ubijając, aż masa będzie sztywna. Wykładamy ją równomiernie na jeden biszkoptowy placek i przykrywamy drugim.

Wierzch smarujemy masą krówkową i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.

Przed podaniem, wkładamy na kilka godzin do lodówki. 

 

 

Smacznego! 🙂

Tort „Peach Melba”

Peach Melba ostatnimi czasy okazało się moim ulubionym połączeniem. Nie zawiodło mnie w koktajlu, nie zawiodło mnie w deserze, a tym bardziej nie zawiodło mnie w torcie.

Tort ten przygotowywałam już jakiś czas temu na imieniny mojej mamy i dziś przedstawiam go Wam, jako ostatni letni wypiek. Czas pożegnać się ze słońcem i lekkimi owocami, a przywitać rozgrzewające przyprawy i jesienne skarby!

Nie oznacza to jednak, że macie się powstrzymywać przed przygotowaniem go – oj nie! 🙂 Maliny? Wciąż są! Brzoskwinie również 🙂 Nic więc nie stoi na przeszkodzie, a ja sama po cichu się łudzę, że z malin może jednak uda mi się coś jeszcze wyczarować i Wam pokazać 🙂

 

 


 

RADY PRZED PRZYGOTOWANIEM:

Tort składa się z dwóch mas – pierwszej malinowej, którą również jest obłożony na zewnątrz, drugiej śmietanowej z domowej roboty dżemikiem brzoskwiniowym. Jeśli takowego nie macie, możecie zastąpić kupnym, ewentualnie można też wkroić brzoskwinie z puszki do masy, a do malinowej użyć mrożonych, jeśli wykonujecie je poza sezonem.

Ciasto, które upiekłam do tortu nie jest biszkoptem. Stworzyłam jasną wersję ciasta czekoladowego, które okazało się niezawodne w tym torcie i o tyle o ile jego jasna wersja w smaku była obłędna, to jak możecie zauważyć na zdjęciach nie miało ono idealnie jasnego, zachwycającego koloru. Był to eksperyment i muszę przyznać, że w przyszłym roku zrobię ten tort na tym biszkopcie i podmienię przepis i zdjęcia. Jakoś wydaje mi się, że leciutki i puszysty biszkopt bardziej będzie pasował. Wam pozostawiam wolną rękę, podając linki do obydwu 🙂 Jeśli zdecydujecie się na biszkopt, pamiętajcie koniecznie o nasączeniu.

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 4 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 160 ml oleju
  • 1 i 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 280 g mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 

MASA BRZOSKWINIOWA

MASA MALINOWA

  • 450 g malin
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 1/4 szklanki wrzącej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w łyżce wody
  • 1 1/2 opakowania serka mascarpone
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 1 łyżka cukru pudru

DEKORACJA

  • maliny, brzoskwinie

 

Przygotowanie ciasta

Na początek pieczemy ciasto. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. W jednej misce łączymy składniki suche: mąkę, cukier brązowy, cukier z wanilią, sodę i proszek do pieczenia, a w drugiej składniki mokre: jajka, mleko i olej. Zawartość obydwu misek łączymy i mieszamy energicznie, aż powstanie gładkie, jednolite ciasto. Pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka. Na następny dzień ciasto kroimy na trzy blaty i rozkładamy je na talerzach.

Jeśli ciasto urośnie z „górką”, można ją delikatnie odciąć, aby wyrównać powierzchnię.

 

Przygotowanie masy malinowej

Maliny myjemy i mieszamy w małym garnuszku z cukrem i sokiem z cytryny. Gotujemy na małym ogniu, aż maliny się rozpadną. Dodajemy mąkę ziemniaczaną wymieszaną z wodą i energicznie mieszamy, aż frużelina zgęstnieje. Kiedy jest gotowa, przecieramy ją przez sitko, aby pozbyć się pestek. Podgrzewamy ponownie na małym ogniu. W międzyczasie żelatynę mieszamy z wrzącą wodą, a następnie z malinami. Ściągamy z ognia, mieszamy i pozostawiamy do schłodzenia w lodówce na kilka godzin, co jakiś czas sprawdzając czy masa zgęstniała i mieszając.

* Aby przyspieszyć ten proces, można przestudzoną masę schować do zamrażalnika, mieszając ją mniej więcej co 5- 8 minut, aż zyska gęstą strukturę. Należy jednak uważać, aby nie ścięła się za bardzo.

W międzyczasie do misy miksera przekładamy śmietanę kremówkę, ser mascarpone i cukier puder. Wszystko razem ubijamy na sztywną masę. Na koniec dodajemy przygotowaną wcześniej frużelinę malinową i miksujemy, aż powstanie różowa, gładka masa.

 

Przygotowanie masy brzoskwiniowej:

Do misy miksera przekładamy śmietanę kremówkę, ser mascarpone i cukier puder. Wszystko razem ubijamy na sztywną masę.

 

Wykonanie tortu:

Pierwszy blat kładziemy na paterze, smarujemy konfiturą brzoskwiniową i nakładamy masę śmietanową. Dokładnie rozprowadzamy po cieście. Nakrywamy drugim blatem i lekko dociskamy. Drugi blat smarujemy około 1/2 masy malinowej. Przykrywamy ostatnim blatem i lekko dociskamy.

Pozostałą masą malinową smarujemy wierzch tortu i boku. Dekorujemy masą i świeżymi owocami.

Przechowujemy w lodówce.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂