Cynamonowy pudding chia z figami

Nastały jesienne dni, więc i w kuchni królują inne przepisy. Dania i desery stają się bardziej rozgrzewające, pachnące cynamonem czy goździkami. Jeśli mamy ochotę na deser, ale z drugiej strony czuję, że to czas na coś zdrowszego, zawsze wtedy sięgam po nasiona chia. Deserów z chia można stworzyć niezliczoną liczbę kombinacji i to własnie jest w nich najlepsze. 

Tym razem padło na cynamon i świeże figi przywiezione przez moich przyjaciół prosto z Chorwacji. Nie przejmujcie się jednak, figi dalej można kupić w naszych supermarketach. Zainspirowana deserami na Instagramie, postanowiłam trochę poszaleć z dekoracją. Jak Wam się podoba? 🙂

IMG_3338

Czytaj dalej „Cynamonowy pudding chia z figami”

Korzenna czekolada na gorąco

Cudownie rozgrzewająca i bardzo bardzo pyszna. Jeśli dodacie tak jak ja przypraw korzennych stanie się jeszcze bardziej aromatyczna. Idealna na rozgrzanie się we dwoje w nadchodzące mroźne dni. Jeśli udekorujemy ją bitą śmietaną i posypiemy cukrowymi serduszkami będzie wspaniałym walentynkowym deserem

 

Przepis znalazłam w Małej Cukierence i zmodyfikowałam. 

 

 

 

Składniki:

  • 500 ml mleka
  • 100 g czekolady gorzkiej wysokiej jakości
  • 2 -3 łyżki brązowego cukru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta mielonych goździków
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • dekoracja: bita śmietana, cukrowa posypka

 

W garnku z grubym dnem podgrzewamy mleko z cukrem i mieszamy, aż się rozpuści. Czekoladę siekamy na drobniejsze kawałki i wrzucamy do mleka. Kiedy połączy się z mlekiem, dodajemy korzenne przyprawy i mieszamy. Gotowy napój przelewamy do szklanek i dekorujemy wedle uznania bitą śmietaną i cukrową posypką. Podajemy gorące 🙂

 

Smacznego! 🙂

Zimowe ciasteczka z rumem i Życzenia

Pyszne zimowe ciasteczka, idealne na świąteczny czas. Pachną przyprawami korzennymi i rozgrzewającym rumem. Są tak kruche i delikatne, że dosłownie rozpływają się w ustach. Najbardziej urzeka mnie w nich to, że cukier puder, w którym są otoczone, przywodzi na myśl śnieżne zaspy, a w tym roku w Święta niestety znów brakuje śniegu 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki, oryginalnie Martha Stewart

 

 

Składniki:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • szczypta soli
  • 170 g masła (w temp. pokojowej)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1/4 szklanki ciemnego rumu

 

W misce mieszamy obydwie mąki z przyprawami. 

W osobnej misce ucieramy masło z 1/3 szklanki cukru pudru, aż powstanie jasna i puszysta masa. Dodajemy po trochę rumu i dalej miksujemy. Następnie wsypujemy mieszankę składników suchych i ucieramy na mniejszych obrotach, aż wszystko się połączy. 

Powstałą masę dzielimy na pół. Z każdej połowy formujemy wałeczek ciasta o średnicy około 3- 4 cm, który zawijamy w papier do pieczenia. Obydwa wałeczki wsadzamy do zamrażalnika na około 40 minut. 

Po tym czasie ciasto rozwijamy z papieru i kroimy plastry o grubości około 4 mm. Układamy je na blachach wyłożonych papierem do pieczenia. 

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone ciasteczka studzimy na kratce, a następnie dokładnie obtaczamy w cukrze pudrze (z przepisu pozostało nam 2/3 szklanki).

 

***

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

wszystkim przyjaciołom i czytelnikom bloga

życzę

Czasu cudownie spędzonego z rodziną, spokoju, spełnienia marzeń

i dużo, dużo zdrowia! 🙂

Judyta

 

 

Smacznego! 🙂

Sernik dyniowy na cynamonowym spodzie

Witajcie Kochani 🙂

Taki bardzo jesienny sernik chodził za mną już kilka lat i w końcu udało mi się go przygotować. Zjedliśmy go ze smakiem, nawet nie wiem kiedy, bo ani się obejrzałam, a już go nie było. Trochę zaniosłam do pracy, smakował wszystkim, aczkolwiek nikt nie odgadł, że tajemnym składnikiem była dynia. Nie jest ona bowiem wyczuwalna w smaku – nadaje jedynie koloru i wilgotności. Prawdziwa pychota!

 

 

Składniki:

SPÓD

  • 70 g masła
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 250 g herbatników

MASA SEROWA

  • 500 g puree z dyni
  • 1 kg twarogu sernikowego
  • 4 jajka
  • 140 g cukru
  • 1 budyń (proszek)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki jogurtu greckiego

DODATKOWO

  • 1/2 puszki masy krówkowej (do posmarowania po wierzchu)

 

Tortownicę o średnicy 26 cm wykładamy na spodzie papierem do pieczenia i umieszczamy ją w większej tortownicy. *Dzięki temu masło, które mogłoby ewentualnie wypłynąć ze spodu podczas pieczenia, nie zrobi spalonych plam w piekarniku.

W blenderze kielichowym mielimy na proszek herbatniki i mieszamy je z cynamonem. Masło rozpuszczamy w małym garnuszku, wlewamy do herbatników i mieszamy, aż wszystkie się namoczą. Mokrymi herbatnikami wykładamy spód i boki tortownicy. Schładzamy w lodówce około 30 minut.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. W misie miksera umieszczamy ser, jajka, jogurt naturalny, cukier, proszek budyniowy i mąkę. Miksujemy tylko do połączenia składników. Dodajemy puree z dyni i ponownie miksujemy. Gotową masę wylewamy na schłodzony spód i od razu wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Sernik pieczemy około godzinę, następnie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim do ostygnięcia. Upieczony sernik smarujemy po wierzchu masą krówkową i schładzamy w lodówce kilka godzin, a najlepiej całą noc. 

 

 

 

Smacznego! 🙂 

 

Szarlotka z połówek jabłek

Szarlotka, która szturmem podbiła blogi kulinarne, jest i u mnie 🙂 Sami rozumiecie, nie mogłam się jej oprzeć! Smakowite zdjęcia tego wypieku czaiły się na mnie na każdym kroku i kusiły, kusiły, aż dałam za wygraną i ją upiekłam. Teraz już wiem o co tyle szumu 🙂 Powiem szczerze, że to zdecydowanie jeden z najlepszych jabłeczników jaki zrobiłam, a może i najlepszy, biorąc pod uwagę jak niewiele pracy kosztuje nas samo przygotowanie? Ciasto jest mięciutkie i bardzo delikatne, połówki jabłek miękną w trakcie pieczenia, a całość wyglądem przypomina poduszeczki!

Moje jabłka były dość małe, ale im większe połówki, tym śliczniejszy wyjdzie kształt wypieku. Polecam!

 

Przepis: Gotuję, bo lubię

 

 

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 250 g masła
  • 200 g waniliowego serka homogenizowanego
  • 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • około 8-10 jabłek
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • dodatkowo: cukier puder do posypania po wierzchu, lub, tak jak u mnie – lody do podania

 

Jabłka obieramy ze skórki, przekrawamy na pół, wycinamy gniazda nasienne, myjemy i pozostawiamy do osuszenia.

W misce mieszamy mąkę, cukier z wanilią, cukier puder i proszek do pieczenia. Dodajemy do tego posiekane masło i serek waniliowy. Zagniatamy, aż powstanie gładkie i jednolite ciasto.

Ciasto dzielimy na dwie części. Blachę o wymiarach 25 x 35 cm wykładamy papierem do pieczenia, a na wierzchu rozkładamy równomiernie jedną część ciasta – można rozciągnąć rękami, lub rozwałkować. Układamy połówki jabłek (płaską stroną do dołu) i posypujemy cynamonem.

Drugą część ciasta rozwałkowujemy na kształt blachy i układamy na jabłkach. Ciasto miejscami nakłuwamy widelcem. Pieczemy około 60 minut w temperaturze 180 stopni.

Po upieczeniu wyjmujemy ciasto z piekarnia i pozostawiamy do ostygnięcia. Wtedy posypujemy je cukrem pudrem. Ja poczekałam, aż ciasto lekko przestygnie i jeszcze ciepłe podawałam gościom z gałką lodów. Smakowało cudownie!

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Muffinki cynamonowe z jeżynami

Te babeczki to prawdziwa esencja pierwszych dni jesieni. Połączenie rozgrzewającego i bardzo aromatycznego cynamonu z orzeźwiającymi jeżynami smakuje wspaniale! Muffinki są mięciutkie i dosłownie nie można się od nich oderwać 🙂

 

 

 

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 120 g cukru
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 200 ml mleka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • jeżyny (u mnie 36 sztuk/po 3 owoce na każdą muffinkę)

 

Wszystkie składniki suche tj. mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i cynamon łączymy w jednej misce. W osobnej misce łączymy składniki mokre czyli mleko, jajka i olej.

Zawartość obydwu misek łączymy ze sobą i dokładnie mieszamy, najlepiej przy pomocy dużej drewnianej łyżki.

Formę na babeczki wykładami papilotkami i napełniamy ciastem do około 3/4 wysokości.

Jeżyny myjemy i osuszamy. Do każdej porcji ciasta wtykamy po trzy owoce.

Pieczemy około 15 minut w temperaturze 190 stopni.

Po upieczeniu studzimy i podajemy. Muffinki oczywiście najlepsze są w dzień upieczenia, ale zachowują świeżość przez około 2- 3 dni.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Świąteczne ciasteczka owsiane z żurawiną

Tegoroczne Święta są u nas w domu zdecydowanie pod znakiem ciasteczek. Uwielbiamy podjadać te małe pyszności, dlatego to właśnie ich proponuję w tym roku najwięcej. 

Te ciasteczka podbiły serce zwłaszcza mojej mamy. Mnie najbardziej podoba się dodatek płatków owsianych. Całość cudownie się komponuje – korzenny, rozgrzewający zapach i kwaśna żurawina. Pychotka!

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 145 g masła
  • 1 jajko
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 3/4 szklanki mlecznych kropelek czekoladowych (lub posiekanej mlecznej czekolady)
  • 1/2 szklanki świeżych żurawin

 

W jednej misce łączymy ze sobą mąkę, sól, sodę i cynamon.

W osobnej misce, ucieramy masło na jasną, puszystą masę. Dodajemy cukier, miksując, aż się rozpuści, a następnie jajko, płatki owsiane i składniki suche. Miksujemy, aż do połączenia.

Na sam koniec dodajemy żurawinę i czekoladę. Mieszamy łyżką, aby rozprowadzić dodatki równomiernie po cieście. 

Nabieramy łyżką porcję masy i układamy po kolei na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. 

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut, aż brzegi zaczną się złocić. 

Studzimy na kratce. Można udekorować roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Drożdżowa strucla dyniowo – cynamonowa

Od dawna marzyłam o takim dyniowym ciachu, nadzianym czymś jesiennym, rozgrzewającym, które idealnie by pasowało do szklanki mleka. Tak właśnie powstała ta strucla, jako modyfikacja innego przepisu i spełnienie mojej zachcianki 🙂 Nie zawiedziecie się – Polecam!

 

Inspiracja: Gotuję, bo lubię

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 470 g mąki
  • 100 g cukru
  • 180 g puree z dyni*
  • 12 g drożdży suchych
  • 90 ml mleka
  • 40 ml wody
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oleju
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

NADZIENIE

  • 60 g stopionego masła
  • 100 g brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu

 

Puree z dyni : 1) Dynię kroimy na pół, a następnie na ćwiartki. Wydrążamy nasiona i kroimy w mniejsze kawałki lub plastry. Myjemy, osuszamy i obieramy (obierać można również po upieczeniu). Układamy w naczyniu żaroodpornym lub na blasze i pieczemy około 25 min w temperaturze 180 stopni, aż dynia  będzie całkowicie miękka. Upieczoną dynię wyciągamy z piekarnika i miksujemy w blenderze na puree, lub rozgniatamy widelcem. 2) Dynię obieramy, kroimy w dużą kostkę i gotujemy na parze do miękkości. Rozgniatamy widelcem na jednolitą papkę.

 

Do misy miksera nakładamy wodę, mleko, olej i jajko. Dodajemy cynamon i

puree  dyni. Na koniec dodajemy mąkę, cukier i drożdże suche.  Miksujemy

wszystko (specjalną końcówką do ciasta drożdżowego), aż składniki się

połączą, a następnie ciasto wykładamy na podsypaną sporą ilością mąki

stolnicę i zagniatamy kilka minut. Przekładamy do miski, przykrywamy

ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na około godzinę, aż ciasto

wyrośnie.

 

Przygotowanie w maszynie: Do misy maszyny nakładamy najpierw składniki

mokre: wodę, olej, mleko, puree z dyni i jajka, a następnie suche tj mąkę,

cynamon i cukier. Na środku robimy dołeczek i wsypujemy w niego

suche drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i po 1,5

h ciasto jest gotowe.

 

Gotowe ciasto przekładamy na podsypaną mąką stolnicę i zagniatamy.

Dzielimy je na dwie równe części. Każdą część rozwałkowujemy na

prostokąt o dłuższym boku mniej więcej tej samej długości, co bok

keksówki, w której będziemy je  piekli. Każdy prostokąt smarujemy

stopionym masłem, posypujemy cukrem, cynamonem i zwijamy w rulon.

Zaklejamy i delikatnie rolujemy, tak, aby sklejenie było na spodzie i

podczas pieczenia, się nie rozwaliło.

 

Strucle przekładamy do keksówek i odkładamy pod przykryciem w ciepłe

miejsce na około 20 minut, a następnie pieczemy około 30 minut w

temperaturze 180 stopni. Przestudzone strucle wyjmujemy z foremek i

posypujemy  cukrem pudrem.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Sernik z rabarbarem

Sezon rabarbarowy w pełni, zatem trzeba z niego korzystać. W tym roku upiekłam już kilka pyszności z tym warzywem, ale nie mogło zabraknąć również sernika. Muszę Wam powiedzieć, że moja rodzina to prawdziwi wielbiciele serników! Ciągle tylko proszą o kolejny, jakiś nowy. A ja, cóż mam poradzić, skoro mogę spełnić takie małe marzenie?:-) 

Sernik nie należy do bardzo słodkich. Słodycz masy idealnie komponuje się z kwaśnym rabarbarem poukładanym na wierzchu, oraz cynamonową nutą. Mniam!

 

Inspiracja, z moimi zmianami: Moje wypieki

 

Składniki:

SPÓD

  • 1 szklanka mąki
  • 90 g masła
  • 1 żółtko
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki wody

MASA

  • 1 kg twarogu sernikowego
  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • budyń śmietankowy (proszek)
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki śmietany kremówki 30%

DODATKOWO

  • 500 g rabarbaru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 5 łyżek cukru

NA WIERZCH

  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżki cukru

 

Wszystkie składniki na kruchy spód łączymy w misce i zagniatamy, aż powstanie gładkie ciasto. Formujemy kulę, owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 30 minut.

Po tym czasie ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy. Przygotowanym ciastem wylepiamy, wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia tortownicę. Podpiekamy spód w temperaturze 190 stopni przez około 12- 15 minut, aż nabierze złotego koloru.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Wszystkie składniki na masę umieszczamy w misie i miksujemy, aż powstanie jednolita masa. 

Gotową masę wylewamy na podpieczony spód.

Rabarbar obieramy, myjemy, zasypujemy cukrem i mąką ziemniaczaną i mieszamy, aby składniki go obtoczyły. Posypujemy nim masę serową starając się zrobić to w miarę równomiernie.

Cukier mieszamy z cynamonem i posypujemy nim sernik po wierzchu.

Całość pieczemy jeszcze około godzinę w temperaturze 180 stopni. Sprawdzamy delikatnie palcem na środku ciasta czy jest zastygnięte, co oznacza, ze jest już upieczone. Pozwalamy mu ostygnąć w piekarniku, następnie uchylamy drzwiczki i odczekujemy jeszcze trochę.

Tak upieczony sernik może być podawany już w ten sam dzień.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Drożdżówka z rabarbarem i cynamonową kruszonką

Dla nikogo tajemnicą pewnie już nie jest, że moim ulubionym typem ciasta jest właśnie drożdżowe. Nie takie ze sklepu oczywiście, ale takie prawdziwe – domowe – pulchne i mięciutkie, najlepiej z kruszonką i sezonowymi owocami.

Dlatego właśnie w moim domu, w sezonie rabarbarowym nie może zabraknąć drożdżowego wypieku.  W zeszłym roku były to wersje „mini”, w tym roku jest to ciacho z dużej blachy, z cudowną cynamonową kruszonką. Poza sezonem rabarbarowym, do takiej aromatycznej kruszonki pasować będą idealnie również jabłka, gruszki czy śliwki.

Przepis na ciasto zaczerpnęłam od Kasi z bloga „Gotuję bo lubię”. Odrobinkę zmodyfikowałam, ze względu na to, że rabarbar jest bardzo kwaśnym dodatkiem, a w oryginale występowały gruszki. Nie zmienia to jednak faktu, że ciasto wyszło niebiańskie! Leciutkie i pulchniutkie-takie jak lubimy:) Trzeba uważać podczas pieczenia, aby nie piec za długo, gdyż spód może się przypalić. Widać u mnie na zdjęciach, że jest mocno brązowy, nie był jednak spalony, był pyszny!:)

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 500 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 5 łyżek cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 25 g świeżych drożdży (lub 10 g drożdży suchych jeśli wykonujemy ciasto w maszynie)
  • szczypta soli

KRUSZONKA

  • 60 g mąki
  • 50 g cukru pudru
  • 60 g masła
  • 2 płaskie łyżeczki cynamonu

DODATKOWO

  • 1 kg rabarbaru
  • 8 łyżeczek cukru

 

Na początku robimy zaczyn. W misce łączymy 4 łyżki mleka, 2 łyżki cukru i drożdże. Mieszamy tak, aby drożdże się rozpuściły, dodajemy 2 łyżki mąki i znów mieszamy. Przykrywamy szczelnie folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut.

W garnku podgrzewamy mleko z pozostałym cukrem, masłem i miodem, aż wszystkie składniki się połączą, a następnie odstawiamy, aby ostygło. Do przestudzonej mieszanki dodajemy jajka i mieszamy.

W misce łączymy pozostałą mąkę z solą i przygotowaną wcześniej mieszanką mleczną, a następnie dodajemy wyrośnięty zaczyn. Ciasto zagniatamy około 5 min, aż będzie jednolite. Ciasto będzie dość luźne, takie ma być. Przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około godzinę, aby urosło.

Przygotowanie w maszynie: Do misy maszyny dajemy najpierw składniki mokre, czyli mieszankę mleczną, następnie składniki suche: mąkę, sól i cukier, a na końcu drożdże suche. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta „dough” i czekamy 1,5 godziny.

W międzyczasie rabarbar obieramy i kroimy na centymetrowe kawałki. Zasypujemy ośmioma łyżeczkami cukru i dokładnie mieszamy. 

Gotowe ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i posypujemy rabarbarem. Odstawiamy na około 20 minut pod przykryciem, aby podrosło.

 

 

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę. W misce mieszamy mąkę z cukrem pudrem i cynamonem. Dodajemy masło i siekamy. Wyrabiamy pomiędzy palcami, aż powstanie kruszonka.

Wyrośnięcie ciasto posypujemy kruszonką i pieczemy około 35 – 40 minut w temperaturze 200 stopni. Sprawdzamy patyczkiem, czy jest upieczone. 

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂