Dwupiętrowy tort chałwowy

Muszę przyznać, że ten tort to mój życiowy wyczyn 🙂

Upiekłam w swoim życiu setki tortów w czasach kiedy posiadałam firmę, ale nigdy podjęłam się przygotowania tortu piętrowego. Nadszedł jednak czas, abym się przełamała. Pod koniec listopada, kiedy ogromnymi krokami zbliżały się 50 urodziny mojego Taty, zapadła decyzja: specjalne okazje wymagają uczczenia w spektakularny sposób – postanowiłam upiec tort dwupiętrowy. Dużo czytałam na temat jego składania, najlepszych mas, ale w końcu zdecydowałam, że zdam się na siebie i swój instynkt. Jak pewnie wiecie, nie jestem zwolenniczką mas maślanych, preferuję te lżejsze na mascarpone i kremówce. Taka właśnie jest w tym torcie. Obawiałam się, że lekka masa nie uniesie ciężaru drugiego piętra, dlatego zmieniłam proporcje, zwiększając ilość mascarpone. Zaryzykowałam również nie tworząc stelażu, na którym położyłabym piętro. Nic się nie zapadło, wszystko się udało, a tort bez szwanku czekał na swoje wielkie wejście jakieś 12 godzin.

Teraz już mogę powiedzieć, że niepotrzebnie się obawiałam. Praca nad nim to była czysta przyjemność. Jeśli macie ochotę możecie przygotować mniejszy torcik, taki jak górna warstwa. Możecie przygotować większy, taki jak dolna warstwa, lub tak jak ja zrobić piętrowy. 

W tym przypadku postawiłam na ulubione smaki solenizanta – czekolada, chałwa, orzechy i dla przełamania wiśnie z syropu – własnej produkcji 🙂 Wyszedł fantastyczny!

 

 

 

Składniki:

MNIEJSZY BISZKOPT (16 cm)

  • 3 duże jajka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 1/3 szklanki mąki pszennej

WIĘKSZY BISZKOPT (25 cm)

  • 7 jajek
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki mąki pszennej

MASA

  • 750 g mascarpone
  • 250 g śmietany kremówki
  • 300 g chałwy sezamowej

DODATKOWO

  • wiśnie w syropie
  • 4 łyżki wódki

DEKORACJA

  • posiekane orzechy arachidowe
  • świeże kwiaty

 

Dzień wcześniej pieczemy biszkopty.

Większy biszkopt: Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy po trochę cukier, a następnie po jednym żółtku. Mąkę i kakao przesiewamy do masy i delikatnie mieszamy łyżką, aż się połączą. Formę o średnicy 25 cm wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy do niej masę. Pieczemy około 45 minut w temperaturze 180 stopni do tak zwanego suchego patyczka. Kiedy jest upieczony, wyjmujemy go z pieca i zrzucamy na podłogę z wysokości około 60 cm, a następnie pozostawiamy do ostygnięcia.

Następnie robimy masę do mniejszego biszkoptu. Gotową masę przelewamy do formy o średnicy 16 cm wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni, do suchego patyczka i również zrzucamy z wysokości 60 cm. Pozostawiamy do ostygnięcia.

Na drugi dzień: Każdy z biszkoptów dzielimy na 3 części. Odmierzamy 1/2 szklanki soku z wiśni i mieszamy z wódką.

Serek mascarpone umieszczamy w misie miksera razem z kremówką i ubijamy na sztywną masę. Pod koniec ubijania dodajemy pokruszoną chałwę i miksujemy, aż się połączy z masą.

Na paterę kładziemy pierwszy duży blat, nasączamy go, smarujemy masą i układamy na niej wiśnie. Przykrywamy środkowym blatem, nasączamy, smarujemy masą i układamy wiśnie. Przykrywamy ostatnim blatem i schładzamy w lodówce.

Na duży talerz kładziemy pierwszy blat małego tortu, nasączamy, smarujemy masą i układamy wiśnie. Potem środkowy blat i powtarzamy te czynności. Przykrywamy ostatnim blatem i schładzamy w lodówce.

Po około godzinie wyjmujemy torty. Mały tort kładziemy na środku dużego i całość smarujemy z zewnątrz resztką masy. Tort obsypujemy posiekanymi orzechami i dekorujemy świeżymi kwiatami.

Gotowy tort chłodzimy w lodówce przez kilka godzin.

 

 

 

 

 

Smacznego! 🙂

 

Czekoladowe muffinki z wiśniami

Pyszne czekoladowe i bardzo mięciutkie babeczki. Dodatek wiśni idealnie komponuje się z czekoladą. Wspaniałe na piknik, wycieczkę, ale również do kawy i herbaty. Ciężko poprzestać na jednej! 🙂

Muffinki wykonałam w ramach wspólnego pieczenia z Domi. Akcje prowadzone na jej stronie „Domi w kuchni” są dla Nas zawsze dobrym pretekstem by przygotować razem coś pysznego. Jeśli jeszcze nie wzięliście w nich udziału – gorąco zachęcam! 

 

Źródło: Domi w kuchni, z moimi zmianami

 

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżka kakao
  • 6 łyżek cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 70 g masła
  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 100 g drylowanych wiśni świeżych (lub z kompotu/syropu)

 

 Składniki suche (mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia) mieszamy w jednej misce.

W osobnej misce mieszamy składniki mokre: jajko i mleko.

Składniki suche łączymy ze składnikami mokrymi i mieszamy.

Masło rozpuszczamy na maleńkim ogniu z czekoladą. Dodajemy do ciasta i całość mieszamy, aż wszystkie składniki się połączą. Na koniec dodajemy wiśnie i delikatnie mieszamy.

Ciasto przekładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami. Nakładamy go do około 3/4  wysokości. Pieczemy 15 – 20 minut w temperaturze 180 stopni. 

Gotowe muffinki wyjmuje z formy, czekamy aż ostygną i podajemy.

 

 

 

Muffinki biorą udział w akcji:

 

Smacznego! 🙂


Sernik z polewą wiśniowo – czekoladową

Wspaniały, aksamitny sernik z dodatkiem konfitury wiśniowej i mlecznej czekolady. Masa serowa wprost rozpływa się w ustach, a całość komponuje się idealnie. 

Smakował wszystkim starszym domownikom, ale także tym najmłodszym. M powiedział nawet, że jest on w ścisłej czołówce wśród pieczonych do tej pory serników:-)

 

* Ja piekłam mój sernik w dużej tortownicy 28 cm, dlatego nie jest zbyt wysoki.

 

Inspiracja (przepis zmodyfikowany przeze mnie): Pieczarka Mysia

 

 

Składniki:

SPÓD

  • 180 g herbatników/ciastek zbożowych w czekoladzie
  • 60 g masła (roztopionego)

MASA

  • 1 kg twarogu na serniki
  • 250 g ricotty
  • 1 szklanka cukru
  • budyń śmietankowy (proszek)
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 5 jajek
  • 200 g śmietany 18%

POLEWA

  • słoiczek (240 g) konfitury wiśniowej
  • 100 g czekolady mlecznej

 

Ciastka dokładnie kruszymy przy pomocy wałka do ciasta lub blendera. W misce mieszamy je z roztopionym masłem. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a następnie mieszanką ciastek i masła. Rozkładamy równomiernie po tortownicy, dociskamy do dna formując spód ciasta. Chłodzimy w lodówce około 30 minut.

W osobnym naczyniu miksujemy dokładnie wszystkie składniki na masę, aż będzie jednolita i gładka. Gotową masę serową wylewamy na schłodzony spód. Sernik pieczemy około 60 min w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie sprawdzamy na środku palcem czy masa się ścięła. Jeśli jest jak galaretka to znaczy, że sernik jest upieczony, Pozostawiamy go do ostygnięcia w piekarniku, najlepiej na całą noc, dzięki czemu nie opada.

Konfiturę z wiśni podgrzewamy w garnuszku, dodajemy czekoladę i energicznie mieszamy, aż do jej rozpuszczenia. Pozostawiamy do ostygnięcia.

Lekko ciepłą polewę rozsmarowujemy na cieście. Sernik jest od razu gotowy do podania.

 

 

 

Smacznego! 🙂

Mazurek staropolski

Czyli mazurek z dużą ilością orzechów i wiśni.

 

Przepis na ten mazurek pochodzi ze starego zeszytu mojej babci. Zapisany jest na swego rodzaju „widokówce”, sztywnej kartce, która z jednej strony ma przepis, a z drugiej zdjęcie wypieku (!). Tak, tak zdjęcie. I to nie byle jakie, tylko piękne zdjęcie z dekoracjami Wielkanocnymi w tle. Dziwi mnie to niezmiernie, gdyż babcia odziedziczyła te przepisy po swojej teściowej, a mojej prababci, więc troszkę lat mają. Mazurki z tych tradycyjnych receptur przygotowujemy co roku – ot taki zwyczaj:-) 

 

Powiem Wam w tajemnicy, że ten jest moim ulubionym i zawsze ze zniecierpliwieniem na niego czekam:-)

 

 

Składniki:

  • 37 dag mąki
  • 12 dag cukru pudru
  • 25 dag margaryny do wypieków
  • 12 dag posiekanych orzechów włoskich
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 surowe żółtko
  • szczypta soli
  • 4 żółtka jaj ugotowanych na twardo
  • słoiczek konfitury wiśniowej
  • 50 g czekolady gorzkiej

 

Margarynę ucieramy na jasną i puszystą masę. Dodajemy mąkę i cukier puder. Następnie dodajemy surowe żółtko, szczyptę soli i skórkę z cytryny. Miksujemy. Dodajemy również ugotowane żółtka, które ścieramy na tarce o małych oczkach. Na koniec dodajemy orzechy i zagniatamy ciasto. Będzie ono dość klejące i miękkie dlatego chowamy je na około godzinę do lodówki.

Po tym czasie ciasto dzielimy na dwie nierówne części (2/3 i 1/3). Większą częścią wylepiamy tortownicę wyłożoną papierem do pieczenia, a z pozostałego ciasta formujemy rancik i kratkę. Ja piekłam mazurka w tortownicy o średnicy 28 cm. Ciasto pieczemy około 25 minut w temperaturze 180 stopni, aż się zarumieni. 

Gotowe ciasto studzimy. Kiedy jest już chłodne, przestrzenie pomiędzy kratkami wypełniamy konfiturą wiśniową. Warto kupić konfiturę dobrej jakości, albo użyć domowej, dzięki czemu mazurek będzie jeszcze lepszy. 

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dekorujemy nią mazurka.

 

 


 

Nie może zabraknąć również życzeń:-)

 

Wszystkim Wam życzę Świąt spokojnych i radosnych,

spędzonych w gronie najbliższych, pełnych kolorowych pisanek, smacznego jedzenia i dużo, dużo uśmiechu na każdy dzień.

Judyta


Tort Szwarcwaldzki ( Black Forest Cake)

Tort kusił mnie od dawna tą swoją tajemniczą nazwą prosto z Czarnego Lasu…

no i wpadłam! jak wiśnia w kompot!:-) Bo to właśnie wisienek ten pyszny tort jest pełen:-)

Zrobiłam go na swoje urodziny, które były w grudniu, ale dopiero teraz znalazłam chwilkę w remontowym zabieganiu, żeby podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat przepisu.

Tort zdecydowanie nas zachwycił! Wygląda imponująco, gwarantuję, że wszyscy goście będą go podziwiać. Czekoladowy biszkopt dość mocno zakropiony alkoholem, lekka masa na bazie serka mascarpone i dużo, dużo wiśni:-) Niebywałą zaletą jest to, że nie jest zbyt słodki, jest taki szlachetny sam w sobie. Ale uwaga – jedynie dla dorosłych!:)

 

Data modyfikacji: 4.02.2014 / 3.06.2014

 


 

 

Składniki:

BISZKOPT

  • 5 jajek
  • 1/3 szklanki kakao
  • 2/3 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru

MASA WIŚNIOWA

  • 150 ml kompotu z wiśni (lub syropu po wiśniach z puszki)
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 35 ml wódki
  • 500 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp. (najlepiej mieć swoje domowe-wiśnie w syropie)

MASA BIAŁA

  • 450 ml śmietany kremówki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 50 g gorzkiej czekolady

NASĄCZENIE

  • 2/3 szklanki kompotu z wiśni
  • 3 łyżki wódki wódki

DEKORACJA

  • wiórki czekoladowe
  •  wiśnie kandyzowane 

 

Przygotowanie ciasta:

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy powoli cukier i żółtka, cały czas miksując. Odstawiamy mikser. Dodajemy po trochę przesianej mąki i mieszamy łyżką (w jedną stronę). Następnie przesiewamy kakao i również dodajemy partiami do ciasta, cały czas mieszając. 

Gotowe ciasto wylewamy na tortownicę (22 cm) wyłożoną na dnie papierem do pieczenia i pieczemy około 30 minut w temperaturze 175 stopni. Upieczony biszkopt, jeszcze ciepły zrzucamy z około 60 cm na ziemię i wkładamy ponownie do piekarnika, tym razem wyłączonego i lekko uchylonego, aby ostygł.

 

Przygotowanie białej masy:

Śmietankę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i serkiem mascarpone na sztywną masę. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Dodajemy powoli do czekolady. Nie wylewamy całej czekolady, tylko delikatnie chlapiemy po wierzchu łyżką. Mieszamy. Czekolada będzie zastygać tworząc kawałeczki i „smużki”, dzięki czemu powstanie coś w rodzaju masy straciatella. 

 

Przygotowanie nasączenia:

W szklance mieszamy kompot z wiśni z wódką.

 

Przygotowanie masy wiśniowej:

Wszystkie składniki (oprócz wiśni) umieszczamy w małym garnku i podgrzewamy, aż do zagotowania. Cały czas mieszamy,aż masa zgęstnieje jak kisiel. Kiedy gęsta masa jest gotowa, dodajemy wiśnie, mieszamy i pozostawiamy do ostygnięcia.

 

Wykonanie tortu:

Biszkopt kroimy na trzy blaty. Każdy blat mocno nasączamy przygotowaną wcześniej mieszanką. Na pierwszy nasączony blat nakładamy połowę masy wiśniowej i 1/3 masy śmietanowej. Nakładamy na to kolejny placek i powtarzamy czynności (nasączenie, masa wiśniowa, masa śmietanowa). Nakładamy ostatni placek na wierzch i dekorujemy pozostałą śmietaną dookoła i na wierzchu. Ozdabiamy wiórkami czekolady i kandyzowanymi wiśniami.

 

 

Smacznego! 🙂 

 

Przysmak wiśniowy z krokantem orzechowym

Taki przysmak wiśniowy to lekkie i niezbyt słodkie ciasto, które dzięki temu, iż jedzone jest na zimno, smakuje bardzo deserowo i orzeźwiająco. O jego kaloryczności decyduje głównie najwyższa warstwa-bita śmietana, gdyż ta niższa jest wykonana z jogurtu owocowego. Najlepsze w tym cieście jest to, że można zupełnie zrezygnować z warstwy bitej śmietany i zastąpić ją drugą wartswą owocową, która będzie się z nią fajnie komponować, poeksperymentować ze smakami:) A eksperymentować jest z czym bo rodzajów jogurtów jest na półkach w sklepach co nie miara.

Ciasto robiłam na podstawie przepisu z „Kolekcji dobrej kuchni”, który okazał się bardzo nierealny. W związku z tym musiałam ratować moje ciasto – i wyszła taka o to pyszność:) Polecam Wam gorąco:)

Nawet tak ładnie się złożyło że warstwy komponują się „prawie” biało czerwono ( czerwony kolor jest troszkę różowy) , ale tak mi się skojarzyło w związku z dzisiejszym Świętem:)

 

 

Składniki :

  • 15 dag margaryny do wypieków
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 6 łyżek wiśniówki
  • 75g krokantu z orzechów laskowych
  • tłuszcz do wysmarowania formy
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 500 ml jogurtu wiśniowego
  • 500 ml  śmietany kremówki
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 1 łyżka soku z cytryny

 

Margarynę ubijamy z cukrem i szczyptą soli na pulchną masę. Dodajemy jajka, mąkę, proszek do pieczenia i 4 łyżki wiśniówki. Na koniec dodajemy krokant i ucieramy na jednolitą masę.

Tortownicę smarujemy tłuszczem, wykładamy do niej ciasto i pieczemy około 25 – 30 min w temperaturze 180 stopni. Należy kontrolować czy ciasto jest upieczone.

Żelatynę namaczamy w niewielkiej ilości zimnej wody. Następnie rozpuszczamy ją podgrzewając.

Jogurt mieszamy z dwoma łyżkami wiśniówki. Połowę żelatyny dodajemy do jogurtu i mieszamy dokładnie. Śmietanę ubijamy na pół-sztywno z cukrem waniliowym, następnie dodajemy sok z cytryny i żelatynę. Obydwie masy wstawiamy do lodówki i chłodzimy około 2-3h.

Po schłodzeniu, wykładamy ciasto najpierw masą jogurtową, następnie bitą śmietaną.Najlepiej ciasto włożyć na całą noc do lodówki aby zastygło.

Ozdabiałam posypując dodatkowo krokantem po wierzchu

 

Smacznego!:)