Nie mogłam się napatrzeć na blogach na te wszystkie wspaniałe, pomidorowe przetwory, więc postanowiłam zrobić również swoje słoiczki. W tym roku padło na suszone pomidory. Owszem przygotowanie ich jest czasochłonne, ale nie wymaga od nas wielkiego nakładu pracy. Wykonuje ją za nas suszarka do warzyw i owoców. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość 🙂 Dla mnie motywacją było to, że często używam takich suszonych pomidorów w mojej kuchni jako dodatek do pizzy, makaronów, czy sałatek, a w sklepie przeważnie są bardzo drogie. Polecam Wam gorąco przygotowanie choćby kilku słoiczków- smak i radość gwarantowane!
A już niedługo na blogu przepis na to, jak można je wykorzystać 🙂
Źródło: Domi w kuchni

Składniki:
- kilka kilo świeżych pomidorów gruntowych (podłużnych)
- oliwa z oliwek
- kilka ząbków czosnku
- liście laurowe
- suszona bazylia i oregano
- świeżo zmielona sól
Dlaczego używamy pomidorów podłużnych? Gdyż mają mniej pestek i są bardziej mięsiste.
Wykorzystałam około 2 kilogramy pomidorów i otrzymałam dwa większe słoiczki i jeden mniejszy.
Pomidory myjemy, dzielimy na połówki i wykrawamy twarde części. Wydrążamy pestki. Tak przygotowane pomidory posypujemy odrobinę solą, a następnie obficie bazylią i oregano.
Układamy w maszynie do suszenia i suszymy około dwa dni, aż będą gotowe. Można co jakiś czas sprawdzać ich stan, niektóre mogą być gotowe wcześniej.
Ususzone pomidory układamy w *wyparzonych słoiczkach (nie upychając ich), dodajemy po jednym liściu laurowym, ząbek czosnku podzielony na pół i posypujemy odrobinę suszonymi ziołami. Oliwę z oliwek podgrzewamy, aż będzie gorąca i zalewamy nią pomidory, tak, aby nic nie wystawało ponad poziom oliwy. Pomidory muszą syczeć kiedy będziemy je zakręcać, dzięki temu dobrze się zawekują.
Pozamykane słoiczki stawiamy do góry nogami na kilka godzin, aż ostygną.
* Jak wyparzyć słoiki?
1. Zalać wrzątkiem słoiki i nakrętki i potrzymać w nim kilka minut.
2. Poukładać słoiki i nakrętki w piekarniku, zapalić go i nastawić na temperaturę 130 stopni. Tak wyparzać około 10 – 15 minut.
Smacznego! 🙂