Cytrynowe mini pączki z mascarpone

Już jutro ostatki. Ostatni dzień karnawału, zabaw i pączkowego obżarstwa, dlatego to ostatni taki wpis na blogu w tym roku.  Warto na tą okazję przygotować coś prostego ale i niebanalnego. Takie własnie są te cytrynowe pączusie. Jestem pewna, że wszystkim posmakują!

Najlepsze są oczywiście w pierwszy dzień, zaraz po usmażeniu, popijane mlekiem lub kakaem. Są bardzo puszyste i mięciutkie w środku. Aksamitne dzięki mascarpone. Dodatkowo cudownie pachną cytryną i nie chłoną tłuszczu. Same zalety! 🙂

Przepis : Kasia (Gotuję bo lubię)

 



 

Składniki:

  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • skórka starta z 1 dużej cytryny
  • 3 jajka
  • 225 g mascarpone
  • 1 łyżka wódki
  • cukier puder (do obsypania po usmażeniu)
  • olej (do smażenia)

 

Mąkę łączymy z solą, proszkiem do pieczenia i ze sartą‼ skórką z cytryny. Jajka ubijamy z cukrem na jednolitą masę, następnie dodajemy wódkę i ser. Kiedy utworzą jednolitą masę dodajemy pokolei po łyżce mąki i mieszamy do chwili, aż ciasto będzie gładkie.

Ciasto umieszczamy w szprycy (zdejmujemy wcześniej końcówkę, by pozostał
tylko duży otwór) i wyciskamy kuleczki na mocno rozgrzany tłuszcz (ja odrywałam je rękami). Jeśli nie macie szprycy można poradzić sobie dwoma łyżkami stołowymi – nabieramy ciasta na jedną a drugą je ściągamy z niej prosto do oleju. Pączki smażymy z obu stron na złoto na niezbyt dużym ogniu. Nie możemy dopuścić by wierzch był spalony a środek surowy.

Upieczone pączki odsączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym, a kiedy odrobinę przestygną
posypujemy je cukrem pudrem.

 

Smacznego! 🙂

 

Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na facebooku:





Tort Szwarcwaldzki ( Black Forest Cake)

Tort kusił mnie od dawna tą swoją tajemniczą nazwą prosto z Czarnego Lasu…

no i wpadłam! jak wiśnia w kompot!:-) Bo to właśnie wisienek ten pyszny tort jest pełen:-)

Zrobiłam go na swoje urodziny, które były w grudniu, ale dopiero teraz znalazłam chwilkę w remontowym zabieganiu, żeby podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat przepisu.

Tort zdecydowanie nas zachwycił! Wygląda imponująco, gwarantuję, że wszyscy goście będą go podziwiać. Czekoladowy biszkopt dość mocno zakropiony alkoholem, lekka masa na bazie serka mascarpone i dużo, dużo wiśni:-) Niebywałą zaletą jest to, że nie jest zbyt słodki, jest taki szlachetny sam w sobie. Ale uwaga – jedynie dla dorosłych!:)

 

Data modyfikacji: 4.02.2014 / 3.06.2014

 


 

 

Składniki:

BISZKOPT

  • 5 jajek
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru

MASA WIŚNIOWA

  • 150 ml kompotu z wiśni (lub syropu po wiśniach z puszki)
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 35 ml wódki
  • 500 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp. (najlepiej mieć swoje domowe-wiśnie w syropie)

MASA BIAŁA

  • 450 ml śmietany kremówki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 50 g gorzkiej czekolady

NASĄCZENIE

  • 2/3 szklanki kompotu z wiśni
  • 3 łyżki wódki wódki

DEKORACJA

  • wiórki czekoladowe
  •  wiśnie kandyzowane 

 

Przygotowanie ciasta:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy powoli cukier i żółtka, cały czas miksując. Odstawiamy mikser. Dodajemy po trochę przesianej mąki i mieszamy łyżką (w jedną stronę). Następnie przesiewamy kakao i również dodajemy partiami do ciasta, cały czas mieszając. 

Gotowe ciasto wylewamy na tortownicę (22 cm) wyłożoną na dnie papierem do pieczenia i pieczemy około 30 minut w temperaturze 175 stopni. Upieczony biszkopt, jeszcze ciepły zrzucamy z około 60 cm na ziemię i wkładamy ponownie do piekarnika, tym razem wyłączonego i lekko uchylonego, aby ostygł.

 

Przygotowanie białej masy:

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i serkiem mascarpone na sztywną masę. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Dodajemy powoli do czekolady. Nie wylewamy całej czekolady, tylko delikatnie chlapiemy po wierzchu łyżką. Mieszamy. Czekolada będzie zastygać tworząc kawałeczki i „smużki”, dzięki czemu powstanie coś w rodzaju masy straciatella. 

 

Przygotowanie nasączenia:

W szklance mieszamy kompot z wiśni z wódką.

 

Przygotowanie masy wiśniowej:

Wszystkie składniki (oprócz wiśni) umieszczamy w małym garnku i podgrzewamy, aż do zagotowania. Cały czas mieszamy,aż masa zgęstnieje jak kisiel. Kiedy gęsta masa jest gotowa, dodajemy wiśnie, mieszamy i pozostawiamy do ostygnięcia.

 

Wykonanie tortu:

Biszkopt kroimy na trzy blaty. Każdy blat mocno nasączamy przygotowaną wcześniej mieszanką. Na pierwszy nasączony blat nakładamy połowę masy wiśniowej i 1/3 masy śmietanowej. Nakładamy na to kolejny placek i powtarzamy czynności (nasączenie, masa wiśniowa, masa śmietanowa). Nakładamy ostatni placek na wierzch i dekorujemy pozostałą śmietaną dookoła i na wierzchu. Ozdabiamy wiórkami czekolady i kandyzowanymi wiśniami.

 

 

Smacznego! 🙂 

 

Śnieżne cake pops

Cudowne małe prezenciki dla najbliższych

Fikuśne słodkości na patyczkach

W smaku pralinki, na wygląd lizaki

Białe, ośnieżone, jak górskie szczyty:-)

Pycha!:-) Cake pops zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia i to na pewno nie jest mój ostatni na nie przepis:-) Swoje popsy (przepis podstawowy) robiłam na bazie filmiku zamieszczonego na Blogu Bakerelli oraz informacji z bloga Burczy mi w brzuchu

Gorąco zachęcam do zrobienia!:-)

 



Składniki:

  • 400 g ciasta (babkowe, czekoladowe, murzynek itp.)
  • 100 g serka mascarpone
  • 100 g Nutelli
  • 1 łyżka oleju
  • 200g dowolnej czekolady do obtoczenia
  • śnieżne posypki : płatki śniegu, biała posypka cukrowa
  • patyczki (do lodów lub do szaszłyków)

 

Kawałek ciasta, którego chcemy użyć do zrobienia cake pops dzielimy na dwie części. Pocieramy nimi o siebie ścierając tym samym okruszki do miski.

Serek mascarpone mieszamy z Nutellą. Dodajemy do miski z pokuszonym ciastem i dokładnie wszystko razem mieszamy. Z ciasta rolujemy w rękach kulki i układamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.

W rondelku z łyżką oleju rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Patyczek maczamy na wysokość około 0,5 cm w rozpuszczonej czekoladzie i wbijamy go wgłąb kulki, mniej więcej do jej połowy. Postępujemy tak ze wszystkimi kulkami.

Gotowe popsy wkładamy na 25 min do zamrażalnika, następne wyciągamy je i zamaczamy całe w czekoladzie, a następnie w posypce. Ważne żeby nie poruszać kulką kiedy  jest w czekoladzie, aby nie odpadła z patyczka. Pozostawiamy do zastygnięcia. Przechowujemy w lodówce.  

 

 



 

Smacznego!:-)

Tort kokosowy z czekoladą

Z okien mojego pokoju widzę już ośnieżone zbocza gór.

Zima się zbliża, choć u mnie jeszcze nie sypie, to jakoś mnie ta biel natchnęła. Stąd właśnie ten tort – lekki niczym puch! A w smaku? Nie przesadzę mówiąc – kokosowe niebo! 🙂

Idealna delikatna kokosowa masa z bitej śmietany i serka mascarpone, szlachetność gorzkiej czekolady i puszysty biszkopt tworzą cudowną całość. Tort upiekłam na urodziny dla taty, który powiedział, że nigdy nie dostał piękniejszego i pyszniejszego prezentu. To chyba znaczy że mój pierwszy w życiu tort się obronił 🙂

Źródło: „Moje Wypieki”, z moimi zmianami (1.12.2015)

 

 

 

 

 

Składniki:

BISZKOPT ( tortownica o średnicy 22 cm)

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki mąki pszennej

MASA KOKOSOWA

  • 500 g serka mascarpone
  • śmietanka kokosowa (z jednego opakowania 400 g mleka kokosowego)
  • 100 ml śmietanki kremówki 30%
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 2/3 szklanki wiórek kokosowych

DO NASĄCZENIA

  • woda kokosowa (z jednego opakowania 400 g mleka kokosowego)
  • 5 łyżek wódki

DODATKOWO

  • 50g gorzkiej czekolady lub wiórek czekoladowych

DEKORACJA

  • wiórki i płatki kokosowe

 

 

BISZKOPT

Upieczony dzień wcześniej łatwiej się kroi.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy powoli cukier oraz po jednym żółtku.

Mąki przesiewamy, dodajemy porcjami do masy, delikatnie mieszając łyżką, aż do połączenia składników.

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy do niej ciasto. Pieczemy około 40 min w temperaturze 170 stopni. Po tym czasie najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest suche.

Gorące, upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika i upuszczamy na podłogę z wysokości 60 cm. Ciasto ma być wtedy w formie, nie wyciągamy go. Po zrzuceniu, władamy ciasto do uchylonego piekarnika (już wyłączonego) i pozostawiamy tam aż do ostygnięcia.

Jeśli ciasto jest całkowicie wystudzone, oddzielamy boki biszkoptu od formy delikatnie nożykiem i kroimy ciasto na trzy blaty.

Każdy blat będziemy nasączać, smarować kremem i posypywać startą gorzką czekoladą.

 

NASĄCZENIE

Wodę kokosową mieszamy z wódką (powinniśmy razem uzyskać 1/2 szklanki płynu) i skrapiamy nim każdy blat. 

 

KREM KOKOSOWY

Śmietankę kremówkę, śmietankę kokosową i serek mascarpone umieszczamy w misie miksera i ubijamy. Kiedy masa wyraźnie gęstnieje dodajemy cukier puder, a następnie na sam koniec wiórki kokosowe. 

 

Wykonanie

Pierwszy blat ciasta kładziemy na paterze lub na talerzu i nasączamy go alkoholem. Smarujemy 1/3 porcji masy kokosowej i posypujemy obficie startą gorzką czekoladą.

Na wierzch kładziemy drugi blat i postępujemy dokładnie tak samo.

Wreszcie kładziemy ostatni blat ciasta, nasączamy go. Z wierzchu i po bokach dekorujemy tort pozostałą 1/3 masy.

Na suchą patelnię wysypujemy wiórki kokosowe i/lub płatki kokosowe i podpiekamy na lekko brązowy kolor. Tak przygotowaną posypkę przekładamy do miski i studzimy.

Tort posypujemy wiórkami i płatkami. Schładzamy minimum 3 godziny w lodówce.

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

Arbuz z malinowym mascarpone

Jeżeli u Was też nastały takie afrykańskie upały jak u Nas, to mam dla Was świetną propozycję na ich przetrwanie. Orzeźwiający arbuz, odrobina alkoholu i słodki malinowy krem – połączone w jedną całość idealnie sprawdzą się na popołudniowy deser. Dodatkową zaletą jest to, że wcale się przy tym nie zmęczycie:)

Źródło: „Dorota smakuje”, z moimi zmianami. 

 

 

Składniki (dla 4 osób) :

  • połówka małego arbuza
  • garść malin
  • 150g serka mascarpone
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 4 kieliszki likieru Passoa (po 25ml każdy) – opcjonalnie

 

Przed przygotowaniem deseru arbuza należy schłodzić przez kilka godzin w lodówce. Schłodzony owoc kroimy w średniej wielkości kostkę, pozbywamy się pestek i przekładamy do dużej maski. Zalewamy likierem Passoa i mieszamy.  Wsadzamy do lodówki, aby w tym czasie przygotować krem.

Garść malin gnieciemy widelcem w miseczce. Serek mascarpone ucieramy mikserem z cukrem pudrem i rozgniecionymi malinami. 

Na dno pucharków wyciskamy krem, można przy użyciu szprycy. Arbuza wyjmujemy z lodówki i dzielimy do pucharków na cztery porcje. Każdą porcję polewamy pozostałym w misce alkoholem. Na wierzch nakładamy ponownie krem malinowy (najlepiej przy pomocy szprycy).

Można dodatkowo udekorować malinami lub arbuzem.  Podajemy od razu po przygotowaniu.

 

   

 

Smacznego! 🙂

Tarta z kremem mascarpone i truskawkami

Na prawdę bardzo Was przepraszam, że znowu upiekłam tartę:) Ostatnio były rabarbarowe tartaletki, a teraz duża tarta urodzinowa dla mojego M (Jeszcze raz wszystkiego najlepszego:*) Wszystko właśnie przez niego, bo to jego ulubiony wypiek. Mam nadzieję że mi wybaczycie tą monotematyczność. Tak poza tym, to każda tarta jest inna i jedyna w swoim rodzaju, więc mam nadzieję że za bardzo się nie znudzicie:)

Zdążyłam się już zasmucić bo zauważyłam brak durszlaka, myslałam że nie będziemy mieć już wspólnego miejsca, gdzie można znaleźć masę super przepisów. Na szczęście zorientowałam się po Waszych notkch, że przenieśliście się na mikser kulinarny, tak więc zobiłam i ja:) Czy to właśnie tam będę mogła Was znaleźć czy macie jeszcze jakieś inne kulinarne przystanie?:)


Co do tarty – to bez wahania mogę stwierdzić iż jest to niebo w gębie!:) Najlepsza tarta jaką jedliśmy (stwierdzone jednogłośnie):). Idealnie kruche ciasto, aksamitny i słodki krem mascarpone i wieńczące całość pyszne letnie truskawki! Czego chcieć więcej?:) Częstujcie się:)

Zmodyfikowany przepis pochodzi od Usagi🙂

 

 

Skladniki:

CIASTO

  • 300 g mąki
  • 150 g margaryny do wypieków
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka śmietany 18%
  • 1 jajko

KREM

  • 350 g serka mascarpone
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 30%
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • cukier waniliowy
  • śmietan – fix

DEKORACJA

  • 0,5 kg truskawek
  • wiórki czekoladowe do posypania

 

Ze składników podanych na ciasto : mąka, cukier, śmietana, jajko oraz margaryny zagniatamy dokładnie kulkę ciasta. Ja zawsze przygotowuję je sobie w dużej misce, wtedy żadne ze składników mi nie ucieka. Gotowe ciasto owijamy folią i wkładamy na 30min do lodówki. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na tyle ile się da i wykładamy nim formę do tarty (bardziej jest to wylepianie). Nakłówamy widelcem na całej szerokości ciasta aby za bardzo tarta nie urosła. Pieczemy 20min w temperaturze 200 stopni. Po upieczeniu, wyjmujemy ciasto z piekarnika i pozostawiamy do ostygnięcia.

 Kiedy ciasto stygnie, przygotowujemy krem. Pół szklanki śmietanki kremówki ubijamy z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i  śmietan fixem. Dodajemy serek mascarpone i jeszcze chwilkę miksujemy. Tak przygotowanym kremem smarujemy tartę. Ozdabiamy truskawkami – pokrojonymi w plasterki lub połówki – jak kto woli, oraz posypujemy wiórkami czekoladowymi.

 

Smacznego!:)

Sernik na pierniczkach

I oto bardzo jestem z siebie dumna mogąc Wam zaprezentować mój pierwszy w życiu sernik! Nie dość że bałam się sernika piec, to dodatkowo, do tej pory w ogóle nie lubiłam tego ciasta. Wystarczyło upiec samemu, żeby przekonać się ile straciłam. Zapisuję teraz sobie różne wyszukane na blogach pomysły na serniki i będę nadrabiać stracony czas,

Przepis podpatrzony u Kasi na blogu ” Gotowanie cieszy”, stał się absolutnym hitem w rodzinie! Jest bardzo wykwintny, puszysty i aksamitny. Prawdziwie świąteczny wypiek!

 IMG_0419

Czytaj dalej „Sernik na pierniczkach”