Oponki serowe

Serowe oponki robiłam i jadłam po raz pierwszy w życiu, gdyż u mnie w domu nie było nigdy tradycji ich smażenia na Tłusty Czwartek. Ciasto z dodatkiem sera białego zagniata się bez problemu, a oponki smażą się równomiernie i bezproblemowo. Najlepsze są w pierwszym dniu, zaraz po przygotowaniu i właśnie wtedy ich smak podbił moje serce. Na następny dzień były już troszkę gumowe i niestety straciły na walorach smakowych. Będę całkowicie szczera – zróbcie je, zaproście znajomych i zjedzcie w pierwszy dzień, wtedy się nie zawiedziecie i na 100% jeszcze nie raz wrócicie do przepisu 🙂 Ja tak właśnie zrobię!

 

Źródło: Domowe Wypieki

 

 

Składniki:

  • 500 g sera białego (półtłustego)
  • 500 g mąki
  • 100 g cukru
  • 4 żółtka
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka octu
  • 250 ml gęstej śmietany 12% lub 18%
  • tłuszcz do smażenia – u mnie 3 kostki smalcu
  • cukier puder (do oprószenia)  

 

Ser biały mielimy trzy razy w maszynce lub przeciskamy 3 razy przez praskę.

Na stolnicę wysypujemy mąkę. Dodajemy cukier i sodę. Mieszamy delikatnie rękę tworząc kopczyk, w środek którego wbijamy żółtka. Dodajemy ser, śmietanę i ocet. Zagniatamy, aż powstanie jednolite, gładkie ciasto.

Na podsypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy ciasto na grubość około 1 cm. Wycinamy większe kółka na przykład szklanką, a w nich mniejsze kieliszkiem. Pozostałości ciasta zagniatamy i ponownie wałkujemy, aby wyciąć kolejne oponki.

Smalec umieszczamy w garnku z grubym dnem i podgrzewamy, aż się rozpuści. Kiedy tłuszcz jest gorący, smażymy oponki na rumiano z obydwu stron. 

Uwaga: Tłuszcz nie może być za gorący, gdyż oponki zamiast się usmażyć, spalą się, a w środku pozostaną surowe. Ważne jednak, aby kiedy zaczynamy je smażyć od razu wypływały do góry, wtedy będą idealne i nie wchłoną tłuszczu.

Usmażone oponki osuszamy na ręczniku papierowym, a kiedy są chłodne posypujemy cukrem pudrem.

 

 

 

Smacznego! 🙂