Sernik jagodowy

W regionie w którym mieszkam czyli w Małopolsce, a dokładniej w niedalekim sąsiedztwie Beskidu Sądeckiego i Wyspowego na jagodę mówi się borówka:) Nazwa sernik borówkowy nie przemawia do mnie jednak tak bardzo jak jagodowy pomimo, iż wykonałam go właśnie z naszych leśnych borówek a nie owoców borówki amerykańskiej. Lubię oczywiście obydwa te gatunki jednak bardziej lubię nasze – rodzime:)

Sernik zdecydowanie podbił nasze serca. Wykonywałam już wcześniej kilka serników np. sernik na pierniczkach, z dulce de leche, cappuccino czy rafaello. Nie robiłam jednak nigdy owocowego i ten właśnie okazał się strzałem w dziesiątkę!:) Wygląda pięknie, dzięki intensywnemu fioletowemu kolorowi, jest mięciutki tak, że wprost rozpływa się w ustach!:) Po prostu – PYSZNY!:)

Przepis znalazłam u Majanki i trochę zmodyfikowałam. Bardzo dziękuję:)

 

 

Składniki:

  • 200g herbatników (u mnie pełnoziarniste)
  • 80g margaryny do wypieków lub masła
  • 1 kg sera wiaderkowego
  • 220g cukru
  • 5 jajek
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 300g jagód

DEKORACJA :

  • 100g jagód
  • 250ml śmietanki kremówki 30%
  • cukier waniliowy
  • śmietan fix

 

Herbatniki kruszymy przy pomocy blendera lub wałka do ciasta. Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu. Obydwa składniki łączymy i wysypujemy na wyłożoną folią aluminiową tortownicę. Ciasteczka dokładnie dociskamy do spodu. Wkładamy na 20min do lodówki.

W tym czasie przygotowujemy masę serową. Ser, cukier, cukier waniliowy i obydwie mąki dokładnie miksujemy. Dodajemy jagody i sok z cytryny. Ponownie miksujemy aż do całkowitego połączenia się składników. Na koniec dodajemy jaka i miksujemy jeszcze tylko chwilkę.

Gotową masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Sernika pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Należy sprawdzać czy masa serowa nie jest płynna, szczególnie na środku ciasta. Powinna dawać delikatny opór jak galaretka przy naciśnięciu. Po upieczeniu sernika pozostawiamy go w piekarniku aż do wystygnięcia (dzięki temu nie opadnie).Kiedy sernik jest już zimny, możemy go udekorować.

W oryginalnym przepisie sernik zalany był polewą śmietanową (wyżej podałam linka). Mój sernik był jednak zbyt wysoki i popękał, więc musiałam z niej zrezygnować. Zamiast tego ozdobiłam go bitą śmietaną i borówkami.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym. Pod koniec dodajemy śmietan-fix, aby ubiła się ładnie na sztywno. Dekorujemy sernik bitą śmietaną i jagodami.

 

 

 

Smacznego!:)

Ciasto Kubusiowe

Zdecydowanie podbiło nasze serca!:) Mnie urzekły w nim najbardziej warstwy, to jak pięknie komponuje się soczysta pomarańcz z bielą. Robiłam już wcześniej ciasto z masą na bazie soku – pamiętacie Fionę?:) W niej też najbardziej podobały mi się jej kolorki:) Obydwa te ciasta na bazie soków są lekkie i nie zapychają po jednym kawałku. Podaje się je na zimno więc są na prawdę bardzo orzeźwiające. Na pewno powrócę nie raz do obydwu przepisów, może nawet pobawię się kolorami?:)Wam też gorąco polecam!:)

Przepis znaleziony na blogu u Kasi „Gotuję bo lubię” z kilkoma moimi zmianami:)

 

 

Składniki :

Biszkopt

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 1/2 łyżeczki octu (dałam jabłkowego)
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

 Masa pomarańczowa:

  • 1l Kubusia marchewkowo-pomarańczowego
  • 3 budynie waniliowe
  • 6 łyżek cukru

 Masa biała:

  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 500 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 galaretka pomarańczowa

Dodatkowo :

  • polewa czekoladowa do udekorowania

 

Przygotowanie biszkoptu :

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier. Żółtka mieszamy z octem w osobnym naczyniu i następnie delikatnie łączymy je z pianą. Mąkę pszenną i ziemniaczaną mieszamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do jajek, mieszając mikserem na najniższych obrotach.

Tradycyjną blachę (25×36) wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy na nią ciasto. Pieczemy ok 30 min w temperaturze 180 stopni.

Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do wystygnięcia.

 

Przygotowanie masy pomarańczowej :

Pół szklanki soku odlewamy do osobnego naczynia i  rozprowadzamy w nim budynie i cukier. Resztę soku gotujemy. Kiedy zaczyna wrzeć, dodajemy wcześniej przygotowaną mieszankę budyniów i soku.Gotujemy tak jak zwykły budyń, aż do uzyskania jednolitej masy. Tak przygotowaną masę odstawiamy na chwilkę do ostygnięcia.  Jeszcze ciepły budyń wylewamy na upieczone i wystudzone ciasto. Rozprowadzamy go tak aby masa była wyrównana. Na tym etapie ciasto pozostawiamy do ostygniecia, a kiedy budyń już zastygnie i będzie zimny, wstawiamy na około 1,5h do lodówki aż do całkowitego stężenia masy.



Przygotowanie masy białej :

Galaretkę rozprowadzamy w szklance gorącej wody i odstawiamy do wystygnięcia. Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno i pod koniec dodajemy cukier. Do śmietany dodajemy serek i delikatnie mieszamy łyżką. Do masy śmietanowej wlewamy zimną galaretkę i mieszamy mikserem na najniższych obrotach tylko do chwili uzyskania jednolitej masy. Masę wylewamy na ciasto i znów wstawiamy do lodówki na ok 2 godziny, aby całość stężała.

 

Kiedy ciasto jest już gotowe możemy dowolnie je udekorować. Ja ozdobiłam je polewą czekoladową i cukrowymi marcheweczkami ( bo w końcu to trochę marchewkowe ciacho:) )

 


 

Smacznego!:)

Przysmak wiśniowy z krokantem orzechowym

Taki przysmak wiśniowy to lekkie i niezbyt słodkie ciasto, które dzięki temu, iż jedzone jest na zimno, smakuje bardzo deserowo i orzeźwiająco. O jego kaloryczności decyduje głównie najwyższa warstwa-bita śmietana, gdyż ta niższa jest wykonana z jogurtu owocowego. Najlepsze w tym cieście jest to, że można zupełnie zrezygnować z warstwy bitej śmietany i zastąpić ją drugą wartswą owocową, która będzie się z nią fajnie komponować, poeksperymentować ze smakami:) A eksperymentować jest z czym bo rodzajów jogurtów jest na półkach w sklepach co nie miara.

Ciasto robiłam na podstawie przepisu z „Kolekcji dobrej kuchni”, który okazał się bardzo nierealny. W związku z tym musiałam ratować moje ciasto – i wyszła taka o to pyszność:) Polecam Wam gorąco:)

Nawet tak ładnie się złożyło że warstwy komponują się „prawie” biało czerwono ( czerwony kolor jest troszkę różowy) , ale tak mi się skojarzyło w związku z dzisiejszym Świętem:)

 

 

Składniki :

  • 15 dag margaryny do wypieków
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek wiśniówki
  • 75g krokantu z orzechów laskowych
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 500 ml jogurtu wiśniowego
  • 500 ml  śmietany kremówki
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

Margarynę ubijamy z cukrem i szczyptą soli na pulchną masę. Dodajemy jajka, mąkę, proszek do pieczenia i 4 łyżki wiśniówki. Na koniec dodajemy krokant i ucieramy na jednolitą masę.

Tortownicę smarujemy tłuszczem, wykładamy do niej ciasto i pieczemy około 25 – 30 min w temperaturze 180 stopni. Należy kontrolować czy ciasto jest upieczone.

Żelatynę namaczamy w niewielkiej ilości zimnej wody. Następnie rozpuszczamy ją podgrzewając.

Jogurt mieszamy z dwoma łyżkami wiśniówki. Połowę żelatyny dodajemy do jogurtu i mieszamy dokładnie. Śmietanę ubijamy na pół-sztywno z cukrem waniliowym, następnie dodajemy sok z cytryny i żelatynę. Obydwie masy wstawiamy do lodówki i chłodzimy około 2-3h.

Po schłodzeniu, wykładamy ciasto najpierw masą jogurtową, następnie bitą śmietaną.Najlepiej ciasto włożyć na całą noc do lodówki aby zastygło.

Ozdabiałam posypując dodatkowo krokantem po wierzchu

 

Smacznego!:)

Mus czekoladowy z piankami

Pierwszy raz w tym roku kupiłam truskawki! i choć nie są to te nasze – polskie, prawdziwe truskawki które można kupić w lecie to i tak były bardzo, bardzo pyszne. Po prostu nie mogłam się im oprzeć w sklepie, tym bardziej że to moje ulubione owoce sezonowe:)

Zaczęłam zastanawiać się do czego pasowałyby najlepiej jako dodatek. Nie trwało to długo gdyż czekolada-truskawki to moje ukochane połączenie, czego nie jest w stanie nic pobić. Tym właśnie sposobem w mgnieniu oka zdecydowałam się ten mus. Odkąd go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że muszę go zrobić i nie zawiodłam się – jest wspaniały, bardzo czekoladowy i wprost uzależniający. Wszyscy zgodnie stwierdzili że jest to jeden z najlepszych deserów jaki jedli:)! Polecam Wam gorąco:)

 

Mi truskawki służyły za łyżeczkę do zajadania musu:)

 

Składniki :

  • 150 g pianek marshmallow
  • 50 g miękkiego masła
  • 250g czekolady gorzkiej ( u mnie 100g gorzkiej, 150g mlecznej)
  • 60 ml wrzątku
  • 250 ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Do garnka wrzucamy pianki, czekoladę i masło. Zalewamy wrzątkiem i na małym ogniu podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym na półsztywno.

Czekoladową mieszankę łączymy z bitą śmietaną i dokładnie mieszamy. Przekładamy do pucharków lub miseczek i odkładamy na kilka godzin do lodówki aż stężeje.

Można udekorować bitą śmietaną i truskawkami – bardzo pasuje:)

 

Źródło : Nigella Lawson „Nigella Ekspresowo”


 

Smacznego!:)

Deser Pina Colada

Ufff…nareszcie mogę odetchnąć z ulgą na jakiś czas. W takich momentach zawsze czuję się lekko i czuję potrzebę uzupełnienia poziomu cukru;) W ten sposób właśnie powstał ten pyszny deserek – idealnie słodki, cudowne połączenie smaków, szybciutki w przygotowaniu. Gorąco wam Polecam:)

 

 

Składniki :

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • kilka sztuk bez (około 10 )
  • śmietan – fix
  • 1 opakowanie ananasa z puszki
  • wiórki kokosowe (kolorowe lub białe )
  • kilka łyżek Malibu lub innego likieru kokosowego (opcjonalnie)

 

Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno ze śmietan fixem. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy.

Plastry ananasa kroimy w kostkę.

Do pucharków lub miseczek nakładamy wartwę ananasa, na to ubitą śmietankę z bezami i posypujemy warstwą wiórek kokosowych. Dla lepszego efektu wizualnego użyłam różowych wiórek, można oczywiście użyć białych.

Na tak przygotwane warstwy układamy kolejną warstwę ananasa i polewamy 1-2 łyżkami Malibu lub innego likieru kokosowego. Przykrywamy ostatnią warstwą śmietany z bezami i dekorujemy wiórkami.

 

Przepis dodaję do akcji prowadzonej przez Justin i Dorothy z blogu    „Domowe wypieki” – Wasze autorskie przepisy oraz do akcji do której dopiero co dołączyłam – Ekspresowo w kuchni prowadzonej przez karto_flaną na blogu „z kartoflanego pola”

 

 

Smacznego!:)

Malinowy mix

Ten deser to alternatywa dla wszystkich tych którzy baaaardzo chcieli by coś przygotować dla swojej drugiej połówki jednak rękami i nogami bronią się przed piekarnikiem:) Udekorowanie słodkimi serduszkami nadaje dodatkowego uroku….

 

Przepis powstał z kombinacji kilku różnych znalezionych w internecie (między innymi na blogu” Moje wypieki” oraz na stronie programu „Ugotowani”). Musiał zostać dostosowany do naszych prywatnych chciejstw – moich i M(:*, głównego konsumenta) 🙂 Wszyscy wiemy że nie ma to jak spontaniczność , tak więc przyjąwszy tą zasadę za pewnik pokombinowałam i jest:)

 

W związku z tym że mamy jeszcze sezon zimowy a do deseru potrzebne są maliny, bez oporów można użyć swoich zapasów mrożonek lub kupić mrożone w sklepie. Nadają się tak samo dobrze jak świeże. Deser jest idealny na wiele okazji więc kto spróbuje teraz na pewno powtórzy go w lecie:)

 

 

Składniki :

  • 25 dag malin świeżych lub mrożonych
  • Opakowanie ciastek owsianych
  • 250g serka mascarpone
  • 250g śmietanki kremówki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fixa

 

Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywno ze śmietan – fixem i cukrem pudrem ( 2 łyżki ) .  Dodajemy serek mascarpone i delikatnie mieszamy. Odkładamy do lodówki na około 10min.

Owoce wkładamy do garnka , dodajemy 1 łyżkę cukru pudru, odrobinę podlewamy wodą i podsmażamy aż do utworzenia malinowego sosiku.

Do szklanek, pucharków lub miseczek kruszymy ciastka tworząc dolną warstwę. Nakładamy kolejno na przemian bitą śmietanę i owoce. Zakańczamy warstwą śmietany.

Górę posypujemy pokruszonymi ciastkami i dekorujemy wg uznania.

Podajemy zaraz po przygotowaniu – bo kto by chciał czekać:)

 

Smacznego! 🙂