Miodownik

Pierwszy raz przygotowywałam to ciasto w zeszłym roku. Zjedliśmy je zaraz po Wigilii i niestety nie udało mi się zrobić zdjęć. Czekałam więc cały rok, żeby upiec go ponownie. Znów wyszedł pyszny, niezawodny, mięciutki 🙂

Zawsze powtarzam, że wyjątkowe okazje wymagają wyjątkowych wypieków, dlatego to klasyczne i wbrew pozorom proste w wykonaniu ciasto będzie idealną ozdobą świątecznego stołu. Może skusicie się w przyszłym roku?

 

Źródło: Domi w kuchni

 

 

 

Składniki:

CIASTO

  • 3 i 1/2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru
  • 4 łyżki (płynnego) miodu
  • 150 g masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka

MASA

  • 700 ml mleka
  •  8 łyżek kaszy manny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 200 g masła (w temperaturze pokojowej)

DODATKOWO

  • polewa czekoladowa
  • posiekane orzechy włoskie (do dekoracji)

 

Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Mieszamy je dokładnie razem. dodajemy jajka, miód i posiekane masło. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i jednolite. Formujemy kulę i dzielimy ją na 5 części. Tortownicę o średnicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Jedną część ciasta rozwałkowujemy bardzo cieniutko na podsypanej mąką stolnicy i wykładamy nią formę. Ciasto urośnie w trakcie pieczenia. Pieczemy około 10 – 12 minut w temperaturze 180 stopni, aż ciasto będzie zarumienione. Upieczony placek, póki jest jeszcze gorący przekładamy delikatnie na blat. Tak samo postępujemy z kolejnymi czterema kawałkami ciasta. Kiedy zajmujemy się jednym, reszta powinna znajdować się w chłodnym miejscu. 

Kiedy blaty ciasta są upieczone i ostudzone, przygotowujemy masę. Do garnka wlewamy 500 ml mleka, dodajemy cukier i podgrzewamy. Pozostałe mleko wlewamy do miseczki, dodajemy kaszę manną i mieszamy. Kiedy mleko się gotuje, wlewamy do niego kaszę z miski i mieszamy energicznie, aż masa zacznie gęstnieć. Kiedy jest gęsta ściągamy ją z ognia i studzimy pod przykryciem, aż będzie całkowicie zimna.

Masło ucieramy w misie miksera na puszystą masę. Dodajemy po 1 łyżce masy cały czas miksując. Gotową masą przekładamy równomiernie blaty ciasta kruchego upieczone wcześniej. Dociskamy do siebie, aby dobrze przylegały ( ja dodatkowo obciążyłam książką).

Na następny dzień ciasto można udekorować polewą i orzechami.

Uwagi: Zaraz po upieczeniu blaty ciasta są miękkie, ale bardzo szybko twardnieją. Następnie, kiedy zostaną przełożone masą i ciasto czeka do świąt, całość zespaja się ze sobą i mięknie. Najlepiej wykonać go około 3 dni przed Świętami. Z każdym dniem jest coraz lepsze 🙂

 

 

 

Smacznego! 🙂

Keks i Świąteczne Życzenia :-)

Dzisiejszy wpis to moja ostatnia propozycja przedświąteczna. Reszta przepisów pojawi się po Świętach. Nie zdążyłam opublikować wszystkiego co chciałam, ale nie to jest przecież najważniejsze 🙂

 

Keks, którym dziś Was częstuję to jedno z naszych ulubionych świątecznych ciast. Przygotowuję je co roku i nie wiem jak to jest możliwe, że przepis wstawiam dopiero dziś. Jeśli zechcecie go zrobić, to uwierzcie mi, nic straconego. Robi się go bardzo szybko, więc jeszcze zdążycie, a po ostygnięciu jest od razu gotowy do jedzenia. Dodatkowo, zachowuje świeżość przynajmniej trzy dni, ale o czym ja mówię, przecież on nigdy tyle nie dotrwa na Waszym stole! Znika bowiem w tempie ekspresowym! 

Jest mięciutki i pulchny, maślany i napakowany bakaliami dosłownie po same brzegi! 🙂 

 

 

 

Składniki:

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 5 jajek
  • 1 kostka masła – 200 g
  • 1 i 1/2 szklanki (łącznie): bakalii (orzechy, rodzynki, morele, daktyle, migdały, figi) i kandyzowanych owoców
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem i masłem na jednolitą masę. Dodajemy do nich pianę z białek i mieszamy delikatnie łyżką, aż do połączenia. Pod koniec dodajemy proszek do pieczenia i mieszamy.

Bakalie namaczamy we wrzącej wodzie i pozostawiamy na około 25 minut. Odsączamy i kroimy na mniejsze kawałki. Łączymy je z mąką, a tą pomału wsypujemy do masy cały czas mieszając.

Gotowe ciasto przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy około 40 – 45 minut w temperaturze 180 stopni. Ciepłe ciasto wyjmujemy z formy i pozostawiamy do ostygnięcia.

Można udekorować lukrem lub polewą i ulubionymi bakaliami.

 

***

 

Wszystkim czytelnikom bloga chciałabym życzyć Zdrowych, Radosnych, a przede wszystkim Magicznych Świąt Bożego Narodzenia.

Niech będą pełne ciepła, miłości i zapachu domowego ciasta!!

Judyta

 

 

SMACZNYCH ŚWIĄT !! 

 


Kruche makowe gwiazdki

Kolejny przepis na pyszne ciasteczka, tym razem bardzo maślane i bardzo kruche (ale nie twarde). Polecam zrobić od razu z podwójnej porcji – nie dość, że uroczo zdobią świąteczny stół, to dodatkowo są wręcz uzależniające! Najlepsze ciasteczka kruche jakie do tej pory jadłam – PYCHA! 🙂

 Dziś, 19 grudnia są moje urodziny więc przybywa mi kolejny rok 😀 Zostawiam Was z talerzykiem tych pyszności i lecę przygotowywać ucztę dla moich gości! 🙂

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 120 g mąki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g cukru
  • ziarna z 1 laski wanilii
  • 2 łyżki maku (suchego)
  • cukier puder – do posypania

 

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i miksujemy, aż powstanie coś na kształt kruszonki. Następnie zagniatamy ciasto dłońmi, aż będzie elastyczne i jednolite. Owijamy folią i schładzamy około 60 minut w lodówce.

Ciasto wykładamy na podsypany mąką blat i rozwałkowujemy na grubość około 3-4 mm. Wycinamy gwiazdki foremką o dowolnej wielkości.

Wycięte ciasteczka kładziemy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze i pieczemy około 8-10 minut w temperaturze 180 stopni, aż boli lekko się zarumienia.

Studzimy na kratce. Chłodne ciasteczka posypujemy cukrem pudrem. 

 

 

 


 

Smacznego! 🙂

Świąteczne ciasteczka owsiane z żurawiną

Tegoroczne Święta są u nas w domu zdecydowanie pod znakiem ciasteczek. Uwielbiamy podjadać te małe pyszności, dlatego to właśnie ich proponuję w tym roku najwięcej. 

Te ciasteczka podbiły serce zwłaszcza mojej mamy. Mnie najbardziej podoba się dodatek płatków owsianych. Całość cudownie się komponuje – korzenny, rozgrzewający zapach i kwaśna żurawina. Pychotka!

 

Źródło: Moje Wypieki

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 145 g masła
  • 1 jajko
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 3/4 szklanki mlecznych kropelek czekoladowych (lub posiekanej mlecznej czekolady)
  • 1/2 szklanki świeżych żurawin

 

W jednej misce łączymy ze sobą mąkę, sól, sodę i cynamon.

W osobnej misce, ucieramy masło na jasną, puszystą masę. Dodajemy cukier, miksując, aż się rozpuści, a następnie jajko, płatki owsiane i składniki suche. Miksujemy, aż do połączenia.

Na sam koniec dodajemy żurawinę i czekoladę. Mieszamy łyżką, aby rozprowadzić dodatki równomiernie po cieście. 

Nabieramy łyżką porcję masy i układamy po kolei na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. 

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut, aż brzegi zaczną się złocić. 

Studzimy na kratce. Można udekorować roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Zupa czosnkowa

Idealna zupa na przeziębienie. Idealna na jesienne i zimowe dni. Idealna kiedy mamy ochotę na coś rozgrzewającego. Jej działanie przetestowałam już nie jeden raz na sobie i domownikach, naturalny antybiotyk zawarty w czosnku pomaga szybciej wrócić do zdrowia. Teraz, kiedy niestety jestem chora, znów się nią zajadam. Mam nadzieję, że i tym razem pomoże. Aha! Zapomniałam dodać – smakuje wspaniale! 🙂


 

Składniki:

  • 1 litr bulionu
  • 6-8 ząbków czosnku
  • 100 g sera topionego typu gouda
  • natka pietruszki
  • ser Grana Padano (do posypania)
  • grzanki: masło + kilka kromek pszennego pieczywa
  • gaza, nić do żywności

 

Bulion podgrzewamy w garnku. Ser topiony kroimy na mniejsze kawałki i dodajemy do bulionu. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, aż dokładnie się rozpuści.

Czosnek obieramy i przeciskamy przez praskę na gazę. Zawiązujemy nitką do żywności i wrzucamy do zupy, aby oddał sok. Gotujemy około 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy czosnkowy pakuneczek i wyciskamy z niego cały sok.

Natkę pietruszki siekamy i dodajemy do zupy.

Gotową zupę podajemy gorącą wraz z grzankami (kromki chleba podpieczone na patelni, na maśle). 

Posypujemy tartym serem.

 

 

Źródło, z moimi modyfikacjami: Ewa Wachowicz


 

Smacznego! 🙂

Kruche ciasteczka kakaowe – Choinki (Grudniowe Wyzwanie Blogerek)

Ty wpisem zaczynam oficjalnie cykl świąteczny. Od teraz będą pojawiać się już propozycje związane z Bożym Narodzeniem. 

Te kruche kakaowe ciasteczka smakują obłędnie. W ostatnim czasie stały się naszymi ulubionymi! Kruche, ale nie twarde, mocno kakaowe i nie za słodkie. Ja zdecydowałam się na wzór choinek, ale równie dobrze można wykonać każdy inny jak gwiazdki czy serca. Nadadzą się na każdą okazję. 

Poza tym, że są pyszne mają też kilka innych zalet. Cudownie wyglądają udekorowane lukrem, można je zatem zapakować w celofan, przewiązać dekorowaną wstążeczką i dać bliskim w prezencie. Możecie mi wierzyć, że obdarowane osoby były bardzo szczęśliwe kiedy je dostały. Wymyśliłam im także kolejną funkcję, a mianowicie, idealnie sprawdzają się jako ciasteczka na choinkę. Przed pieczeniem robimy u szczytu choinki niewielki otwór , dekorując, uważamy, żeby go nie zakleić i ciasteczka na choinkę gotowe! Do takiego pomysłu natchnęły mnie dziewczyny z Grudniowego Wyzwania Blogerem, którym dziękuję, za wspólną zabawę 🙂

A Was zachęcam do przygotowania ciasteczek 🙂

 



We wspólnym grudniowym pieczeniu wzięły udział:

Organizatorki:

Zaproszone:

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki kakao
  • szczypta soli
  • 170 g masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko

Dekoracja

  • 1 białko
  • cukier puder
  • zielony barwnik
  • cukrowe dekoracje

 

Masło ucieramy w misie miksera na puszystą masę. Dodajemy cukier, cały czas ucierając. Dodajemy jajko,sól, kakao i mąkę. Ucieramy, aż zrobi się kruszonka.

Tak przygotowane ciasto zagniatamy rękę na jednolitą kulę i schładzamy w lodówce przez około 60 minut.

Po tym czasie, ciasto wyjmujemy z lodówki i wałkujemy na grubość około 3 mm. Wycinamy ciasteczka i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Można układać je blisko siebie, gdyż ciasteczka nie rosną. (Jeżeli chcemy, aby ciasteczka były wieszane na choinkę, na tym etapie pracy robimy w nich dziurki)

Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 10 – 12 minut. Wyciągamy z piekarnika i studzimy na kratce.

Gotowe ciasteczka dekorujemy lukrem i cukrowymi posypkami.

 

Przygotowanie lukru królewskiego:

Białko ucieramy z cukrem pudrem na białą masę. Jeśli lukier ma być rzadszy dodajemy około szklankę, jeśli gęstszy około 2 szklanki. Wszystko zależy od gęstości lukru jaką chcemy otrzymać i od wielkości białka. Gotowy lukier barwimy kilkoma kroplami zielonego barwnika i ponownie miksujemy, aby równomiernie się zabawił.

Gotowy lukier przekładamy do szprycy i malujemy nim ciasteczka.

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Kolorowe ciasteczka z posypką i białą czekoladą

Przeglądając amerykańskie blogi zawsze jestem pełna podziwu ile cudownych rodzajów ciasteczek można wyczarować. Bazując nawet na jednym podstawowym przepisie na ciastka można stworzyć niezliczoną ilość kombinacji. A wszystko to za sprawą dodatków 🙂

U mnie dziś ciasteczka, które robiłam już mnóstwo razy! Podbiły nasze serca i podniebienia. Są urocze, kolorowe, chrupiące z zewnątrz i lekko ciągnące w środku. Piekąc, ważne jest, aby nie przetrzymać ich zbyt długo w piekarniku. Kiedy je wyciągamy są jeszcze miękkie, lekko rumiane na bokach, a po chwili lekko twardnieją. Po wystudzeniu na kratce otrzymujemy ciasteczko idealne 🙂 

 

Źródło: Cookies and cups

 

 

 

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 170 g masła
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 2/3 szklanki kolorowej posypki
  • 1/2 szklanki białych kropelek czekoladowych lub posiekanej białej czekolady

 

W misie miksera ucieramy masło z obydwoma rodzajami cukru, aż będzie puszyste. Dodajemy jajko i dalej miksujemy. Następnie dodajemy kolejno obydwie mąki i sodę i sól. Gotowe ciasto mieszamy dłonią z posypką i czekoladą, delikatnie je zagniatając, tak, aby dodatki były równomiernie rozprowadzone.

Płaską blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy je na blasze w dość dużych odstępach.

Pieczemy około 10 minut, tylko do czasu, aż brzegi się zarumienią. Wyjmuje ciasteczka z pieca i czekamy około 2 minut, aż zastygną. Przekładamy je na kratkę i pozwalamy ostygnąć.

 

 

 

 

Smacznego! 🙂