Ogórki małosolne

Dziś przepis na to, jak w domowym zaciszu przygotować sobie pyszne ogóreczki. Sprawą odrobinę trudniejszą jest kiszenie ogórków w słoikach za zimę, dlatego teraz chciałabym pokazać krok po kroku jak przygotować ogórki w innej postaci, a mianowicie małosolne. Przepis jest tak prosty, że poradzi sobie z nim każdy, nawet największy laik, a ogórki przygotowane w domu zawsze smakują lepiej. Dodatkowo, to Wy decydujecie jak bardzo ukiszone lubicie. My jemy je już na dobę od zrobienia, kiedy są dopiero lekko „przetrącone”. Polecam 🙂

 

 

Składniki:

  • 1 kg ogórków gruntowych
  • 1/2 kromki chleba razowego
  • 1/2 pęczku koperku
  • chrzan (kawałek o długości około 4 cm)
  • 5 ząbków czosnku
  • woda, sól, cukier
  • zamykany słój lub gliniak

 

Ogórki i koperek myjemy i osuszamy. Chrzan i czosnek obieramy z łupy. Chrzan kroimy w kilka słupków.

Na dnie słoja układamy trochę kopru, dwa ząbki czosnku i dwa słupki chrzanu. Na wierzchu układamy na sobie ogórki. pomiędzy wtykając czosnek i chrzan.

 

 

Całość przykrywamy koprem i wkładamy kromkę chleba, która przyspieszy kwaszenie.

Zagotowujemy wodę. Na litr wody przypada 1 łyżka soli i jedna niepełna łyżka cukru. Ciepłą (nie wrzącą) wodę mieszamy z solą i cukrem, aż do rozpuszczenia i zalewamy ogórki, tak aby wszystkie były przykryte. Zakręcamy lub przykrywamy talerzykiem.

 

 

Po pierwszej dobie wyciągamy kromkę chleba ze słoika. Ogórki są już lekko „przetrącone” i wyglądają tak, jak na pierwszym zdjęciu u samej góry. Woda po jednym dniu powinna być już mętna.

 

Na 3 – 4 dzień ogórki są już dość mocno ukiszone, dlatego zjada się je na bieżąco. 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Włoskie pieczone ziemniaczki

Te pyszne pieczone ziemniaczki robiłam już kilkakrotnie jako dodatek do obiadu. Pierwszy raz w Święta i powiem szczerze, że pasowały do mięsa idealnie. Same również są pyszne, takie chrupiące i aromatyczne. Najbardziej podoba mi się, że ząbki czosnku pieką się razem z ziemniakami. Robią się miękkie, można je wycisnąć z łupek i jeść jako dodatek. Myślę, że nawet trzeba:-) Nie można ich pominąć:-)

 

 

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • główka czosnku
  • 1 łyżeczka posiekanych listków świeżego rozmarynu
  • świeżo zmielona sól i pieprz
  • około 75 ml oliwy

 

Ziemniaki myjemy i kroimy w kostkę o boku około 2-3 cm. Można ziemniaki obrać, ale nie trzeba. Pokrojone układamy na blasze lub w naczyniu żaroodpornym, polewamy oliwą i mieszamy. Pomiędzy ziemniaki wkładamy ząbki czosnku, posypujemy posiekanym rozmarynem, solą i pieprzem. 

Pieczemy około godzinę w temperaturze 200 – 220 stopni , kilka razy mieszając, aż ziemniaki będą miękkie i złociste.

Można podawać na ulubionej sałacie.

 

 

Przepis z: „Nigellissima.Włoskie inspiracje” Nigella Lawson

 

 

Smacznego! 🙂

 

Kurczak z greckim sosem ziołowym

Po raz kolejny umówiłyśmy się z Domi na wspólne gotowanie. Tym razem inspiracją była dla nas Nigella Lawson, gdyż obydwie ją uwielbiamy i kolekcjonujemy jej książki. Jak zawsze było bardzo miło i owocnie:-)

Dziękuję Ci Domi za kolejne wspólne spotkanie, było mi bardzo miło, mam wrażenie, że bardzo dobrze się rozumiemy w kuchni:-)

Tym razem padło na pyszną propozycję obiadową, a mianowicie pieczone udka z kurczaka podawane w towarzystwie pysznego, greckiego sosu, jak na mój gust przypominającego tzatziki. Danie podawałam z pieczonymi ziemniakami, które jak pisze sama autorka książki z sosem komponują się niebiańsko:-) Na nie też pewnie kiedyś zamieszczę przepis:-)

Przepis: Nigella Lawson „Kuchnia. Przepisy z serca domu.”

 

 

Składniki (3 duże porcje) :

  • 6 udek z kurczaka
  • sok z 1/2 cytryny
  • oliwa z oliwek lub dobrej jakości olej
  • sól, pieprz, papryka słodka

SOS:

  • kubek dużego jogurtu greckiego (około 500ml lub 480g)
  • pęczek cebulki dymki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 ogórka długiego szklarniowego
  • pęczek natki pietruszki

 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni. Kurczaka dokładnie myjemy, osuszamy, nacieramy solą, pieprzem i słodką papryką. Wkładamy do naczynia żaroodpornego nasmarowanego oliwą. Polewamy sokiem z cytryny i łyżką oliwy po wierzchu. Pieczemy około 30 min. Po tym czasie wyjmujemy, obracamy na chwilkę aby wierzch zamoczył się w oliwie (dzięki temu skórka się zarumieni), z powrotem kładziemy skórą do góry i pieczemy kolejne 30 min.

 

W międzyczasie przygotowujemy sos:

Jogurt przekładamy do miski. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz.  Ogórka siekamy w drobną kostkę i również wsypujemy do miski. Następnie siekamy natkę pietruszki i cebulkę dymkę. Połowę z nich miksujemy na papkę, a połowę wrzucamy posiekaną do sosu. Dodajemy również tą zmiksowaną część, dzięki czemu sos jeszcze lepiej przejdzie zapachem ziół i delikatnie zmieni kolor gdzieniegdzie na zielony.

 

Podajemy razem kiedy mięso będzie już upieczone:-)

 

 

 

A tak prezentował się u mojej wspólniczki:-)


 

 

Smacznego!:-)

Bułeczki z czosnkiem

Ah jak ja uwielbiam pieczywo! 🙂

a z całej gamy do wyboru zawsze wybiorę czosnkowe:-)

Nie wyobrażam sobie śniadanka bez pysznej mięciutkiej bułeczki i podejrzewam, że zajadam pieczywo jako dodatek do większej ilości potraw niż statystyczny Polak:-)

Bułeczki, które dziś prezentuję były hitem na blogach jakiś czas temu i podejrzewam, że większość z Was je robiła. Ja odkąd je zobaczyłam przygotowywałam je kilka razy i zawsze wychodzą tak samo pyszne, pulchniutkie, mięciutkie i aromatyczne:-)

Tym, którzy jeszcze ich nie próbowali – gorąco polecam!

 

Przepis od Dorotus

 

 

Składniki :

  • 400 g mąki pszennej
  • 20 g  cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka drożdży suchych
  • 260 g mleka
  • 30 g masła, roztopionego

Nadzienie:

  • 60 g miękkiego masła
  • 8 ząbków czosnku – drobniutko posiekane
  • 2 łyżeczki suszonej lub świeżej (posiekanej) natki pietruszki

 

Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misie miksera i miksujemy, aż do wyrobienia ciasta. Ciasto powinno być gładkie i bardzo dobrze wyrobione. Ciasto umieszczamy w misce, przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy do podwojenia objętości (1,5h lub dłużej, w zależności od temperatury otoczenia).

Ciasto można również przygotować w maszynie do pieczenia chleba wsypując do pojemnika odpowiednio najpierw składniki mokre, potem suche, a na końcu drożdże i nastawiając program do wyrabiania ciasta.

Po tym czasie ciasto dzielimy na 12 równych części, z których formujemy kulki. Każdą kulkę spłaszczamy i lepimy z niej podłużną bułeczkę (tak, jak lepi się pierożki), układając złączeniem do blachy. Tak przygotowane bułeczki przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu, pod przykryciem do wyrośnięcia na około 30 min.

 

Przygotowanie nadzienia:

Wszystkie składniki drobno siekamy (ewentualnie miksujemy w blenderze) na gładką masę. Bułeczki nacinamy ostrym nożem do połowy i nakładamy masę do środka.

Bułeczki pieczemy około 15-20 min w temperaturze 180 stopni.

 



Smacznego! 🙂

Krem z pomidorów

No i doczekałam się pierwszej zupy na moim blogu!

Na szczęście nie jest to zupa byle jaka tylko krem ze świeżych pomidorów, czyli nasza ulubiona wersja zupy pomidorowej. Jest pyszna, bardzo aromatyczna i taka…letnia – bo przecież z prawdziwych dojrzewających w słońcu pomidorków. Jest tylko jedna wada 😦 Nie można jej robić przez okrągły rok bo z tych zimowych  to już nie to samo.

Jeśli chcecie jeszcze wykorzystać prawdziwe pomidorki, na które sezon się powoli kończy to ta zupa jest właśnie dla Was!:) Polecam!:)

 

Przepis edytowany 26.08.2016

 

 

 

Składniki :

  • 1 litr bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 1,5 kg pomidorów (u mnie podłużne)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • śmietanka do zup 12%
  • sól, pieprz – do smaku
  • 3 łyżki oliwy
  • opcjonalnie : odrobina startego żółtego sera do podsypania

 

Cebulę i czosnek obieramy, kroimy w drobną kostkę. Cebulę wrzucamy do garnka z zagrzaną oliwą. Podsmażamy, aż się zeszkli, a następnie dodajemy czosnek. Nie dopuszczamy do przypieczenia. Obieramy marchewkę i pietruszkę, myjemy i kroimy w plasterki, dodajemy do garnka. Podpiekamy co jakiś czas mieszając.

Pomidory parzymy, obieramy ze skóry i kroimy w kostkę. Wrzucamy do pozostałych warzyw i zasmażamy 10 minut, a następnie 5 minut pod przykryciem. Zalewamy bulionem i gotujemy kolejne 10 minut. Po tym czasie zupę miksujemy blenderem ręcznym, zagotowujemy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Na talerzu zupę można zabielić śmietanką i posypać startym żółtym serem. 

 

 

 

Smacznego!:)

 

Kto odnajdzie jedną maleńką (kochaną) różnicę pomiędzy tymi dwoma zdjęciami?:-)

 

 

🙂

Francuskie kwadraty ( w włoskim stylu )

Takie to międzynarodowe danie!:) Wszystko za sprawą ciasta francuskiego i tradycyjnych włoskich smaków = pomidory + mozarella + bazylia 🙂 Bardzo szybkie danie z gotowego ciasta, dla wielbicieli tego cudownego połączenia smaków. Robi się je dosłownie w kilkanaście minut. Idealne na kolację we dwoje, popijane winem , ale nie tylko:) Wybitnie smakowały mojemu M:)

Podawałam z sosem majonezowym – bazyliowym

Przepis zaczerpnięty od autorki bloga : Eksplozja smaku. Ledwo je zobaczyłam, od razu wiedziałam że je zrobię. Dziękuję!:)

 

 

Składniki:

  • 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 2 pomidory
  • 1 kulka mozzarelli lub mała kostka innego sera żółtego
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1,5 łyżki oliwy z oliwek
  • bazylia
  • sól, pieprz do smaku

Na sos (opcjonalnie) :

  • 3 łyżki majonezu
  • 1,5 łyżki jogurtu naturalnego
  • szczypta szczypiorku
  • bazylia

 

Ciasto francuskie rozwijamy i kroimy na równe kwadraty. Przygotowane kawałki rozkładamy na wyłożonej papierem do wypieków blasze.

w misce łączymy oliwę z oliwek, bazylię, sól, pieprz i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Taką mieszanką smarujemy każdy kwadrat ciasta.

Pomidora parzymy, obieramy i kroimy w plastry. Na każdym kwadracie ciasta kładziemy jeden plastek pomidora oraz jeden plasterek sera. Kiedy używamy zwykłego sera,można go zetrzeć na tarce i posypać.

Pieczemy około 20 min w temperaturze 200 stopni.

Sos : wszystkie składniki łączymy w misce i dokładnie mieszamy.

 

Smacznego!:)