Kandyzowana skórka pomarańczowa w czekoladzie

Do Świąt pozostało jeszcze kilka dni, a ja już nie mogę się doczekać. Pierniczki już upieczone czekają w pudełkach na lukrowanie, a ja czekam, żeby troszkę zmiękły. Od jutra przygotowania ruszają pełną parą. Żałuję tylko, że znów nie możemy liczyć na białe Boże Narodzenie. 

Dziś mam dla Was przepis na moją ulubioną skórkę pomarańczową w czekoladzie. Tak sobie myślę, że ze skórką pomarańczową to jest trochę tak, że albo się ją kocha, albo nienawidzi. Ja i moi bliscy znajdujemy się zdecydowanie w tej pierwszej grupie, dlatego co roku przygotowuję im ten przysmak. Idealnie sprawdzi się do podjadania w Święta, ale także jako prezent „last minute” dla najbliższych bo robi się ją na prawdę bardzo szybko i prosto 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 3 duże pomarańcze (najlepiej z grubą skórką)
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • 200 g czekolady (mlecznej lub gorzkiej, ewentualnie pół na pół)

 

Pomarańcze dokładnie myjemy i wyparzamy. Obieramy dzieląc skórkę na ćwiartki a następnie kroimy w paseczki. Wykrawamy białą część (opcjonalnie, jest to gorzka część, ale dzięki niej skórki są bardziej mięsiste). Pokrojoną skórkę zalewamy gorącą wodą i gotujemy 15 minut. Odcedzamy i ponownie powtarzamy ten proces. 

W małym garnku mieszamy 1/4 szklanki wody z 1,5 szklanki cukru. Stawiamy na małym ogniu, wrzucamy wiórki i gotujemy około 45 minut bez przykrycia, aż skórki zrobią się półprzeźroczyste, a większość wody odparuje. 

Tak przygotowane paseczki wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i czekamy aż skórki zastygną i wyschną. Po kilku godzinach, lub najlepiej następnego dnia, roztapiamy czekoladę w kąpieli wodnej. Maczamy w niej skórki i układamy ponownie na blasze wyłożonej papierem. Pozostawiamy do zastygnięcia, a następnie schładzamy w lodówce.

Gotową skórkę można popakować w małe paczuszki z celofanu i ozdobić jak na prezent 🙂

 

 

 

Smacznego! 🙂