Klonowa granola z orzechami

Bardzo lubię wspólne śniadania. Uśmiech, rozmowy, świeże bułki, pyszne dodatki lub domowa granola z mlekiem.

Tak, ja również dałam się złapać w sidła i pokochałam to domowe muesli, które jest o niebo lepsze od tego, które możemy kupić w sklepie. Mati wyjada je prosto ze słoiczka, ja zalewam zimnym mlekiem. Najlepsze są słodziutkie, chrupiące orzeszki:-) 

W najbliższym czasie mam już kilka pomysłów na inne smaki.

Inspiracja: Moje wypieki

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • szklanka posiekanych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki syropu klonowego
  • 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 2 łyżki oleju
  • szczypta soli

 

Płatki owsiane mieszamy w misce ze szczyptą soli, cukrem i posiekanymi orzechami włoskimi. Dodajemy syrop klonowy i mieszamy, aż do obklejenia się nim składników. Na koniec dodajemy olej i ponownie mieszamy.

Dużą blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na wierzch wysypujemy mieszankę i rozprowadzamy po powierzchni. Pieczemy około 45 min w temperaturze 150 stopni, mieszając co 10 min. 

Całość ma być zarumieniona na brązowy kolor.

Gotową granolę wyjmuje z piekarnika, studzimy i przesypujemy do słoiczka.

Można podawać z mlekiem, jogurtem i/lub owocami.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Pieguski

Szybkie w wykonaniu i bardzo pyszne ciasteczka. Popękane z wierzchu, mocno bakaliowe i z dużą ilością czekolady. Ciasteczka w środku są mięciutkie, a na zewnątrz kruche. Idealnie komponują się z kawą i herbatą. Kto się oprze takim małym przyjemnościom?:-)

 

 

Źródło: W koperkowej kuchni

 

Składniki:

  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 300 g mąki
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • jajko
  • 1 żółtko
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100 g czekolady gorzkiej lub kropelek czekoladowych
  • 70 g rodzynek
  • 130 g orzechów włoskich

 

Orzechy niezbyt drobno siekamy. Czekoladę kroimy w kosteczki (mniej mięcej jedną kostkę dzielimy na 4 części). Orzechy, czekoladę i rodzynki mieszamy ze sobą.

Masło roztapiamy w małym garnuszku, a kiedy lekko przestygnie, dodajemy do niego cukier i cukier waniliowy. W następnej kolejności dodajemy jajko i żółtko. całość miksujemy na puszystą masę. Na koniec dodajemy sodę wymieszaną z mąką i miksujemy, aż do uformowania się ciasta. Będzie ono bardzo gęste. 

Do gotowego ciasta dodajemy bakalie i czekoladę i dokładnie mieszamy łyżką. Ciasteczka nakładamy łyżką porcjami na blachę (wyłożoną papierem do pieczenia), lub przy pomocy łyżki do lodów. Ciasteczka ładnie się formują w trakcie pieczenia.

Pieczemy około 15-20 min w temperaturze 180 stopni.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Dyniowe Muffinki z orzechami…

… korzenną nutą i serowymi czapeczkami 🙂

Wszystko w tych babeczkach jest cudowne. To, co przede wszystkim zachwyca to kompozycja smaków:

dynia+cynamon+orzechy+kremowy serek = zestaw idealny!

Dodatkowo, jak każde muffinki są bardzo proste w wykonaniu. Lekko chrupiące na zewnątrz i wilgotne w środku.

Uwierzcie mi, prawdziwe muffinkowe niebo:-)

 

 

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1/3 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1 jajko
  • 1 szklanka puree z dyni
  • 1/2 szklanki maślanki
  • 80 g masła – rozpuszczonego (ewentualnie margaryna do wypieków) 
  • dekoracja: 100 g serka mascarpone, 1 łyżka cukru brązowego, 1/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

 

Najłatwiejszy sposób na przygotowanie puree z dyni:

Dynię kroimy na pół, a następnie na ćwiartki. Wydrążamy nasiona i kroimy w mniejsze kawałki lub plastry. Myjemy, osuszamy i obieramy (obierać można również po upieczeniu). Układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni, aż dynia  będzie całkowicie miękka. Upieczoną dynię wyciągamy z piekarnika i miksujemy w blenderze na puree, lub rozgniatamy widelcem.

 

Przygotowanie babeczek:

W jednej misce łączymy ze sobą wszystkie składniki suche (mąka, cukier, proszek do pieczenia, przyprawy, orzechy), a w drugiej wszystkie składniki mokre (jajko, roztopione masło, maślanka).

Zawartość obydwu misek mieszamy ze sobą, aż do połączenia się składników. Dodajemy dynię i jeszcze raz mieszamy, Ciasto nie musi być gładkie, raczej powinno być grudkowate, dlatego nie ubijamy mikserem.

Foremkę do muffinek wykładamy papilotkami, a te napełniamy do 3/4 wysokości ciastem. Pieczemy około 25 min w temperaturze 190 stopni.

Po ostygnięciu dekorujemy dowolnie. Ja ozdobiłam „czapeczkami” z serka mascarpone wymieszanego z brązowym cukrem i posypałam posiekanymi orzechami włoskimi.

 


 

Przepis własny:-)

 

 

Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu!:-)

 


 

Smacznego!:-)


 

Rogale z nadzieniem orzechowo-czekoladowym

Miały być prawdziwe marcińskie….ale nie mogłam nigdzie dostać białego maku tak na ostatnią chwilę. Dziś wiem jednak, że na przyszły rok będą prawdziwe – wielkopolskie:-)

W zamian za to są inne, drożdżowe, równie pyszne i zachwycające pod każdym względem rogaliki, dla uczczenia imienin Marcinów (których mam w rodzinie kilku).

Prawdziwym powodem tego mojego dzisiejszego rogalikowania była jednak Domi, która zaprosiła mnie do wspólnego ich pieczenia i której bardzo za to dziękuję:-) Domi-bardzo się cieszę, że spotkałyśmy się znów w tej wirtualnej kuchni i wyczarowałyśmy Nasze cudeńka:*

 

Przepis na ciasto (wg mnie idealne), który podesłała mi Dominika został znaleziony TU. Jeśli chodzi o nadzienie, to panowała dowolność:-) Ja postawiłam na coś bardziej zimowego – połączyłam gorzką czekoladę z migdałami, orzechami, rodzynkami i skórką pomarańczową.

Smak i aromat jest nie do opisania!:-)

Zapraszam wszystkich na rogaliki!:-)

 

 

Składniki:

  • 20 dag drożdży świeżych lub 10 dag suchych
  • 3/4 szklanki mleka
  • 4 łyżki ciepłej wody
  • 1/2 kostki masła lub margaryny (rozpuszczonego)
  • 6 łyżeczek cukru
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 4 1/2 szklanki mąki

NADZIENIE:

  • 100g kropelek czekoladowych lub tabliczka gorzkiej czekolady (posiekanej)
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1 łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej (opcjonalnie)
  • kilka kropel aromatu pomarańczowego (opcjonalnie)
  • 2 łyżki cukru brązowego

DEKORACJA : lukier cytrynowy (cukier puder+sok z cytryny) i posiekane orzechy włoskie+migdały

 

Drożdże świeże rozcieramy z wodą. Mleko podgrzewamy, łączymy z masłem, cukrem i solą. Studzimy. Ostudzone mleko łączymy z jajkami, drożdżami i mąką. Zagniatamy ciasto, wyrabiamy i pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (około 1h).

Metoda dla maszynistów:

Jeżeli zastosujemy drożdże suche można ciasto wyrobić w maszynie do pieczenia chleba. Wkładamy do misy kolejno składniki mokre, suche, a na koniec drożdże i nastawiamy program do wyrabiania ciasta. Dalej postępujemy wg przepisu.

 

Ciasto ponownie zagniatamy na podsypanej mąką stolnicy. Dzielimy na kilka części – ilość zależy od wielkości rogalików jakie chcemy otrzymać. Ja swoje ciasto dzieliłam na 6 części. Z każdej części formujemy kulkę, wałkujemy i dzielimy na 4-8 trójkątów. Od ilości trójkątów również zależy wielkość rogalików.

Na każdym trójkącie ciasta układamy po łyżce *nadzienia i zwijamy rogaliki, podwijając końcówkę pod spód aby nie odginała się podczas pieczenia.

Gotowe rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy na 15 min do wyrośnięcia. Smarujemy rozkłóconym jajkiem i pieczemy przez około 15 min w temperaturze 200 stopni.

 

* nadzienie przygotowujemy poprzez wymieszanie wszystkich podanych składników

 

 

Zobaczcie też jakie upiekła gospodyni dzisiejszej kuchni:-)


 

 

Smacznego!:-)

Szarlotka z orzechami

Ostatnio ciągle miewam szarlotkowe sny, a Wy?:-)

Po ciężkim tygodniu, nie ma dla mnie nic lepszego, jak usiąść w fotelu z gorącą herbatą i pysznym ciachem dla osłody i poprawy humoru:-) To, o którym dziś piszę wprost podbiło nasze serca! Wszyscy w domu kochamy szarlotki, ale takiej – z orzechami jeszcze nie jedliśmy… i to był duży błąd bo połączenie to smakuje rewelacyjnie!

Smak pieczonego jabłka, doprawiony aromatem cynamonu i pysznymi orzechami karmelizowanymi w miodzie, podane na kruchym cieście…pychota!:-)

 Przepis znaleziony u Kasi – bardzo dziękuję:)

 

Składniki :

CIASTO

  • 500 g mąki
  • 300 g masła lub margaryny do wypieków
  • 150 g cukru
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany 12% lub 18%
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

MASA ORZECHOWA

  • 300 g orzechów włoskich
  • 75 g masła lub margaryny do wypieków
  • 75 g cukru
  • 3 łyżki miodu

DODATKOWO

  • 1,3 kg jabłek (użyłam szarej renety)
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

 

 

 

Przygotowanie ciasta:

Mąkę łączymy w dużej misce z proszkiem do pieczenia i cukrem, a następnie wcieramy w nie margarynę, aż do chwili powstania bardzo drobnej kruszonki. Dodajemy kolejno pozostałe składniki i zagniatamy ciasto. W razie potrzeby, gdyby ciasto zbytnio kleiło się do rąk (tak jak moje), można je podsypywać mąką. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części – jedną wkładamy na około godzinę do lodówki, a drugą na taki sam czas do zamrażalnika.

Po tym czasie wyjmujemy ciasto które było w lodówce i rozwałkowujemy je na podsypanej mąką stolnicy. Tortownicę o średnicy 26 cm podsypujemy mąką i wykładamy rozwałkowanym ciastem. Tak przygotowany spod szarlotki podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 10-12 min.

Przygotowanie nadzienia:

W tym czasie przygotowujemy masę orzechową. Orzechy włoskie drobno siekamy. W garnuszku rozpuszczamy margarynę z miodem i cukrem. Kiedy masa jest płynna wrzucamy orzechy i podsmażamy około 5 min, cały czas mieszając. Dzięki temu orzechy nie przypalą się.

Gotową masę wykładamy równomiernie na podpieczony spód i dalej pieczemy około 15 min w temperaturze 180 stopni. Jeżeli zdarza Wam się, że tortownica jest nieszczelna, radzę podłożyć coś na niższą półkę w piekarniku, aby uniknąć spalania się kropelek masła wyciekających z tortownicy.

Kolejna warstwa szarlotki i najważniejsza składa się z jabłek;-) Owoce obieramy, wydrążamy gniazda nasienne i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Odciskamy sok, posypujemy cynamonem i dosładzamy do smaku. Jabłka wykładamy na podpiekane wcześniej ciasto. Na wierzch ścieramy na tarce o dużych oczkach ciasto, które przechowywaliśmy w piekarniku.

Pieczemy około 30 min w tej samej temperaturze.

 

 

 

 

Smacznego!:-)

Babka orzechowa

Idealne jesienne ciasto o smaku orzechów laskowych

W niedzielę razem z Domi spotkałyśmy się w wirtualnej kuchni, aby upichcić ciacho dla Naszych najbliższych. Dopiero poznajemy się nawzajem i to pierwszy raz kiedy coś razem przygotowywałyśmy, ale myślę i mam nadzieję, że nie ostatni bo było bardzo miło!:-)

Dziękuję Domi za wspólne pieczenie, za przepis i za miłe rozmowy:-)

A jeśli chodzi o samo ciacho – to był to strzał w 10!:) Mięciutkie, pulchniutkie, bardzo ładnie wyrasta, jest bardzo proste w wykonaniu, a co najlepsze – bosko smakuje orzechami laskowymi. Idealne dla tych, którzy lubią smak i aromat orzechów w wypiekach.

Moja rodzina była nim zachwycona!:-) Dlatego Wam również gorąco polecam!:-)

 


 

Składniki:

  • kostka margaryny (250g)
  • 250g cukru
  • 350g mąki
  • 200g mielonych orzechów laskowych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mleka
  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
  • polewa czekoladowa (opcjonalnie)

 

Margarynę dokładnie ucieramy z cukrem. Powoli dorzucamy jajka i dalej ucieramy całość na puszystą masę. Dodajemy mąkę, mleko, mielone i posiekane orzechy oraz proszek do pieczenia. Całość ucieramy, aż wytworzy się bardzo gęsta masa.

Foremkę keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej gotowe ciasto. Pieczemy około 60 – 70 min w temperaturze 180 stopni, do tak zwanego suchego patyczka.

 

 

Smacznego!:-)