Odrywany chlebek ziołowo – czosnkowy

Bułeczki i chlebki ziołowe to nasze ulubione pieczywo do sałatek i kanapek. Ja i Mateusz je dosłownie pochłaniamy 🙂 Ten chlebek jest mięciutki i bardzo aromatyczny, a do tego prosty w przygotowaniu. Smakował nam bardzo. Polecam!

 

Źródło: Gotuję, bo lubię

 

 

Składniki:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 7 g drożdży suchych
  • 4 łyżki masła + 100 g
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 szklanki posiekanych, świeżych ziół (u mnie natka pietruszki)
  • 6 ząbków czosnku
  • 1/2 szklanki startego parmezanu

 

Mąkę łączymy z drożdżami solą i cukrem. Masło roztapiamy w garnuszku (4 łyżki) i studzimy. Do mąki dodajemy mleko, jajka i przygotowane masło. Zagniatamy ciasto i wyrabiamy, aż będzie jednolite i elastyczne, przykrywamy ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę.

Po tym czasie wyrośnięte ciasto kładziemy na podsypaną mąką stolnice i wałkujemy na prostokąt. Masło (100 g) roztapiamy i smarujemy nim ciasto. Posypujemy ziołami i posiekanym drobno czosnkiem, a na koniec tartym parmezanem (zostawiamy 2 łyżki do posypania po wierzchu).

Ciasto kroimy na pasy około 10 centymetrowe i nakładamy jeden na drugi (dwa pasy razem). Tak przygotowane pasy kroimy na kostkę o boku około 12 cm. Układamy je na sobie, a następnie przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki. Wierzch posypujemy resztą tartego parmezanu. Tak przygotowane ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką na około 20 minut. 

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 3 – 35 minut, aż nabierze pięknego koloru. 

Najlepiej smakuje jeszcze ciepły 🙂

 

 

Smacznego! 🙂

Cukinia zapiekana z caprese

Jeśli szukacie bezmięsnego dania na jutrzejszy obiad, to ten wpis jest dla Was 🙂 lubię mięso, ale często mam potrzebę od niego odpocząć. Sięgam wtedy po takie własnie proste i sprawdzone przepisy z warzyw. Ten jest jednym z naszych ulubionych. 

 

 

Składniki:

  • 2 małe cukinie
  • 4 pomidory
  • kulka sera mozzarella
  • świeża bazylia
  • główka czosnku
  • oliwa
  • sól i pieprz do smaku

 

Cukinię przekrawamy wzdłuż na pół. Pomidory i mozzarellę kroimy w plastry. Do naczynia żaroodpornego wlewamy 3 łyżki oliwy. Układamy cukinie (skórką do dołu). Na wierzchu układamy pomidory,bazylię i mozzarellę – na przemian.

 

 

 

Posypujemy solą i pieprzem. Główkę czosnku dzielimy na ząbki i razem z łupkami wkładamy do naczynia.

Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni, aż cukinia zmięknie, a ser się zapiecze.

Podajemy ciepłe w towarzystwie pieczonego czosnku i grzanek. 

 

 

Smacznego 🙂

Brokuły z czosnkiem

Bardzo prosty sposób przyrządzania brokułów, który okazał się naszym ulubionym. Odkąd odkryłam ten przepis miesiąc temu, robiłam je już kilka razy, tak nam posmakowały. Świetnie pasują jako dodatek do obiadu lub samodzielnie jako lekka przekąska czy kolacja. Polecam Wam, gdyż są na prawdę bardzo smaczne 🙂

 

Źródło: Ewa Wachowicz

 

 

 

Składniki:

  • 1 brokuł
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • łyżeczka soli i szczypta cukru

 

Brokuła dzielimy na różyczki i myjemy.

Zagotowujemy wodę z solą. Kiedy zacznie się gotować wrzucamy brokuły i posypujemy szczyptą soli, dzięki czemu warzywa zachowają ładny zielony kolor. Gotujemy około 4 minut, zdejmujemy z ognia i odcedzamy.

Czosnek obieramy, przekrawamy wzdłuż na pół i wyciągamy zalążek, który szybko się pali. Ząbki kroimy wzdłuż na cieńsze plasterki.

Na patelni podgrzewamy oliwę i lekko podsmażamy czosnek, dodajemy brokuły i dokładnie mieszamy, aż obtoczą się w oliwie z czosnkiem. Podajemy ciepłe. 

 

Smacznego! 🙂

 

Paluchy ze szpinakiem

Rozpoczęliście już majówkę? Wyjeżdżacie gdzieś czy zostajecie w swojej okolicy? U mnie w tym roku weekend majowy będzie pracowity, gdyż jest to okres komunijny i mam wiele zamówień. Mam jednak nadzieję, ze Wy będziecie się świetnie bawić na grillach, piknikach, pieszych czy rowerowych wycieczkach i skorzystacie jak najlepiej z tych wolnych dni 🙂

Jeśli planujecie, któreś z tych rzeczy o których piszę, to polecam Wam te paluchy – prosta i szybka w przygotowaniu przekąska, która idealnie sprawdzi się w trakcie wyprawy, kiedy dopadnie Was głód. 

Koniecznie zapakujcie je w tym roku do plecaka! 🙂

 

Źródło: Moje małe gary mary

 

 

Składniki:

  • 2 opakowania gotowego ciasta francuskiego
  • 200 g serka do smarowania (typu „Almette”)
  • 3 ząbki czosnku
  • spora garść świeżego szpinaku
  • sól, pieprz, suszona bazylia
  • 100 g sera żółtego (startego)
  • 1 jajko

 

Serek miksujemy w blenderze z czosnkiem i przyprawami.

Jeden arkusz ciasta rozkładamy na stolnicy, smarujemy połową ilości sera, posypujemy obficie szpinakiem, a następnie tartym żółtym serem. Drugi płat ciasta smarujemy pozostałym serkiem z przyprawami i kładziemy na wierzchu, na warstwie szpinaku i żółtego sera, mocno dociskając, aby płaty się skleiły. Z górnego płatu ściągamy papier do pieczenia.

Gotowe ciasto przecinamy wzdłuż przez środek, a następnie w poprzek na paski o grubości około 1,5 cm. Każdy pasek skręcamy wokół własnej osi.

Gotowe zawijaski układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy delikatnie roztrzepanym jajkiem.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 200 stopni. 

 

Smacznego! 🙂

Muffinowe mini lasagne

Po tygodniowej przerwie wreszcie mam czas opublikować kolejny przepis. Tym razem, dla odmiany nie będzie to nic słodkiego. Niech Was nie zmyli słowo „muffinowe” w nazwie, nie jest to przepis na te popularne babeczki. Mini lasagne są jednak przygotowywane w foremce do muffinek i temu właśnie zawdzięczają swój uroczy kształt 🙂 Bardzo popularne na zagranicznych blogach, również i mnie skusiły. Idealny dla siebie przepis znalazłam jednak na blogu rodzimym – Poezja Smaku – bardzo dziękuję!

Pyszna przekąska na wieczór, na imprezę ze znajomymi, lub kilka sztuk podane z sałatką jako smakowity obiad – Polecam!! 🙂

 

 

Składniki:

  • 250 g mięsa z kurczaka (mielonego, lub tak jak u mnie posiekanego w drobną kostkę)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, oregano, bazylia
  • 1 puszka pomidorów (krojonych)
  • kulka mozzarelli
  • 6 płatów lasagne
  • oliwa lub olej 

 

Cebulę siekamy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i mięso. Doprawiamy solą, pieprzem i suszonymi ziołami i smażymy, aż mięso nie będzie surowe. Dodajemy pomidory z puszki i całość dokładnie mieszamy. Tak przygotowany sos gotujemy na małym ogniu około 10 – 15 minut, aż nadmiar płynu odparuje i smaki się połączą.

W tym czasie, w osolonej i gotującej się wodzie, obgotowujemy przez około 5-7 minut płaty makaronu lasagne. Wyjmujemy je na talerz i każdy z nich przekrawamy na pół.

Zagłębienia w foremce na muffinki smarujemy oliwą i wkładamy do środka po kawałku makaronu lasagne (1/2 płata na każde zagłębienie). Nakładamy do środka przygotowany wcześniej farsz.

Mozzarellę kroimy w kostkę i układamy na wierzchu sosu.

Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez około 15 minut. 

 

 

Smacznego! 🙂

Zupa czosnkowa

Idealna zupa na przeziębienie. Idealna na jesienne i zimowe dni. Idealna kiedy mamy ochotę na coś rozgrzewającego. Jej działanie przetestowałam już nie jeden raz na sobie i domownikach, naturalny antybiotyk zawarty w czosnku pomaga szybciej wrócić do zdrowia. Teraz, kiedy niestety jestem chora, znów się nią zajadam. Mam nadzieję, że i tym razem pomoże. Aha! Zapomniałam dodać – smakuje wspaniale! 🙂


 

Składniki:

  • 1 litr bulionu
  • 6-8 ząbków czosnku
  • 100 g sera topionego typu gouda
  • natka pietruszki
  • ser Grana Padano (do posypania)
  • grzanki: masło + kilka kromek pszennego pieczywa
  • gaza, nić do żywności

 

Bulion podgrzewamy w garnku. Ser topiony kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy do bulionu. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż dokładnie się rozpuści.

Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę na gazę. Zawiązujemy nitką do żywności i wrzucamy do zupy, aby oddał sok. Gotujemy około 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy czosnkowy pakuneczek i wyciskamy z niego cały sok.

Natkę pietruszki siekamy i dodajemy do zupy.

Gotową zupę podajemy gorącą wraz z grzankami (kromki chleba podpieczone na patelni, na maśle). 

Posypujemy tartym serem.

 

 

Źródło, z moimi modyfikacjami: Ewa Wachowicz


 

Smacznego! 🙂

Filety z kurczaka z żółtym serem i szynką szwarcwaldzką

Pyszne, soczyste mięso z kurczaka, zawinięte w żółty ser i aromatyczną szynkę szwarcwaldzką, zapiekane w sosie pomidorowym. Wszystkie składniki idealnie się uzupełniają. Dzięki pieczeniu w sosie, filety nie są suche. Dodatek ziół sprawia, że danie jest bardzo aromatyczne. Polecam wszystkim na szybki obiad 🙂

 

Źródło: Anyżkowo

 

Składniki:

  • 2 pojedyncze filety z kurczaka
  • 4 plastry żółtego sera
  • 4 plastry szynki szwarcwaldzkiej
  • sól i pieprz
  • 4 małe gałązki rozmarynu
  • suszone oregano
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • olej

 

Filety z kurczaka myjemy i obkrawamy. Każdy filet przecinamy na dwa mniejsze kawałki, nacieramy solą, pieprzem i suszonym oregano. 

Każdy kawałek fileta owijamy serem żółtym, a następnie szynką szwarcwaldzką. Pod szynkę wtykamy delikatnie gałązki rozmarynu, a na wierzchu posypujemy szczyptą oregano.

Na patelni z rozgrzanym olejem podsmażamy posiekaną w drobną kostkę cebulkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodajemy pomidory, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy kilka minut. Gotowy sos przelewamy do naczynia żaroodpornego i układamy w nim mięso.

Pieczemy około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.

 

Zdjęcie przed zapiekaniem

 

Smacznego! 🙂

Placki ziemniaczano – dyniowe

Bardzo szybki w przygotowaniu i sycący obiad. Idealny sposób na przemycenie dyni. Wbrew pozorom placuszki nie są ciężkostrawne. Zdecydowanie smakują wszystkim,najlepiej z sosem czosnkowym. Rodzinka zajadała, aż im się uszy trzęsły! 🙂

 

Źródło: Tak sobie pichcę…

 

Składniki:

  • 400 g ziemniaków
  • 350 g dyni
  • 100 g sera żółtego
  • mała cebula
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mąki
  • sól i pieprz (do smaku)
  • olej do smażenia

Ziemniaki i dynię obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Cebulkę obieramy i ścieramy na tarce o maleńkich oczkach. Wszystkie te składniki mieszamy i doprawiamy do smaku. Dodajemy mąkę i jajko i dokładnie mieszamy. Do powstałej masy ścieramy ser żółty (na małych oczkach).

Z tak przygotowanej masy smażymy na dobrze rozgrzanym oleju placuszki, aż będą złote z obydwu stron. Podajemy ciepłe, najlepiej z sosem czosnkowym, ze świeżymi ziołami. 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Suszone pomidory

Nie mogłam się napatrzeć na blogach na te wszystkie wspaniałe, pomidorowe przetwory, więc postanowiłam zrobić również swoje słoiczki. W tym roku padło na suszone pomidory. Owszem przygotowanie ich jest czasochłonne, ale nie wymaga od nas wielkiego nakładu pracy. Wykonuje ją za nas suszarka do warzyw i owoców. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość 🙂 Dla mnie motywacją było to, że często używam takich suszonych pomidorów w mojej kuchni jako dodatek do pizzy, makaronów, czy sałatek, a w sklepie przeważnie są bardzo drogie. Polecam Wam gorąco przygotowanie choćby kilku słoiczków- smak i radość gwarantowane! 

A już niedługo na blogu przepis na to, jak można je wykorzystać 🙂

 

Źródło: Domi w kuchni

 


 

Składniki:

  • kilka kilo świeżych pomidorów gruntowych (podłużnych)
  • oliwa z oliwek
  • kilka ząbków czosnku
  • liście laurowe
  • suszona bazylia i oregano
  • świeżo zmielona sól

 

Dlaczego używamy pomidorów podłużnych? Gdyż mają mniej pestek i są bardziej mięsiste.

Wykorzystałam około 2 kilogramy pomidorów i otrzymałam dwa większe słoiczki i jeden mniejszy. 

Pomidory myjemy, dzielimy na połówki i wykrawamy twarde części. Wydrążamy pestki. Tak przygotowane pomidory posypujemy odrobinę solą, a następnie obficie bazylią i oregano.

Układamy w maszynie do suszenia i suszymy około dwa dni, aż będą gotowe. Można co jakiś czas sprawdzać ich stan, niektóre mogą być gotowe wcześniej.

Ususzone pomidory układamy w *wyparzonych słoiczkach (nie upychając ich), dodajemy po jednym liściu laurowym, ząbek czosnku podzielony na pół i posypujemy odrobinę suszonymi ziołami. Oliwę z oliwek podgrzewamy, aż będzie gorąca i zalewamy nią pomidory, tak, aby nic nie wystawało ponad poziom oliwy. Pomidory muszą syczeć kiedy będziemy je zakręcać, dzięki temu dobrze się zawekują.

Pozamykane słoiczki stawiamy do góry nogami na kilka godzin, aż ostygną.

 

* Jak wyparzyć słoiki? 

1. Zalać wrzątkiem słoiki i nakrętki i potrzymać w nim kilka minut.

2. Poukładać słoiki i nakrętki w piekarniku, zapalić go i nastawić na temperaturę 130 stopni. Tak wyparzać około 10 – 15 minut.

 

 

 

Smacznego! 🙂