Marmurkowa babka czekoladowo – cytrynowa

Aż ciężko sobie to wyobrazić, że taka prosta w wykonaniu babka może być taka pyszna. Jestem nią na prawdę zachwycona:) i nie tylko ja! Ciasto jest bardzo, bardzo miękkie, wprost rozpływa się w ustach, wilgotne i idealnie czekoladowe. Zawartość tabliczki gorzkiej czekolady nadaje mu cudownego smaku. Była naszym ukoronowaniem Dnia Czekolady:)

Pomijając te wszystkie zalety, nie jest pracochłonna a marmurki prezentują się uroczo (choć ja nad moimi muszę jeszcze popracować) 🙂

 


 

Za przepis dziękuję Mysi🙂 , a Was gorąco zapraszam do wypieku tej babeczki, u mnie na Wielkanoc na pewno jej nie zabraknie:) Dodaję ją więc koniecznie do akcji :

 

Składniki:

  • 120 g margaryny do wypieków ( używam Kasi )
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki jogurtu naturalnego lub śmietany 12%
  • 230 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 szklanka cukru

Musimy pamiętać aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie dokładnie studzimy.

W jednej miseczce łączymy mleko ze śmietaną, a w drugiej mąkę z proszkiem do pieczenia.

Miękkie masło ucieramy z cukrem na puszystą i białą masę (przez około 8 minut). Dodajemy do miski po 1 jajku i cały czas miksując dokładnie ubijamy masę.

Zmniejszamy obroty miksera do minimum i dodajemy 1/3 ilości mąki oraz 1/3 mieszanki mleka ze śmietaną i dalej miksujemy. Wsypujemy kolejną porcję (1/3) mąki i (1/3) mleka ze śmietaną, delikatnie łącząc je z masą mikserem. Dodajemy resztę składników i miksujemy na minimalnych obrotach, tak aby zachować puszystość masy.

Ciasto dzielimy na 2 części. Do jednej – jasnej – dodajemy sok z cytryny i delikatnie mieszamy. Drugą część łączymy z ostudzoną czekoladą, aż do uzyskania ciemnej masy.

Formę na keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto. Nakładamy na przemian po 1 łyżce ciasta jasnego i ciemnego. Wzorki w cieście robimy przy pomocy widelca lub patyczka do szaszłyków.

Pieczemy około 60 min w temperaturze 180 stopni. Przed wyjęciem z formy ciasto dokładnie studzimy.


Smacznego!:)

Puszyste pełnoziarniste bułeczki

Zastanawiam się nad różnymi sposobami na przywołanie wiosny:) Bo przecież na zewnątrz tak szaro, deszczowo i wiatr taki porywisty, a w sercu wszystko kwitnie…chciałoby się słoneczka:):)

Na dowód, że nie tylko ja za nim tęsknie pokażę Wam kogoś, kto wykorzystuje każdy promyczek:)

 


Nie wiem czy moje bułki przywołają ładną pogodę (pewnie nie ;)), ale na pewno wywołały nasz zachwyt! Lepszych nie  jadłam! Mięciutkie nawet na drugi dzień, urozmaicone makiem i słonecznikiem, a co najważniejsze razowe – czyli bardzo zdrowe:) Choć w formowaniu bułek chyba nigdy nie osiągnę perfekcji, to te swoje nieregularne kształty nadrabiają smakiem:)

 


 

Składniki :

  • 400g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 250ml wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki drożdży
  • 2 łyżki oleju lub oliwy
  • mak lub ziarna słonecznika do posypania
  • 1 jajko ( do posmarowania )

 

Wszystkie składniki umieszczamy w maszynie do pieczenia chleba za kolejnością : mokre, suche, na końcu drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta ‚dough’ i czekamy aż maszyna przygotuje ciasto.

Ciasto można również przygotować w standardowy sposób: recznie lub za pomocą miksera z odpowiednią końcówką. Jeżeli wykonujemy ciasto w ten sposób, należy zostawić je na około 1h do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto zagniatamy i dzielimy na 12 części, z których formujemy bułeczki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawiamy około 40minut pod przykryciem, aż do wyrośnięcia.

Po tym czasie bułeczki smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy ulubionymi ziarnami.

Pieczemy 20 – 25 min w temperaturze 190 stopni.


Smacznego!:)

Syrop cynamonowy i zabawa :)

Dziwię się bardzo do ilu rzeczy dodają go moje „cynamonomaniaki” 🙂 – do kawy, herbaty, lodów, kawy mrożonej,deserów, nawet polewają nim ciasta:) Idealny nie tylko na chłodne dni, na ciepłe także, np. jako polewa do sałatki owocowej. Za przepis dziękuję autorce bloga ” Dziś mam ochotę na”.

 

Przepis edytowany 27.01.2016

 

 

Składniki:

  • 150 g cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 300 ml wody
  • 1 łyżeczka cynamonu

 

Do garnuszka wlewamy wodę, wsypujemy cukier i cukier waniliowy. Podgrzewamy cały czas mieszając aż do całkowitego rozpuszczenia. Gotujemy ok. 5 min. Następnie dodajemy cynamon, od czasu do czasu mieszając. Gotujemy na małym ogniu aż syrop zmieni kolor na ciemniejszy i zrobi się gęstszy. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do wystygnięcia.

Gotowy syrop przelewamy do butelki lub do słoiczka i przechowujemy w lodówce.

 

 


 

Smacznego! 🙂

 

ZABAWA :):):)

Zostałam dziś zaproszona przez Basię do zabawy w odkrywanie tajemnic, w której bardzo chętnie wezmę udział:) Basiu, dziękuję za zaproszenie:)

Hmm… proszę bardzo oto kilka moich sekretów :

– jestem totalną maniaczką butów! 🙂 sama nie wiem dokładnie ile mam par:)

– uwielbiam te wszystkie pospolite komedie romantyczne , co więcej szlocham na której się tylko da ( bo taka ze mnie romantyczna płaczka) zawsze zarzekając się jednak że wcale nie płakałam:)

A do dalszej zabawy zapraszam : Izę, Nathalię i Ewę 🙂

 

Miłego weekendu! Oby był słoneczny:)

Mus czekoladowy z piankami

Pierwszy raz w tym roku kupiłam truskawki! i choć nie są to te nasze – polskie, prawdziwe truskawki które można kupić w lecie to i tak były bardzo, bardzo pyszne. Po prostu nie mogłam się im oprzeć w sklepie, tym bardziej że to moje ulubione owoce sezonowe:)

Zaczęłam zastanawiać się do czego pasowałyby najlepiej jako dodatek. Nie trwało to długo gdyż czekolada-truskawki to moje ukochane połączenie, czego nie jest w stanie nic pobić. Tym właśnie sposobem w mgnieniu oka zdecydowałam się ten mus. Odkąd go zobaczyłam, od razu wiedziałam, że muszę go zrobić i nie zawiodłam się – jest wspaniały, bardzo czekoladowy i wprost uzależniający. Wszyscy zgodnie stwierdzili że jest to jeden z najlepszych deserów jaki jedli:)! Polecam Wam gorąco:)

 

Mi truskawki służyły za łyżeczkę do zajadania musu:)

 

Składniki :

  • 150 g pianek marshmallow
  • 50 g miękkiego masła
  • 250g czekolady gorzkiej ( u mnie 100g gorzkiej, 150g mlecznej)
  • 60 ml wrzątku
  • 250 ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

 

Do garnka wrzucamy pianki, czekoladę i masło. Zalewamy wrzątkiem i na małym ogniu podgrzewamy, cały czas mieszając, aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników.

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem waniliowym na półsztywno.

Czekoladową mieszankę łączymy z bitą śmietaną i dokładnie mieszamy. Przekładamy do pucharków lub miseczek i odkładamy na kilka godzin do lodówki aż stężeje.

Można udekorować bitą śmietaną i truskawkami – bardzo pasuje:)

 

Źródło : Nigella Lawson „Nigella Ekspresowo”


 

Smacznego!:)

Mleczne bułeczki z żurawiną

Od jakiegoś czasu przyzwyczaiłam się, że w weekend mamy na śniadanie domowej roboty bułki. W tygodniu często piekę chleb, pomagając sobie maszyną nie mniej często, jednak sobotnie śniadanie wymaga czegoś bardziej fantazyjnego – bułeczek. Staram się co tydzień wypróbować inny przepis, poszukując naszego ideału. Co tydzień jednak okazuje się, że obecne są lepsze od poprzednich po mimo, iż wydawało się to niemożliwe, bo poprzednie były rozkosznie pyszne – a jednak!:)

Te bułeczki widziałam na wielu blogach, są bardzo popularne – nie ma się co dziwić – są pyszne, mięciutkie i bardzo pulchne. Długo zachowują świeżość, a żurawina dodaje im fantazyjności:)Przepis zaczerpnięty z : „Moje wypieki”.

 

Jak przystało na bułeczki śniadaniowe, sfotografowałam je w porannych promieniach słońca 🙂

 

 

Składniki :

  • 500 g mąki pszennej
  • 150 g letniego mleka
  • opakowanie suchych drożdży (7g)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • 100 g roztopionego masła
  • 50 g żurawiny

 

Swoje ciasto przygotowywałam w maszynie :

Wszystkie składniki umieszczamy w maszynie do pieczenia chleba według standardowej kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże i żurawinęa. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta ‚dough’.

( Ciasto można oczywiście wyrobić ręcznie lub przy pomocy miksera z odpowiednią końcówką do ciasta drożdżowego. Tak przygotowane ciasto należy pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 2,5h aż do podwojenia objętości )

Po tym czasie wyjmujemy ciasto, delikatnie zagniatamy i dzielimy na około 15 równych części. Z porcji ciasta formujemy bułeczki i pozostawiamy pod ściereczką do wyrośnięcia na około 1 – 1,5h.

Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 15 min.

 

Smacznego!:)

Deser Pina Colada

Ufff…nareszcie mogę odetchnąć z ulgą na jakiś czas. W takich momentach zawsze czuję się lekko i czuję potrzebę uzupełnienia poziomu cukru;) W ten sposób właśnie powstał ten pyszny deserek – idealnie słodki, cudowne połączenie smaków, szybciutki w przygotowaniu. Gorąco wam Polecam:)

 

 

Składniki :

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • kilka sztuk bez (około 10 )
  • śmietan – fix
  • 1 opakowanie ananasa z puszki
  • wiórki kokosowe (kolorowe lub białe )
  • kilka łyżek Malibu lub innego likieru kokosowego (opcjonalnie)

 

Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno ze śmietan fixem. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy.

Plastry ananasa kroimy w kostkę.

Do pucharków lub miseczek nakładamy wartwę ananasa, na to ubitą śmietankę z bezami i posypujemy warstwą wiórek kokosowych. Dla lepszego efektu wizualnego użyłam różowych wiórek, można oczywiście użyć białych.

Na tak przygotwane warstwy układamy kolejną warstwę ananasa i polewamy 1-2 łyżkami Malibu lub innego likieru kokosowego. Przykrywamy ostatnią warstwą śmietany z bezami i dekorujemy wiórkami.

 

Przepis dodaję do akcji prowadzonej przez Justin i Dorothy z blogu    „Domowe wypieki” – Wasze autorskie przepisy oraz do akcji do której dopiero co dołączyłam – Ekspresowo w kuchni prowadzonej przez karto_flaną na blogu „z kartoflanego pola”

 

 

Smacznego!:)

Słoneczne muffinki cytrynowe

Tak się przyzwyczaiłam do tego że w weekend pachnie w domu ciastem, że aż mnie skręca z niemocy kiedy nie mam czasu czegoś upiec,przede wszystkim na niedzielę. Bo co to za poobiedni odpoczynek bez słodkości? Zawzięłam się więc w sobie i wygospodarowałam 30min w trakcie których powstały te o to muffinki:). Na blogach ostatnio króluje pewne ciasto cytrynowe (za które też się niebawem zabiorę) 🙂 więc postanowiłam podążyć za tym pysznym wiosennym zapachem i upiec właśnie takie – cytrusowe, bardzo mięciutkie i aromatyczne małe pyszności. Tak też powstał ten przepis:) Skąd nazwa?chyba wiadomo – słoneczne bo  w kształcie słoneczników – bardzooo słonecznych kwiatów:)

W ten sposób przywitaliśmy wiosnę:)

 

 

Składniki :

  • 280g mąki
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 100g margaryny do wypieków
  • 200ml mleka
  • 150g cukru
  • 1 jajko
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • ½ małe pudełeczka z kandyzowaną skórką z limonki lub cytryny

 

W misce mieszamy razem składniki suche : mąkę, cukier, cukier waniliowy, sól, sodę, proszek do pieczenia.

Margarynę rozpuszczamy na małym ogniu. Po rozpuszczeniu i ostudzeniu mieszamy z pozostałymi składnikami mokrymi : sokiem z cytryny, mlekiem i jajkiem.

W misce łączymy składniki suche i mokre, dodajemy startą i kandyzowaną skórkę z cytryny.

Całość mieszamy, niekoniecznie zbyt dokładnie. Nie używamy miksera.

Moje muffinki piekłam w silikonowej formie o kształcie słoneczników – napełniałam foremeczki ciastem do ¾ wysokości. Można oczywiście upiec muffinki w klasycznej formie, wyłożonej papilotkami, które również napełniamy do tego poziomu.

Pieczemy 20 – 25 min w temperaturze 180 stopni.

 

Z uwagi na to iż przepis wypłynął z mojej własnej głowy, chciałabym go dołączyć do akcji prowadzonej przez Justin i Dorothy na blogu „Domowe wypieki” :


 

Smacznego!:)

Francuskie kwadraty ( w włoskim stylu )

Takie to międzynarodowe danie!:) Wszystko za sprawą ciasta francuskiego i tradycyjnych włoskich smaków = pomidory + mozarella + bazylia 🙂 Bardzo szybkie danie z gotowego ciasta, dla wielbicieli tego cudownego połączenia smaków. Robi się je dosłownie w kilkanaście minut. Idealne na kolację we dwoje, popijane winem , ale nie tylko:) Wybitnie smakowały mojemu M:)

Podawałam z sosem majonezowym – bazyliowym

Przepis zaczerpnięty od autorki bloga : Eksplozja smaku. Ledwo je zobaczyłam, od razu wiedziałam że je zrobię. Dziękuję!:)

 

 

Składniki:

  • 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 2 pomidory
  • 1 kulka mozzarelli lub mała kostka innego sera żółtego
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 1,5 łyżki oliwy z oliwek
  • bazylia
  • sól, pieprz do smaku

Na sos (opcjonalnie) :

  • 3 łyżki majonezu
  • 1,5 łyżki jogurtu naturalnego
  • szczypta szczypiorku
  • bazylia

 

Ciasto francuskie rozwijamy i kroimy na równe kwadraty. Przygotowane kawałki rozkładamy na wyłożonej papierem do wypieków blasze.

w misce łączymy oliwę z oliwek, bazylię, sól, pieprz i przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Taką mieszanką smarujemy każdy kwadrat ciasta.

Pomidora parzymy, obieramy i kroimy w plastry. Na każdym kwadracie ciasta kładziemy jeden plastek pomidora oraz jeden plasterek sera. Kiedy używamy zwykłego sera,można go zetrzeć na tarce i posypać.

Pieczemy około 20 min w temperaturze 200 stopni.

Sos : wszystkie składniki łączymy w misce i dokładnie mieszamy.

 

Smacznego!:)

Drożdżowe rogale z dżemem

Po ciężkim dniu uwielbiam wejść pod kocyk z kawałkiem domowego ciasta i gorącą zieloną harbatą albo posiedzieć na balkonie w promieniach słońca. A słońca mamy na szczęście coraz więcej z każdym dniem:) Do takich momentów idealnie pasują też te rogale:) Sa mięciutkie i puszyste. Wyśmienicie komponują się z ulubionym dżemem truskawkowym:) Gorąco Wam polecam:)

Przepis wyszukany w starych, domowych zapiskach. Ciasto drożdżowe można oczywiście wyrobić tradycyjnie – ręczenie, ja jednak pomogłam sobie maszyną.

 

 

 

Składniki :

  • 150ml mleka
  • 40g roztopionego masła
  • 300g mąki
  • 7g suchych drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • Małe opakowanie cukru waniliowego (około 7g )
  • Dżem lub marmolada ( u mnie dżem truskawkowy )
  • Jajko ( do posmarowania – opcjonalnie )

 

Wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w maszynie do pieczenia chleba. Zachowujemy standardową kolejność – najpierw składniki płynne, potem sypki, na końcu drożdże. Nastawiamy program do wyrabiania ciasta ‘dough’.  Gotowe ciasto wyjmujemy z maszyny, delikatnie wyrabiamy i rozwałkowujemy na koło o średnicy około 30cm. Koło dzielimy na 6 lub 9 trójkątów.

U podstawy każdego trójkąta nakładamy po około 1 ½ łyżki ulubionego dżemu i zawijamy w rogalika zakręcając lekko boki do środka.

Tak przygotowane rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy na około 20min pod przykryciem do wyrośnięcia.

Przed włożeniem do piekarnika, rogale smarujemy roztrzepanym jajkiem aby nadać im złocistego koloru.

Pieczemy 15min w temperaturze 180 stopni.

 

Smacznego!:)

Sernik z dulce de leche

Wydaje mi się że nie jadłam lepszego sernika:) Jest idealnie słodki, masa krówkowa wyczuwalna w tle, puszysty i mięciutki. Po prostu uzależnia:) Kto spróbował nie mógł zakończyć na jednym kawałku:)

Przepis na to cudo pochodzi z bloga „Majanowe pieczenie”:). Troszkę go zmodyfikowałam.

 

 

Składniki :

  • 200g herbatników
  • 60g miękkiego masła
  • 750g twarogu sernikowego
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki aromatu waniliowego
  • 3 jajka
  • pół szklanki śmietany kremówki
  • 400g dulce de leche czyli gotowej masy krówkowej (kajmakowej)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

 

Ciastka kruszymy w blenderze lub przy pomocy wałka kuchennego, dodajemy uprzednio rozpuszczone i ostudzone masło. Spód okrągłej formy wyścielamy papierem do pieczenia i wykładamy masę ciasteczkową mocno dociskając.

Twaróg sernikowy miksujemy z cukrem na gładką masę. Po kolei wbijamy jajka miksując po każdym dodaniu. Dodajemy aromat waniliowy, kremówkę, mąkę ziemniaczaną, i ponownie dokładnie miksujemy. Otrzymaną masę dzielimy na dwie części tak, aby masa biała stanowiła około 1/3 całości, a pozostałe 2/3 masy miksujemy z 200g masy kajmakowej otrzymując jasnobrązową barwę.

Na masę ciasteczkową wykładamy masę z kajmakiem, następnie wylewamy resztę kajmaku z puszki (200g). Jeśli będzie bardzo gęsta można ją uprzednio podgrzać. Na masę kajmakową wykładamy jasną masę serową. Widelcem lub patyczkiem robimy maziaki do głębokości masy z kajmakiem, by powstał  wzorek.

Pieczemy około 60min w temperaturze 180 – 190 stopni.

 

Smacznego!:)