Dzisiejszy wpis dodaję w ramach Weekendowej Cukierni, której w tym roku gospodarzy dzielnie Domi, autorka bloga Domi w Kuchni. Przepis pochodzi z książki Helgi Lederer ” Muffinki. Babeczki dla smakoszy.” Ja osobiście troszkę pozmieniałam, ale myślę że esensja przepisu jak najbardziej została zachowana. Krem niestety mi nie zastygł, pewnie dałam za mało czekolady, więc stał się wybitnie pyszną polewą czekoladową:-) Pyszne! Palce lizać z tej czekoladki:-)
Składniki:
-
180g mąki
-
1 łyżeczka proszku do pieczenia
-
1 jajko
-
1/4 szklanki soku z pomarańczy
-
1/2 szklanki mleka
-
3 łyżki likieru pomarańczowego
-
80g cukru
-
50g roztopionego masła
-
pomarańcza obrana i pokrojona w kostkę
-
czekolada gorzka (roztopiona w kąpieli wodnej) do polania
Suche składniki tj mąka, cukier, proszek , mieszamy ze sobą w misce. Wszystkie składniki mokre : masło, mleko, likier, sok mieszamy w drugiej misce. Następnie łączymy zawartość obydwu misek i mieszamy, niezbyt dokładnie, aby ciasto pozostało grudkowate. Pomarańczę obramy, kroimy w kostkę i wrzucamy do ciasta. Mieszamy. Blachę wykładamy papierowymi papilotkami i napełniamy ciastem do około 3/4 wysokości. Pieczemy około 20 min w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu studzimy babeczki, a kiedy są już chłodne, polewamy roztopioną czekoladą.
Smacznego! :-)
