Pavlova to prawdziwa królowa bez i zdecydowanie jeden z naszych ulubionych deserów. Tym razem postawiłam na miniataurki, aby każdy mógł cieszyć się swoją porcją.
Ważne, aby bezy piec od razu po przygotowaniu masy, więc jeśli nie macie do dyspozycji dwóch piekarników, polecam wykonać przepis z połowy porcji. Ja piekłam własnie na dwa piekarniki.
Bitą śmietanę uzupełniłam truskawkami i malinami i całość komponowała się wyśmienicie. Gorąco polecam 🙂

Składniki:
- 8 białek
- szczypta soli
- 500g cukru
- 4 łyżeczki skrobii kukurydzianej
- 2 łyżeczki octu winnego
- dekoracja: 500 ml kremówki (ubitej na sztywno z 3 łyżkami cukru pudru), dowolne owoce – u mnie maliny i truskawki
Białka ubijamy z solą na sztywną pianę, metalowej lub szklanej misce. Pod koniec powoli, łyżka po łyżce dodajemy cukier. Miksujemy, aż piana bedzie zwarta i błyszcząca. Dodajemy skrobię kukurydzianą i ocet i mieszamy delikatnie łyżką lub szpatułką.
3 blachy wykładamy papierem do pieczenia i na każdej rysujemy 6 okręgów o średnicy około 8-10 cm. Na kazdy okrąg nakładamy porcję piany bezowej kształtując brzegi tak, żby były troszkę wyższe, a w środku powstały zagłębienia (można to zrobić wypukłą strona łyżki).
Tak przygotowane blachy wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i od razu zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy około 30 minut, następnie wyłaczamy piekarnik i zostawiamy w nim bezy na kolejne 30 minut, aby się suszyły. Wyjmujemy, aby ostygły.
W międzyczasie ubijamy śmietanę kremówkę z cukrem pudrem na sztywno i mujemy owoce.
Kiedy bezy są zimne, dekorujemy je śmietaną i owocami.


Źródło: Nigella Lawson „Jak być domową boginią”
Smacznego! 🙂

