Po powrocie z Grecji dalej nie mam dość tamtejszej kuchni więc wprowadzam te nowe smaki w naszym domu. Nie byłabym sobą gdybym nie przywiozła sobie z Rodos zapasu oliwek, sera feta i halloumi. To właśnie ten ostatni smakuje mi najbardziej i będzie głównym bohaterem sałatki, którą wczoraj przygotowałam zainspirowana greckimi potrawami. Śmiało piszę, że jest idealna na ciepłe, letnie dni, lekka i sycąca. Polecam! 🙂

